id: ns646k

Franio połamaniec- operacja nogi

Franio połamaniec- operacja nogi

 
Monika Kubiszewska

Aktualności12

  • Franio juz po zdjęciu mini szwow po ostatniej poprawce śrub...bardzo nie lubi jeździć do kliniki, niestety wczoraj zauważyłam, że ma bardzo powiększone węzły chłonne szyjne, więc niestety - trzeba zrobić badania ;(

    Z finansami u mnie bardzo kiepsko, bo non-stop jest ogrom wydatków - więc bardzo Was proszę o wsparcie.


    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Franio kuśtykał zrezygnowany poboczem wsiowej drogi, zapewne liczył na złapanie jakiejś myszki, bo brzuch aż burczał z głodu... Wychudzony, z matową, przebarwioną sierścią...natychmiast przybiegł na kici kici...z miauczeniem "ratuj, i daj jeść"!

Oczywiście, jak to ja - kot pod pachę i do auta...

Franio ma stare złamanie stawu kolanowego, z przemieszczeniem, było otwarte, zabliźniło się krzywo, wykręcając nogę, i kurcząć paluszki...cudem nie dostał sepsy..

W poniedziałek, 13 października mamy umowiony zabieg składania nóżki - bo to dlaniego zapewne ogromny bol...zanik mięśni, przykurczone paluszki..wykrzywione biodro..

Operacja, wraz z badaniami wyniesie ok 1000 zł, ale - potem dojdzie jeszcze rehabilitacja, więc bedzie potrzebne dla Frania więcej funduszy, których niestety nie mam ;(

Kto mnie zna wie, że na stanie w Azylowym Stadzie mam już ponad 30 kotów, 2 psy i już 2go jeża ;)))

Stan jak na jedną osobę - pokaźny...no ale - nie potrafię przejechać obojętnie obok potrzebującego pomocy zwierzaka, i wierzę, że wszechświat i Wy pozwolicie mi dalej pomagać, i dorzucicie cegiełke na tego bidulę.

Jest tego wart- pomimo bolu jest mruczący, przylepa jakich mało, powinien spać u boku swojego człowieka/przyjaciela jako największy skarb!

I Franio szuka też domu na cito, choćby tymczasowego! Po operacji potrzebny mu spokój, mało ruchu i człowiek do miziania i karmienia... A ja...naprawdę mam już sporo do roboty przy tych co już u mnie są ;(


Aniołowie - przybywajcie Franiowi na pomoc!!!

Proszę i za każdą pomoc ogromna wdzięczność!

Azylowemu Stadu potrzebna też karma i żwir w każdych ilościach... Pochłaniają po jakieś 5 kg dziennie....

Dziękuję ;)

dQQAS5B60jtLpHTJ.jpg

fGl9L1tNCsTKyBQW.jpg

SAibwoVZeZdzfIdD.png

psVxLDFHNuCcp9OG.jpg

piKn9tkDOTO5JWkt.jpg

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez