Opis zrzutki
Mam 67 lat i podjęłam decyzję, że wyruszę w drogę. Nie znam jeszcze dokładnej daty wyjazdu ani samochodu, który stanie się moim domem, lecz wiem już, że kolejnych lat życia nie chcę spędzić wyłącznie pomiędzy ścianami mieszkania, w jednym mieście i w przestrzeni wyznaczanej przez codzienne przyzwyczajenia. Chcę jeszcze zanurzyć się w świecie, doświadczać go z bliska, budzić się nad wodą, jechać bocznymi drogami, pisać, spotykać ludzi i żyć bliżej natury, ciszy oraz tego, co naprawdę ma dla mnie znaczenie.
Nazywam się Alicja Chlasta. Od wielu lat piszę, tworzę autorskie materiały, prowadzę warsztaty, spotkania rozwojowe, medytacje i kąpiele leśne. Natura, prostota, uważność i życie zgodne z własną prawdą są obecne w mojej pracy od dawna. Dzisiaj chcę przejść od opowiadania o takim życiu do rzeczywistego doświadczenia go.
W ostatnich latach odeszli moja mama, mój brat Sławek, a później Zula, moja psia przyjaciółka i towarzyszka codzienności oraz wielu małych wypraw. Każde z tych odejść pozostawiło we mnie ból, a jednocześnie przyniosło jasność, z którą trudno już dyskutować: czas mojego życia jest ograniczony, a marzenia odkładane na kiedyś mogą nigdy nie doczekać się swojego czasu. Śmierć Zuli przywołała we mnie dawne pragnienie drogi, o którym przez lata mówiłam, lecz którego nie potrafiłam zamienić w decyzję. Dzisiaj ta decyzja została podjęta.
Dwadzieścia lat temu moja ukochana Nauczycielka buddyzmu, Roshi Małgorzata Braunek, nadała mi imię Klejnot Doskonałej Drogi. Przez lata nosiłam je jak wskazówkę, której znaczenie odsłaniało się powoli. Teraz czuję, że droga zawarta w tym imieniu prowadzi mnie ku prostszemu życiu, ku odwadze i ku zgodzie na zmianę, która przychodzi w dojrzałym wieku.
W hinduistycznej tradycji trzeci etap życia nosi nazwę vanaprastha i oznacza czas zwracania się ku lasowi, prostocie, refleksji oraz sprawom naprawdę istotnym. Człowiek stopniowo odchodzi od gromadzenia, porządkuje swoje życie i przygotowuje przestrzeń na głębszą obecność. Czuję, że właśnie w taki etap wchodzę. Pozbywam się rzeczy, które przestały mi służyć, ograniczam nadmiar i próbuję zamienić to, co zgromadziłam, w możliwość życia bardziej wolnego i prawdziwego.
Zbieram na zakup kampera albo odpowiedniego vana, który będzie można przystosować do mieszkania, pracy i podróżowania. Nie potrzebuję dużego ani luksusowego pojazdu. Potrzebuję bezpiecznego, sprawnego samochodu, w którym zmieści się miejsce do spania, podstawowe wyposażenie, kilka najważniejszych rzeczy, komputer do pisania i codzienność wystarczająco prosta, aby droga mogła stać się moim domem.
Obecnie nie mam pieniędzy pozwalających na zakup takiego samochodu. Rozważam różne rozwiązania, włącznie ze sprzedażą mieszkania, lecz chcę również zgromadzić możliwie dużą część potrzebnej kwoty poprzez własną pracę, sprzedaż przedmiotów, autorskich PDF-ów, kolorowanek, kart leśnych i innych materiałów, które tworzę. Ta zbiórka jest kolejną częścią tego planu i możliwością udziału dla osób, które zechcą pomóc mi przełożyć decyzję na konkretny samochód oraz pierwsze kilometry drogi.
Zebrane środki przeznaczę na zakup samochodu, jego sprawdzenie techniczne, niezbędne przystosowanie wnętrza, podstawowe wyposażenie oraz przygotowanie pojazdu do bezpiecznego życia i podróżowania. Jeżeli zebrana kwota nie wystarczy na kampera, poszukam mniejszego vana lub samochodu, który będzie można stopniowo dostosować do moich możliwości. Celem pozostaje droga, a wielkość i marka pojazdu podporządkują się temu, co naprawdę uda się zgromadzić.
Mam świadomość swojego wieku, zdrowia, kosztów, ryzyka i tego, że życie w drodze składa się również z awarii, samotności, zmęczenia oraz dni pozbawionych poezji. Ta świadomość jest częścią mojej decyzji. Odwaga nie przyszła do mnie jako brak lęku. Przyszła jako gotowość, aby ruszyć razem z nim.
Przez wiele lat potrafiłam głęboko zanurzać się w bólu, stracie i ciężarze doświadczeń. Kolejny etap życia chcę przeznaczyć na żywość, prostą radość istnienia, ciekawość świata i drogę, która pozwoli mi pozostać w prawdziwym kontakcie z życiem.
Każda wpłata stanie się częścią samochodu, który pewnego dnia będzie moim domem. Każde udostępnienie pomoże tej historii dotrzeć do osób, które rozumieją, że marzenie może dojrzewać przez wiele lat, a właściwy moment często przychodzi wtedy, gdy okoliczności wciąż pozostają dalekie od idealnych.
Decyzja została podjęta. Nastawiam kompas. Wyruszam.
Z wdzięcznością
Alicja Chlasta
Szerokości 🫡
Powodzenia! Moim marzeniem jest własny domek dla mnie, moich dzieci i zwierząt. Szans na kredyt praktycznie brak (samodzielna mama zastępcza)ale walczę i staram się jakoś to marzenie spełnić. I to jest moja intencja :).
Powodzenia Kochana! Niech Camino Cię prowadzi❤️
Camino de Santiago de Compostela - piękny cel - Droga św. Jakuba - słynna sieć szlaków pielgrzymkowych prowadzących do katedry w Santiago de Compostela w Hiszpanii, gdzie według tradycji spoczywa apostoł Jakub. Co roku tysiące ludzi wędruje pieszo, camperem lub konno, szukając ciszy lub spokoju.
Powodzenia ❤