Aktualności2
-
Kochani,
z całego serca dziękuję Wam za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Dzięki Wam na mojej zbiórce jest już 22 691 zł. To dla mnie ogromne wsparcie i realna pomoc w powrocie do zdrowia.
W maju moje życie nagle się zatrzymało. W wyniku wypadku doznałam poważnego urazu – złamania głowy kości ramiennej i zwichnięcia barku. Jako fizjoterapeutka wiedziałam jedno: nie mogę czekać pół roku na operację. Potrzebowałam jej natychmiast, żeby mieć szansę wrócić do pracy i normalnego funkcjonowania. Operacja odbyła się w Reha Sport – wszczepiono mi trzy tytanowe druty, które po 5 tygodniach zostały usunięte.
To był trudny czas, pełen bólu i niepewności... ale dziś mogę powiedzieć, że rehabilitacja przynosi efekty – stopniowo odzyskuję zakres ruchu, siłę i kontrolę nad ręką. Każdy kolejny tydzień to realny postęp i coraz większa nadzieja na pełny powrót do sprawności.
Nie miałam środków na ten zabieg, dlatego moja córka założyła zbiórkę. Żeby zdążyć z operacją, musiałam pożyczyć pieniądze – dziś moim ogromnym celem jest ich spłata.
Do końca zbiórki zostało 18 dni. Brakuje jeszcze sporo, ale wierzę, że razem damy radę 💛
Jeśli możesz – dorzuć się trochę albo udostępnij link dalej. Każda, nawet najmniejsza pomoc ma dla mnie ogromne znaczenie.
Dziękuję, że jesteście ze mną w tej drodze.
Z wdzięcznością,
Kasia

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć Kochani,
mam na imię Kasia i mam 46 lat. Prowadzę w Poznaniu Gabinet Masażu - jestem fizjoterapeutką. Specjalizuję się w Masażu Bosymi Stopami. Pierwszy raz od 3 lat pojechałam na dwutygodniowy urlop. Niestety uległam wypadkowi podczas relaksu w Oceanie. Niespodziewanie nadeszła ogromna fala, która z wielką siłą przygniotła moje 40 kg ciało do dna. Następnie fala wsteczna wciągnęła mnie w toń Oceanu i kilkukrotnie wyrzucała moje ciało w stronę brzegu, wciągając z powrotem do wody. Pływam świetnie, jestem bardzo silna i wysportowana, ale Ocean to żywioł, który dosłownie - zwalił mnie z nóg. Ostatecznie trochę się podtopiłam, mam stłuczone żebra i kręgosłup, ale moim największym problemem jest zwichnięty bark i złamana głowa kości ramiennej, którą trzeba pilnie zoperować. Termin na NFZ: 9 miesięcy, a w prywatnej klinice: 27 maja 2026. Uffff.... tylko te koszty: operacja, implant, pobyt w klinice i rehabilitacja... Po powrocie z wakacji miałam zapełniony kalendarz pacjentami. Teraz nie mogę pracować. Czekam do środy i zastanawiam się skąd wziąć tyle pieniędzy na tę operację. Wszystko co zarabiałam wkładałam w mój dom, który nadal jest w trakcie budowy. Bardzo proszę o pomoc w zebraniu tych pieniędzy. Marzę o tym, żeby wrócić do pracy i masować. Masaże to moja pasja, ale nawet podczas masażu bosymi stopami - potrzebuję mieć sprawne ręce. Dziękuję Każdemu, kto postanowi dorzucić się do mojego powrotu do zdrowia :)
Kasia
Wpłacone ;) do zobaczenia na kolejnym masażu u najlepszej masażystki
Całuję stópki.
Wszystkiego dobrego piękna duszo, nich Ci się ciało też piękne zrasta ;)
Dziękuję. I dziekuję za wpłatę :)
Wszystkiego Dobrego🤍 Wierzę że z każdym dniem, z każdą chwilą Twoje samopoczucie się poprawia 🌱🍀 Niech Ci się Darzy w zdrowiu, pogodzie Ducha🦅
Dziękuję za wsparcie :)
Kasiu, dużo dużo zdrowia i czekamy na Ciebie 😘♥️🪅