Dalej walczymy o życie Onyksa - bezdomnego kota.
Dalej walczymy o życie Onyksa - bezdomnego kota.
Aktualności5
-
Faktura 20.05 (hospitalizacja na kroplówkach dożylnych w dzień.) leczenie...


0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Onyks pojawił się u nas w 2021 roku jako cień kota - wychudzony, zaniedbany i wycofany. Od początku był jednym z tych bezdomniaków, o których świat najczęściej zapomina bo się bał.
Udało nam się go wykastrować przy łapance, później regularnie dokarmiać i został na naszym podwórku. Po kastracji Onyks przytył i był okazem zdrowia, a po czasie pozwolił się nawet kilka razy dotknąć z odległości. Dla kota nieoswojonego to ogromny krok do zaufania.
Już raz walczyliśmy o Onyksa (luty 2026) - przeszedł operację amputacji palca po złamaniu. Wydawało się, że najgorsze za nim. Wtedy oswoił się „trochę bardziej”.
Niestety kilka dni temu wszystko się załamało.
Onyks zaczął chudnąć w oczach. W ciągu tygodnia dosłownie gasł. Po dwóch dniach trudnej walki udało nam się go wyłapać i zabezpieczyć w naszym „pomieszczeniu hospitalizacyjnym”, które na szczęście Onyks zna. Miał bardzo ostre biegunki.
13.05.2026 (pierwsza wizyta) - 618zł
Pierwsza wizyta u weterynarza wykazała silne osłabienie i spadek masy ciała, do tego pogorszenie parametrów nerkowych. - Onyks waży już kilogram mniej(4kg) niż w lutym, kiedy miał operację łapki.



Rozpoczęła się walka:
* kroplówki,
* leki,
* badania krwi,
* testy na giardię,
przede wszystkim próba zahamowania biegunek.
14.05.2026 (kolejna wizyta po same leki) - 110zł

15.05.2026 (kolejna wizyta - testy na pasożyty) - 241zł

Niestety jego stan zamiast się poprawiać - pogarszał się z dnia na dzień. Biegunka nie ustępowała, Onyks słabł coraz bardziej, a my praktycznie co kilka godzin podłączaliśmy kolejne kroplówki, próbując utrzymać go przy życiu.
Po 3 dniach ważył już z 4kg - 3,5kg
16.05.2026 (kolejna wizyta - Onyks z nami)

W kolejnych badaniach krwi i dokładnym USG pojawiło się najgorsze podejrzenie:
IBD lub chłoniak jelit.
Na ten moment - 16/17.05 Onyks trafił na leczenie dożylne do kliniki weekendowej/nocnej. Diagnoza nadal trwa. Dziś wieczorem odbieramy go po kolejnej hospitalizacji (całą noc i cały dzień), a jutro czeka nas następna wizyta w SmartVet w Bydgoszczy.
Koszty rosną błyskawicznie:
* w ciągu 3 dni wydaliśmy na Onyksa już około 970 zł,
* obecna hospitalizacja to kolejne 700–1000 zł,
* od 22 kwietnia na leczenie naszych kotów (uratowanych z bezdomności) wydaliśmy już 2034 zł.
Nie liczę wyżywienia bezdomniakow i ich życia codziennego.
A to dopiero początek walki.
Onyks nigdy nie miał swojego domu. Nie miał człowieka, który walczyłby o niego od początku. Dziś ma nas - ale bez pomocy finansowej możemy nie dać rady kontynuować leczenia.
Bardzo prosimy o wsparcie dla Onyksa. To wy uratowaliście Czepusia - jego stan w takim Jakim był a jest dziś to CUD. A teraz z pchn jest stabilny.
Każda złotówka daje mu szansę na diagnostykę, leczenie i dalszą walkę o życie. Ja już tak mam, że nie odwrócę wzroku...
Jeśli nie możesz pomóc finansowo - udostępnienie tej zbiórki również ma ogromne znaczenie.


(NOWE INFORMACJE NA BIEŻĄCO W AKTUALIZACJACH)
Maja i Koty.
Maju i Mamo Mai, dziękuję za tych, co nie mogą sami walczyć o siebie. Że ich dobro macie za ważniejsze niż wasze własne.
Zdrowia, siły i odwagi, a przede wszystkim nadziei życzę. I wsparcia. W ludziach dobrej woli jest nadzieja dla świata. Wygrywa ten, kto walczy. Nawet małe kwoty ratują.
Obie z Kordelią wierzymy, że Onyks wyzdrowieje tak samo jak Czepuś.