Opis zrzutki
Udało się już zorganizować dziesięć edycji Przystanku Niepodległość.
Dziś walczymy o jedenastą.
Możesz sobie wyobrazić, że w tym roku Przystanek Niepodległość się nie odbędzie?
My nie potrafimy.
Przez dziesięć poprzednich edycji były chwile, kiedy wydawało się, że to już koniec.
A jednak zawsze znajdowali się ludzie, którzy mówili:
„Nie możemy pozwolić, żeby Przystanek zniknął.”
A Ty pozwolisz, by Przystanek Niepodległość przestał istnieć?
Przystanek Niepodległość jest jak brylant. Przez jedenaście lat był szlifowany przez setki ludzi. Dzisiaj nie można pozwolić, by został zgubiony.
Przez tyle lat jest cierpliwie tworzony przez ludzi, którzy wierzą, że Polsce potrzebne jest takie miejsce, w którym spotykają się polscy patrioci, aby wspólnie szukać odpowiedzi na pytanie:
Co każdy z nas może – i powinien – zrobić dla Polski i Polaków?
Co roku około czterdziestu panelistów: naukowców, redaktorów, publicystów, prawników, społeczników i artystów próbuje odpowiedzieć na najbardziej nurtujące Polaków pytania, a odpowiedzi przekształcić w zadania dla wszystkich uczestników. Bo nie spotykamy się po to, żeby miło spędzić weekend - gdyby o to chodziło, pojechalibyśmy do sanatorium. My ładujemy akumulatory zasobów intelektualnych oraz fizycznych, by wyruszyć do naszych środowisk, do rodzin, pracy, szkół, redakcji, czyli do miejsc do których wracamy po przystankowych emocjach.
Bo Przystanek Niepodległość nie kończy się w niedzielę po ostatnim panelu. Jego owoce zaczynają się już w poniedziałek.
Zapewne zdajesz sobie sprawę ile może kosztować zorganizowanie trzydniowego maratonu intelektualno-kultualnego z 40. panelistami i 80. Uczestnikami.
Oczywiście organizatorzy pracują społecznie. uczestnicy pokrywają koszty noclegów i posiłków, a prelegenci często przyjeżdżają jedynie za zwrot kosztów podróży.
Od liku lat nie możemy liczyć na wsparcie państwa ani na dużych sponsorów.
Możemy liczyć jedynie na Twoje wsparcie
i Tobie podobnych patriotów kochających Polskę.
Cały budżet powinien się zamknąć w 80 tys. zł, ale nie chcemy wszystkiego pokryć ze zrzutki, liczymy na z serc płynące 25 tys. zł.
Co sądzisz o tegorocznym haśle Przystanku Niepodległość, którym są słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki:
Sami jesteśmy winni naszemu zniewoleniu,
gdy ze strachu albo z wygodnictwa akceptujemy zło.
Czy te słowa Cię poruszyły?
Czy zgadzasz się z nami, że słowa te dotyczą każdego z nas, osobiście i zbiorowo – teraz, a nie wczoraj czy jutro?
Nie jest to kolejny ozdobny cytat. To jest zobowiązanie.
Bo łatwo powiedzieć, że Polsce potrzebni są odważni ludzie, znacznie trudniej samemu zrobić pierwszy krok.
Ty nie musisz robić tego kroku samemu, możesz go zrobić z ludźmi, którzy myślą podobnie, czują podobnie i tak jak Ty kochają Polskę.
Teraz już chyba rozumiesz, że XI Przystanek Niepodległość nie może się nie odbyć.
A w pewnej mierze zależy to od Ciebie.
Mamy do Ciebie ważne pytanie.
Nie, nie zapytamy Cię: ile możesz wpłacić?
Pytamy o coś znacznie ważniejszego.
Czy uważasz, że Przystanek Niepodległość powinien trwać nadal?
Jeżeli odpowiesz TAK, wpłać ile możesz.
Przez jedenaście lat wspólnie stworzyliśmy coś, czego nie da się kupić, czego nie da się zbudować od nowa w rok i czego nie wolno stracić.
Było to możliwe tylko dzięki ludziom, którzy nie czekali, aż zrobi to ktoś inny.
Dzisiaj możesz dołączyć do wspierających to dzieło, a 25 września zawitać na Przystanku Niepodległość w Lewinie Kłodzkim
Nie pozwól, aby XI Przystanek Niepodległość stał się tym, którego nie udało się zorganizować.
To dzięki Tobie wybrzmią słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki:
Sami jesteśmy winni naszemu zniewoleniu,
gdy ze strachu albo z wygodnictwa akceptujemy zło.