id: pnk5rd

leczenie kotka

leczenie kotka

 
Paulina Wawrzacz

Aktualności1

  • dziekuje wszystkim za pomoc ❤

    jest możliwość wpłacania dalej na zrzutke - jeśli suma zebrana tutaj przekroczy koszty leczenia, to różnica bedzie przekazana fundacji i zostanie to udokumentowane ❤


    my jedziemy teraz do kliniki, trzymajcie kciuki

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

hej!


Początkiem września znaleźliśmy ślicznego, szarego kotka. Była burza, był przemarznięty, wychudzony.

Bez namysłu zabrałam go do domu, skradł mi serce i obiecałam sobie i jemu, że będzie już bezpieczny.

Safo od razu nas wszystkich (mam jeszcze dwa kotki!) pokochał - tuli sie do starszych kotków, oni go myją, bawią się, śpią, wszystko robią razem.


Oczywiście na początku był izolowany - odrobaczony, FIV i FeLV ujemne

mieliśmy się szczepić, ale niestety przyszła choroba


Safo po tygodniu zaczął kichać.


Dostał zastrzyk na zwiększenie odporności, antybiotyk, krople do noska, który wydawał się po prostu zatkany. Zrobiliśmy rentgen, wymaz, żeby wykluczyć bakterie. Poza kichaniem Safo nie miał żadnych objawów - bawił się, miał mnóstwo energii, jadł.


Niestety 3 dni temu jego stan się pogorszył.

Safo zaczął się izolować od innych kotkow, spał cały dzien w szafie, nie jadł, miał gorączkę i ataki kichania/kaszlu.


Podaliśmy zastrzyk przeciwzapalny, kroplówkę, antybiotyk.

Od trzech dni codziennie chodzimy na kroplowki. Bardzo długo w ogóle nie jadł - udało mi się zdobyć płynną karmę z Royala i jest troche lepiej. Kotek nadal jest bardzo osłabiony, lezy i przysypia 24/7, czasem zajdzie do kuwety. Nadal się do mnie przytula i ubija kocyk nawet w takim stanie! Jest silny i na kilometr czuć jego wdzięczność. Wierzę, że z tego wyjdziemy!


Założyłam zrzutkę, bo niestety koszty trochę mnie przerastają - będę wdzięczna za każdą złotówkę!


W zdjęciach załączę historie medyczną oraz wycene leczenia - niestety nie mam paragonow, nie przyszlo mi do glowy aby je zachować


Przed nami jeszcze sporo wydatków - codziennie chodzimy na kroplówki, musimy zrobić jeszcze trochę badań. Wszystkie infoemacje będę wrzucać na bieżąco.


aktualnie mam tylko zdjęcia dokumentu, postaram się o skany jak najszybciej

Oferty/licytacje 1

Kupuj, Wspieraj.

Kupuj, Wspieraj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez