Leczenie suni uratowanej z kry na jeziorku
Leczenie suni uratowanej z kry na jeziorku
Aktualności2
-
Kochani...Wczoraj sunieczka była na kontroli, zdjęliśmy szwy z rzucha i ze sromu, jeszcze nie wystkie, ale to rozpuszczalne, więc i tak się wchłoną. Wszystko się ładnie goi, srom jeszcze tylko niestety obrzęknięty, i zbiera się wydzielina.
Kisielka dostaje zastrzyki z jadu tarantuli, który ma za zadanie zmniejszać guzy, leczyć rany.
Preparat dostaje też moja starowinka Nuka, u ktorej jest guz na odbycie..
Kisielka ma apetyt za czterech ;)
Jeszcze ze 2-3 dni musi pochodzić w kołnierzu, potem nareszcie ją uwolnię ;)
Za 3 tygodnie kontrola i decyzje co dalej z resztą listwy mlecznej... U niej problem jest taki, że ma maciupńkie guzki porozsiewane po okolicach sutków ;( Nie da się tego wyłuskać, więc na razie obserwujemy.
Trzymajcie kciuki za maleńką, wspierajcie i udostępniajcie, bo może ktoś ją pokocha i zaadoptuje ;)
Na dzien dzisiejszy koszty:
735+210+700=1645
Pozdrawiam ;)







0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Witajcie.
Oto kolejna podopieczna w Azylowym Stadzie...
Sunia ugrzęzła na lodowej tafli, w jeziorku , na rozlewiskach koło wieprza... Zaangażowałam ochotniczą straż pożarną z Baranowa, która pomogła i wydostała maleństwo, przemarznięte już i wystraszone. .
Maleńka dostała na imię panna Kisiel, na cześć Pana ratownika, który taką ma ksywę 🙂
To kruszyna, która waży niespełna 5 kg, czyli jest wielkości kota.... A po sznurku jaki miała zawiązane na szyi wnioskują, że była psem łańcuchowym... Na szyi ma aż odparzenia, i zgrubienia, częściowo wyłysiały od obcierania sznurem...
Po oględzinach w domu okazało się, że Sunia ma guzy na listwie mlecznej..
W poniedziałek będę z nią jechała do kliniki weterynaryjnej, na oględziny, badania i ustalenie terminu zabiegu wycięcia guzów oraz sterylizacji, ma również dziwnie przebudowany srom.. Najpierw jednak trzeba ją odżywić, odrobaczyć, i ogólnie doprowadzić do ładu.
Wykąpałam już ją w leczniczym szamponie, codziennie dostaje trzy razy jeść, śpi już w cieple i zabezpieczona.
Jak wiecie mam bardzo dużo zwierząt pod opieką i bardzo was proszę o pomoc finansową, żebym mogła to kolejne życie uratować 🙏🙏🙏
Monika




