id: p4pwcs

Wyścig z czasem: ratujemy kota Rysia

Wyścig z czasem: ratujemy kota Rysia

 
Sandra Skrzypiec

Aktualności4

  • Dziękuję wszystkim za wpłaty.

    Poniżej załączam zaległą fakturę za miesiąc luty.

    MbyuSP1Z3067eKy4.png

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

💔Błagam, pomóż mojemu kotkowi Rysiowi, kończy nam się czas.💔


Ryś ma 14 lat. Przez całe życie był spokojnym, cichym kotem, który nigdy nie sprawiał problemów. Dziś jego codziennością są szpitale, badania, kroplówki i leki – a walka toczy się nie o komfort, ale o życie i stabilizację stanu zdrowia.

Od kilku tygodni Ryś jest intensywnie diagnozowany i leczony w kilku klinikach weterynaryjnych, w tym w placówkach specjalistycznych. Jego problemy zdrowotne obejmują układ pokarmowy, nerki oraz serce. Występują nawracające wymioty, biegunki, brak apetytu, silne odwodnienie oraz okresowe gwałtowne pogorszenia stanu.

Jedną z pierwszych kluczowych wizyt była rozszerzona diagnostyka z USG jamy brzusznej i badaniami krwi, która wykazała zmiany w obrębie nerek, pęcherza oraz przewodu pokarmowego. Już wtedy było jasne, że leczenie będzie długie i bardzo kosztowne.

Kilka dni później doszło do nagłego załamania stanu Rysia podczas próby pobrania moczu. Pojawiła się duszność, wymioty, silne osłabienie. Konieczna była natychmiastowa interwencja, tlenoterapia, leki ratujące stan ogólny i hospitalizacja. To był moment, w którym realnie baliśmy się, czy Ryś to przeżyje.

Do tego doszły:

kolejne badania krwi, jonogramy i badania moczu,

konsultacje kardiologiczne i echo serca,

wielogodzinne kroplówki pod pompą infuzyjną,

liczne leki specjalistyczne oraz dieta lecznicza.

04.02.2026 to aktualny wpis o stanie zdrowia Rysia.

Ryś:

niechętnie pobiera pokarm w trakcie pobytu w szpitalu,

oddaje luźny, cuchnący, żółty kał,

jest odwodniony (ok. 6%),

w badaniu jamy brzusznej wyczuwalna jest przelewająca się treść,

lekarz wskazuje na konieczność dalszej diagnostyki w kierunku zapalenia trzustki,

zalecono powtórzenie USG jamy brzusznej oraz powrót na hospitalizację następnego dnia.

Leczenie trwa. Ryś nadal wymaga stałej opieki weterynaryjnej, leków i kontroli, a koszty z każdym dniem rosną.

Wszystko jest udokumentowane.

Posiadam faktury, paragony, karty informacyjne wizyt, wypisy ze szpitala oraz wyniki badań, które potwierdzają zakres leczenia i rzeczywiste, bardzo wysokie koszty, jakie już zostały poniesione i które nadal się pojawiają.

Jedna wizyta to często kilkaset złotych, a przy stanie Rysia nie ma możliwości przerwania leczenia ani „czekania”. Każda przerwa oznacza realne zagrożenie życia.

Najtrudniejsze jest to, że Ryś wciąż walczy. Mimo wieku i choroby reaguje, mruczy w lepsze dni i bardzo chce żyć. To kot, który się nie poddał.

Zbieram środki wyłącznie na:

dalsze leczenie i hospitalizacje,

diagnostykę (USG, badania krwi, badania specjalistyczne),

leki, kroplówki i opiekę weterynaryjną.

Każda wpłata – nawet najmniejsza – to konkretna pomoc: kolejny dzień leczenia, kolejne badanie, kolejna szansa.


Dziękuję każdemu, kto zdecyduje się pomóc Rysiowi.❤

iN2h77trkdeanQ9C.jpg

0OYPPEmCC7o4N3kH.jpg

g9q1smGodEeKEMf9.jpg

53k1W88fZ2DllWzL.jpg

uuEeukOuDrf2yD0I.jpg

ASYPygJbbyqsCQml.jpg

WkylZlbYFJKuYvhs.jpg

dNkEM5Hjdx2zX5al.jpg

vI61QA6c9ahiZZYs.jpg

SJ5M9UqjgK5m47cQ.jpg

D011WWzqn8uOsrqt.jpg

XlW06gOUrLmjCBjF.jpg

LaKn7sDa4rQRTD2v.jpg

WRsZNXdMdRiLfmxm.jpg

pRFyLh7jjuIkrlwW.jpg

Dc8H7qMM7tXZOsAZ.jpg

kkDvi7wqeqlxBWzQ.jpg

3h5MggKw1bwVgcRr.jpg

SXniR2TIBEWuQKIG.jpg

NrxbVZy1wtRv6QNW.jpg

Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez