id: ntv2gu

Pościgowy Wóz Antymyśliwski - Warszawiacy Przeciw Myśliwym

Pościgowy Wóz Antymyśliwski - Warszawiacy Przeciw Myśliwym

4 028 zł 
z 8 000 zł
50%
zakończona 01.08.2018r
70 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Opis zrzutki

Jesteśmy oddolną inicjatywą „Warszawiacy Przeciw Myśliwym”, działającą na obszarze województwa mazowieckiego. Jesteśmy jedną z kilku grup ruchu antymyśliwskiego w Polsce. Działamy w sposób bezpośredni, blokując polowania. Mamy na swoim koncie wiele sukcesów, ale i trochę porażek, spowodowanych przede wszystkim brakiem auta terenowego. Potrzebujemy pieniędzy na kupno samochodu, które sprosta szaleńczym pościgom w trudnym terenie i pozwoli nam na skuteczniejsze działanie.

Zajmujemy się blokowaniem polowań zbiorowych, najbardziej szkodliwej i inwazyjnej formie zabijania dzikich zwierząt. W czasie między cotygodniowymi blokadami edukujemy społeczeństwo, pokazujemy prawdziwą twarz myślistwa z całą jego patologią.

Myśliwi szkodzą przyrodzie na wiele sposobów:

- dokarmiają zwierzęta przez cały rok nienaturalnym dla nich wysokobiałkowym pokarmem, takim jak kukurydza czy owies, co powoduje przyrost populacji większy niż jest wstanie pomieścić dany ekosystem. Jest to zwykła hodowla zwierząt dzikich w celu zaspokojenia prymitywnej żądzy zabijania. Zaburza to kompletnie równowagę w przyrodzie;

- wwożą płody rolne do lasu, przyzwyczajając zwierzęta do ich smaku. Te zaczynają szukać łatwego, wysokoenergetycznego pokarmu na polach uprawnych;

- poprzez dokarmianie przyczyniają się do rozpowszechniania chorób i pasożytów wśród zwierząt, które łatwiej zarażają się między sobą przez wspólne pożywianie w tym samym miejscu, co daje im również pretekst do masowej rzezi zwierząt;

- regularnie płoszą zwierzęta, zmuszając je do opuszczania bezpiecznych ostoi w lesie, na pola, przez co zwierzęta wchodzą rolnikom w szkodę;

- wprowadzają do ekosystemu specjalnie hodowane na potrzeby polowań gatunki obce, takie jak bażant czy daniel;

- osłabiają pulę genetyczną, polując na najdorodniejsze osobniki o najokazalszych trofeach;

- podczas zbiorowych polowań łamią wszystkie zasady zachowania w lesie, takie jak zakaz hałasowania, wjazdu do lasu pojazdami silnikowymi, płoszenia i niepokojenia zwierząt, śmiecenia (łuski po nabojach, pociski, które nie dosięgły ofiary) i wreszcie zabijania zwierząt;

- wiele zwierząt nie umiera od razu. Podczas polowań zbiorowych zwierzęta są płoszone przez naganiaczy. Przerażone, nie wiedząc co je czeka i nie mając żadnych szans na ucieczkę czy obronę, pędzą na oślep wprost na myśliwych. Ci w podnieceniu strzelają do wszystkiego, co się pojawi, nie dając sobie czasu na rozpoznanie celu. W wyniku pośpiechu i braku umiejętności, zwierzęta często zostają ranione i nieodnalezione umierają w wielkim cierpieniu nawet przez wiele dni. Siła wystrzału i konstrukcja pocisku z broni myśliwskiej powoduje rozległe rany, które nawet gdy są powierzchowne, nigdy się nie goją. Myśliwi szacują, że postrzałki stanowią 25-30% trafionych zwierząt;

- podczas polowań wprowadzają chaos do lasu. Wysokiemu stresowi ulegają nie tylko gatunki, na które polują, ale i te rzadkie, chronione, także zagrożone wyginięciem. Po każdym polowaniu las potrzebuje ok. miesiąc na dojście do siebie.

Uważamy, że łowiectwo w obecnej formie nie ma racji bytu w XXI wieku. Przyroda, jeśli da się jej odetchnąć, sama wróci do równowagi. Las istniał zanim pojawił się człowiek i istnieć będzie, mamy nadzieję, długo jeszcze po nim. Ingerencja myśliwych w ekosystem leśny ma katastrofalne skutki dla lasu i wszystkich jego mieszkańców. Zaburzana jest naturalna równowaga, wprowadza się chaos we wrażliwy ekosystem, toksycznym ołowiem zanieczyszcza środowisko.

Myśliwi powodują stres, cierpienie, śmierć dzikich zwierząt oraz ludzi. O wypadkach postrzelenia przez myśliwych chyba słyszał każdy. Dopóki się panoszą, nikt nie jest bezpieczny - ani zwierzęta, ani ludzie. Las powinien być domem, spokojną ostoją dla żyjących w nim zwierząt, miejscem, gdzie można spokojnie spacerować i korzystać z uroków natury.

Dzięki działaniom takim jak nasze, wzrasta świadomość społeczna, która przyczynia się do głębokich zmian. Mamy nadzieję, że łowiectwo jak niewolnictwo, wyląduje kiedyś na śmietniku historii.

W ostatnim czasie podczas offroadowych pogoni za myśliwymi, wielokrotnie zakopywaliśmy się, co niestety udaremniało pościg i często skazywało akcję na porażkę. Dodatkowo do naszych wydatków doszły koszty napraw prywatnych aut aktywistów, które nieprzystosowane do szaleńczej jazdy po bezdrożach, ulegają regularnie uszkodzeniom.

Wszystkie koszty związane z naszą działalnością ponosiliśmy do tej pory sami. Nie byliśmy wspierani przez żadne organizacje, nie prosiliśmy nikogo o wpłaty, nie finansował nas Putin ani Unia w celu zniszczenia polskiej barbarzyńskiej tradycji, jaką jest łowiectwo w dzisiejszym kształcie ;)

Potrzebujemy auta pościgowego, które sprosta trudnym terenom weekendowych pogoni za myśliwymi.

Jeśli uda się zebrać większą kwotę niż potrzebna na zakup odpowiedniego samochodu, przeznaczymy ją na ubezpieczenie oraz fundusz remontowy.

DLATEGO ZWRACAMY SIĘ DO WAS Z PROŚBĄ O WSPARCIE.

Nie możesz uczestniczyć w blokadach? Dołóż swoją cegiełkę i pomóż nam działać jeszcze skuteczniej.

Las dla zwierząt, nie dla myśliwych!

NASZ BÓR!

Więcej o myślistwie i naszych akcjach przeczytacie na:

Warszawiacy Przeciw Myśliwym

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 70

 
Dane ukryte
500 zł
SS
Staszek
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
FP
Filip Presseisen
200 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
200 zł
FI
filip
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
AL
alispo
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 5

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

795 060 zrzutek

i zebrali

610 606 833 zł

A ty na co dziś zbierasz?