Opis zrzutki
Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc, której sam – jako ojciec – nie jestem w stanie udźwignąć.
Mój syn, Szczepan Rozwadowski, jeszcze nie tak dawno był pełnym życia, wysportowanym młodym człowiekiem. Kochał sport, a swoje serce i pasję zostawiał na boisku jako piłkarz szkółki piłkarskiej Wisły Kraków. Miał przed sobą całe życie, plany i sportowe marzenia. Niestety, los napisał dla niego zupełnie inny scenariusz.
Wszystko zmieniło się nagle. Szczepan zachorował na niezwykle podstępną i ciężką chorobę – autoimmunologiczne zapalenie mózgu.
Pięć lat walki na wózku inwalidzkim
Choroba odebrała mu sprawność, ale nie odebrała mu ducha walki. Od pięciu lat Szczepan porusza się na wózku inwalidzkim. Każdy jego dzień to nieustanny, bolesny trening i walka o powrót do choćby najmniejszej samodzielności. Szczepan codziennie udowadnia, że ma w sobie serce wojownika – dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy biegał po zielonej murawie.
Ta walka przynosi efekty, ale jest też niezwykle kosztowna. Aby syn miał szansę na lepsze jutro, potrzebuje nieprzerwanej pomocy. Koszty, z którymi mierzymy się każdego miesiąca, znacznie przekraczają nasze domowe możliwości finansowe.
Na co zbieramy środki?
Każda zebrana złotówka zostanie przeznaczona bezpośrednio na wsparcie Szczepana w jego codziennym funkcjonowaniu:
- Regularna, intensywna rehabilitacja ruchowa: To absolutny fundament. Tylko systematyczne, specjalistyczne ćwiczenia pod okiem fizjoterapeutów dają Szczepanowi szansę na zachowanie sprawności i walkę o dalsze postępy.
- Nowy, dopasowany wózek inwalidzki: Obecny sprzęt nie spełnia już swoich funkcji. Nowy, lekki i odpowiednio skonfigurowany wózek to dla Szczepana mniejsze obciążenie dla kręgosłupa i ogromny krok w stronę łatwiejszego, codziennego funkcjonowania.
Każda złotówka to krok do przodu
Każdy trening, każda godzina z rehabilitantem to dla mojego syna realna szansa na lepsze funkcjonowanie w przyszłości. Wiem, że przed nami długa droga, ale wierzę, że z Państwa pomocą zdołamy ją pokonać.
Zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, kibiców, przyjaciół i każdego, komu los mojego syna nie jest obojętny. Razem możemy naprawdę wiele, a każda – nawet najmniejsza – wpłata przybliża nas do celu.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie tej zrzutki i każde dobre słowo.
Jarosław Rozwadowski - Tata Szczepana
Zestaw szkolny
Markery akrylowe
Banknot 20zł kolekcjonerski
Getry piłkarskie
Bransoletka z Rimini