Aktualności2

  • ❤️ Aktualizacja – Tadek walczy, Luna nadal potrzebuje naszej pomocy


    Kochani,


    chcę Was na bieżąco informować, co dzieje się z Tadziem i Luną oraz na co przeznaczane są środki ze zbiórki.


    Tadek był ostatnio na kontroli w Neuroteam. Po wcześniejszych ciężkich napadach pojawiły się u niego również napady ogniskowe, ale udało nam się je opanować. Obecnie Tadek czuje się dobrze. ❤️


    Jego leczenie nadal wymaga jednak stałego podawania kilku leków.


    Jeden z leków był bardzo trudny do zdobycia. Szukaliśmy go w dwóch województwach i udało się znaleźć zapas na około miesiąc.


    Drugi lek jest najdroższym z leków Tadka. W Polsce jedno opakowanie kosztuje około 700 zł. Szukaliśmy tańszego rozwiązania i udało się sprowadzić go z Włoch za 105 euro z przesyłką.


    To dla nas ogromna różnica, dlatego cały czas szukamy sposobów, żeby zmniejszyć koszty leczenia.


    Niestety wszystkie środki, które do tej pory udało się zebrać, na bieżąco przeznaczamy na leki, wizyty i leczenie.


    💔 A teraz bardzo potrzebuje nas Luna.


    Luna choruje na nerki. Z powodu swojej choroby ma również ogromny problem z gojeniem ran.


    Przed nią kolejna ważna konsultacja we Wrocławiu, którą zalecił jej nefrolog.


    Zostało nam bardzo mało czasu na zebranie pieniędzy na ten wyjazd.


    Niestety na zbiórce w tej chwili nie mamy środków, które pozwolą nam spokojnie opłacić tę wizytę.


    A ja naprawdę nie chcę kolejny raz jej odwoływać.


    Do tego nadal mamy dług u weterynarza, który powstał podczas wcześniejszych wizyt Tadka i Luny, badań kontrolnych oraz kroplówek.


    Nie chcemy jednak ukrywać przed Wami żadnych kosztów.


    Na bieżąco wszystko, co udaje nam się zebrać, jest przeznaczane na ich leczenie i leki.


    W najbliższym tygodniu chcemy również uzupełnić rozliczenie zbiórki, żebyście mogli dokładnie zobaczyć, na co zostały przeznaczone zebrane środki.


    ❤️ Jeśli możecie nas teraz wesprzeć, nawet niewielką kwotą – będziemy ogromnie wdzięczni.


    A jeśli nie możecie wpłacić, bardzo prosimy o udostępnienie naszej zbiórki.


    Dla nas jedno udostępnienie może oznaczać dotarcie do kolejnej osoby, która będzie mogła pomóc.


    Tadek i Luna nadal walczą.


    A my razem z nimi.


    Dziękujemy, że jesteście. ❤️🐾

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Dałam dom tym, których wszyscy skreślili. Dziś proszę o pomoc dla Tadka i Luny.


Od wielu lat pomagam bezdomnym zwierzętom. Zabieram psy z miejsc, gdzie nie miały już żadnej nadziei, leczę je, przygotowuję do adopcji i szukam im domów.


Wiele z nich znalazło swoje rodziny.


Ale są też takie, których nikt nie chciał.


Za stare. Za chore. Zbyt trudne.


To właśnie one zostały ze mną.


Dziś w moim domu mieszka 16 zwierząt: 5 moich własnych psów, 9 psów, których nikt nie chciał oraz 2 kotki, które również nie miały nikogo.


Nie planowałam takiego życia. Po prostu nie potrafiłam odwrócić głowy, kiedy te zwierzęta potrzebowały pomocy.


Dziś walczę o dwa z nich – Tadka i Lunę.


Luna całe życie spędziła na łańcuchu. Po śmierci właściciela trafiła do przytuliska z owrzodziałym okiem. Zawiozłam ją na operację, a później przez tygodnie walczyłyśmy z powikłaniami.


Później okazało się, że cierpi na chorobę nerek i głęboką ropowicę skóry. Dzięki leczeniu udało się ją ustabilizować. Kiedy była już blisko lepszego życia, usłyszałam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ją uśpić.


Nie zgodziłam się.


Luna została ze mną i dziś znowu walczy – tym razem z ciężką anemią i problemami z nerkami. Potrzebuje specjalistycznego leczenia, badań, leków, możliwej transfuzji i hospitalizacji.


Tadek jest ze mną od półtora roku. To pies, którego również nikt nie chciał. Choruje na ciężką padaczkę. Między atakami jest cudownym psem, ale napady bywają bardzo groźne i wymagają stałego leczenia oraz zabezpieczenia na wypadek kryzysu.


Przez lata radziłam sobie sama. Płaciłam za leczenie, leki i wizyty u specjalistów.


Dziś proszę o pomoc, bo koszty ratowania dwóch żyć przekroczyły moje możliwości.


Zebrane środki zostaną przeznaczone na leczenie Tadka i Luny: leki, badania, konsultacje specjalistyczne, hospitalizację, możliwą transfuzję krwi oraz karmę weterynaryjną.


Cel zbiórki: 15000 zł.


Nie proszę dla siebie.


Proszę dla psów, które kiedyś nie miały nikogo.


Jeśli możesz pomóc – dziękuję. Jeśli nie możesz wpłacić, samo udostępnienie może być dla nich ogromną pomocą.


W imieniu Tadka, Luny i wszystkich zwierząt, które dostały u mnie drugą szansę – dziękuję.

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez