id: nnc8gk

Pomóż w walce z boreliozą, która wyniszcza zdrowie!

Pomóż w walce z boreliozą, która wyniszcza zdrowie!

 
Piotr Elendt

Opis zrzutki

Jak małe stworzenie może zmienić życie w dramat? Dlaczego dorosły mężczyzna jest zmuszony prosić o pomoc?


Już od ponad 10 lat szukałem przyczyny moich dolegliwości gdyż zwykłe poruszanie się po mieszkaniu sprawiało i nadal sprawia mi ogromny ból.

Pukałem od lekarza do lekarza lecz nikt nie postawił diagnozy, nikt nie wiedział co może się ze mną dziać. Ciągłe zmęczenie,

drętwienie kończyn, mgła mózgowa, bóle mięśni, stawów, stany zapalne, luki w pamięci, kołatanie serca, ciągła senność i brak sił do życia.

Cały czas czułem, że coś we mnie jest i zabiera mi energię życiową.

Na początku lipca 2025 coś ukąsiło mnie boleśnie w prawą łydkę. Po kilku dniach noga od kolana w dół stała się bordowa i mocno opuchnięta. Przy tym odezwała się dyskopatia i rwa kulszowa w prawej nodze. Efekt? Rozwój dalszych stanów zapalnych w całym organizmie i niesamowity ból każdej części ciała. Noga pozostawała silnie nabrzmiała. Mocno opuchnięta stopa uniemożliwiała mi poruszanie się. Traciłem niejednokrotnie przytomność z bólu. To co wynikło z badań to bardzo mocne wyniszczenie kręgów lędźwiowych. Neurolog zasugerował operację i badania na raka kości. Z badań na boreliozę dowiedziałem się,że mam " bardzo, bardzo, bardzo zaawansowaną boreliozę", jak powiedziała Pani doktor. Badania wykazały,że w moim organizmie znajduje się również stara borelioza. Według analizy objawów i tego co przydarzyło mi się do tej pory doszedłem do wniosku,że noszę te bakterie w sobie od około 20 lat. Ta kumulacja nieszczęśliwych wydarzeń sprawiła,że mój organizm jest bardzo mocno wyniszczony. Od miesiąca zaczęło się poprawiać. Mogę już chodzić,wykonywać obowiązki domowe kiedy żona jest w pracy, chociaż i na to często brakuje mi sił a ból nie pozwala się ruszyć. Cieszę się każdą chwilą w której mogę zrobić cokolwiek innego niż walka z wszechobecnym bólem. Borelioza jest skomplikowaną i trudną do przezwyciężenia chorobą. Jak na razie nie ma nią skutecznej metody leczenia a stan mojego zdrowia mówi, że czeka mnie jeszcze bardzo długi okres leczenia. Moja sytuacja finansowa jest również w opłakanym stanie. Straciłem pracę i nie mam prawa do zasiłku. Nie mam najmniejszego pojęcia kiedy będę mógł wrócić do pracy. Jest mi bardzo ciężko ponieważ mam dwójkę dzieci na utrzymaniu i brakuje nam na wiele rzeczy. To bardzo ciężka psychicznie sytuacja dla mężczyzny który potrafi wiele zrobić natomiast nie jest w stanie nic zrobić. Bardzo chcę jak najszybciej wrócić do pracy!!! Potrzebuje jednak środków by móc się leczyć i zapewnić chociaż minimum potrzeb swojej rodzinie.

Jedną z form terapii, którą wybrałem to terapia IHHT, która realnie wspiera leczenie boreliozy. Jest to 11-dniowy pobyt w klinice w Szczawnicy.

Przez wiele lat chorowania, mój organizm jest silnie wyniszczony co wymaga specjalistycznych badań , które nie są refundowane.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc ale w tym momencie jestem zdesperowany.

Moja żona i dzieci dzielnie to znoszą lecz im też czasem brakuje sił do dalszej walki.

Na ten moment w naszym gospodarstwie pracuje tylko moja żona Ania. Stara się każdego dnia by zapewnić nam godne warunki. Ta choroba wyczerpuje i zabiera życie całej mojej rodzinie a ja już nie mogę na to patrzeć . Chcę jak najszybciej wrócić do zdrowia i sam zarabiać na utrzymanie mojej rodziny bo dla nich jeszcze żyje. Będę niesamowicie wdzięczny za każdą pomoc! Życzę wszystkim zdrowia bo to najcenniejsze co mamy w życiu! Cieszmy się każdą chwilą z dobrymi ludźmi bo nigdy nie wiadomo czy jakiś przypadek nie zamieni naszego życia w dramat. Ciężka choroba zmienia podejście do życia. Nie chcę opuszczać tych których kocham. Moim marzeniem jest po prostu normalne funkcjonowanie i poznanie tego czym jest życie bez bólu.

Pozdrawiam serdecznie


Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez