Paweł potrzebuje wózka, który odmieni życie - otworzy drzwi
Paweł potrzebuje wózka, który odmieni życie - otworzy drzwi
Opis zrzutki
Cześć, jestem Paweł. Mam 33 lata, dwóch synów i chorobę, która dzień po dniu odbiera mi kolejne rzeczy, ale nie odebrała mi jeszcze marzeń. O jedno z nich proszę Ciebie.
❤️ Dziś zwracam się do Ciebie z ogromną prośbą o pomoc w zebraniu środków na zakup specjalistycznego wózka inwalidzkiego z funkcją schodołazu – XSTO XI2. To sprzęt, który może odmienić moje życie – pozwoli mi odzyskać większą niezależność, swobodniej się poruszać, pokonywać codzienne bariery i spędzać więcej chwil z moimi synami.
Choruję na stwardnienie rozsiane. Diagnozę usłyszałem w klasie maturalnej — w wieku, w którym inni planują całe życie, ja zacząłem nierówną walkę. Był etap, gdy podejrzewano u mnie neuroboreliozę, ale ta diagnoza się nie potwierdziła. Na SM nie ma leku, który cofa chorobę. 🙏W tym roku trafiłem do szpitala w Zabrzu — po raz pierwszy poczułem się naprawdę zaopiekowany i dobrze zdiagnozowany. Lekarze nie obiecują cudu i ja też na niego nie liczę. Przyjmuję lek, który ma powstrzymać rozwój choroby. Dla mnie to i tak bardzo dużo.
Do marca pracowałem. Postęp choroby odebrał mi i to. Jak się teraz czuję? Poruszam się przy chodziku — choć „poruszam się" to za dużo powiedziane. W dobry dzień przejdę z pokoju do pokoju, do łazienki, na balkon. Nie utrzymam w dłoni szklanki, chyba że w prawej ręce i z odrobiną płynu. Moją pasją zawsze były komputery — dziś nie podniosę laptopa, nie utrzymam dłużej myszki, coraz gorzej widzę, jakby „przez mgłę". Nie usiedzę długo w jednej pozycji. Świat, który znałem, powoli zostaje za mną. I to strasznie boli.
Mam dwóch synów – 6 i 8 lat. Cudownych chłopaków. Chcę być dla nich takim tatą, jakiego sam nie miałem. Wiem, że nie zagram już z nimi w piłkę. Ale wciąż marzę, żeby wyjść z nimi na spacer — ja na wózku, oni na rowerkach. Żeby potowarzyszyć im na placu zabaw. Żeby samemu wyjść do sklepu i poczuć, że jeszcze coś mogę zrobić o własnych siłach. Mieszkam z mamą na drugim piętrze bloku bez windy. Przez to bywam jak w klatce — uwięziony w czterech ścianach.
Tymczasem jest coś, co może spowodować, że spełnię tych kilka prostych marzeń – wózek inwalidzki z funkcją schodołazu (XSTO XI2). Taki sprzęt kosztuje 74.900 zł. Sam nigdy nie zebrałbym tej kwoty. Udało mi się jednak wywalczyć dofinansowania: z NFZ (5.000 zł) oraz z PFRON (28.875 zł! – jest to największe możliwe dofinansowanie!). Jednak nadal pozostało do uzbierania 41.025,00 zł. To dla mnie niewyobrażalna kwota, zwłaszcza w perspektywie braku możliwości powrotu do pracy. Dlatego proszę ciebie o pomoc.
Co mi da ten wózek?
👍 Samodzielność: dzięki wbudowanym gąsienicom będę w stanie samodzielnie pokonywać klatki schodowe bez proszenia kogokolwiek o pomoc
👍 Bezpieczeństwo: system stabilizacji siedziska zapewnia maksymalne bezpieczeństwo podczas jazdy po nachylonych powierzchniach, chroniąc przed upadkiem i kolejnymi urazami.
👍 Aktywność: poradzi sobie w trudnym terenie (nierówne chodniki, parki). Dotrę tam, gdzie dziś dotrzeć nie mogę.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliży mnie do większej niezależności i możliwości wyjścia z domu bez bólu i strachu. Pozwoli mi na bycie Tatą w tej bardziej aktywnej wersji. Nie jest łatwo prosić o pomoc – robię to, bo mając 33 lata nie chcę zostać zamknięty w pokoju, chcę jeszcze trochę z tego życia wziąć i też dać od siebie moim dzieciom.
Dziękuję, że jesteś. Dziękuję za każdą złotówkę i za każde udostępnienie — ono kosztuje Cię chwilę, a mnie może otworzyć drzwi.
Zapisałem się do Stowarzyszenia Sursum Corda (łac. „w górę serca") - wiarygodnej i sprawdzonej organizacji pozarządowej, która z troską pomaga takim osobom jak ja. Dzięki nim mam szansę na potrzebne leczenie i rehabilitację, a Ty możesz mieć pewność, że Twoja pomoc naprawdę trafia tam, gdzie powinna.
________________________________________________________________
Możesz pomóc, przekazując darowiznę na tej zrzutce lub 1,5% podatku na moje leczenie i rehabilitację.
Wpisz w deklaracji PIT:
KRS: 0000020382
Cel szczegółowy: 5131, Paweł Orzechowski
Dziękuję, że mogę na Ciebie liczyć. Twoje wsparcie to moja nadzieja na przyszłość❤️
________________________________________________________________
Dlaczego warto pomóc właśnie tu?
Zbiórkę prowadzi Stowarzyszenie Sursum Corda - organizacja, która od 2000 r. wspiera dzieci i dorosłych z całej Polski. Pomagamy mądrze, odpowiedzialnie i z sercem - poznajemy i weryfikujemy sytuację każdego Podopiecznego, analizujemy potrzeby i finansujemy tylko to, co naprawdę konieczne. Wszystkie wydatki są rozliczane na podstawie dokumentów, a środki trafiają dokładnie tam, gdzie są naprawdę potrzebne.
Masz więc 100% pewność, że Twoja darowizna faktycznie pomaga Pawłowi.

Paweł Orzechowski | ur. 1993 r. | Małopolska | Nowy Sącz | Stwardnienie rozsiane | KRS 0000020382 | Cel szczegółowy: 5131, Paweł Orzechowski