Opis zrzutki
Moja 35-letnia małżonka od zawsze prowadziła aktywny tryb życia. Uprawiała sport, wychowywała dzieci, opiekowała się domem. Była zdrową, silną, samodzielną i pełną energii kobietą. Rok temu cieszyliśmy się ze ślubu, przeprowadzki oraz widoków na coraz lepsze jutro. Niestety życie wystawiło nas na wielką próbę. Zaczęło się od niewinnego zgrubienia w piersi, kolejni lekarze uspokajali informacją, że "to nic poważnego", ale guz sukcesywnie się powiększał, a stan zdrowia mojej żony się pogarszał. Koniec końców został zdiagnozowany inwazyjny (agresywny / złośliwy) rak sutka. Po miesiącach prób odzyskania zdrowia zostaliśmy poinformowani o przerzutach do kości, wątroby, węzłów chłonnych. Dzisiaj wyzwaniem dla mojej żony jest wzięcie prysznica, wejście po schodach czy pokonanie krótkiego dystansu pieszo. Z dnia na dzień słabnie. Medycyna konwencjonalna nie jest w stanie w żaden sposób nam pomóc i lekarze mogą jedynie podjąć próbę przedłużenia życia mojej małżonki o kilka chwil. Bez szans na wyleczenie. Znaleźliśmy ośrodek, klinikę medycyny integracyjnej, która jest w stanie podjąć się leczenia oraz odbudowywania zdrowia Krysi. Ponieważ jest to klinika prywatna, koszty leczenia są wysokie. Przekraczają nasze możliwości finansowe. Na chwilę obecną potrzebujemy środków, które umożliwią nam skorzystanie z pierwszego etapu leczenia. 31 lipca moja żona może stawić się w klinice, żeby zacząć terapię pod okiem grona specjalistów z IMC Centrum Zdrowia. Każda złotówka jest szansą na wspólne życie, szczęście dla mojej żony, czwórki naszych dzieci, dla naszej całej rodziny dlatego proszę Cię o wsparcie finansowe.
3maj się dziewczyno ❤️
Wierzę że dasz radę trzymam kciuki ✊
Dużo zdrówka Krysiu 😘😘 walcz Kochana bo masz dla kogo! Wierzymy,że dasz radę i trzymamy mocno kciuki
Z całego serca dziękujemy za wsparcie finansowe oraz dobre słowo. :)
Wracaj do zdrowia Krysia!❤️
Dziękujemy za wsparcie! :)
Trzymam kciuki!
Serdecznie dziękujemy, pozdrawiam.