Opis zrzutki
W 2023 roku nasze życie legło w gruzach - u mojego męża Janusza zdiagnozowano nowotwór złośliwy z przerzutami do płuc. Od tego momentu trwa nasza nieustanna walka o jego zdrowie i życie. Janusz przeszedł już operację usunięcia guza, cztery miesiące wyniszczającej chemioterapii oraz skomplikowany zabieg wycięcia części lewego płuca. Janusz to zawodowy wojskowy strażak. Przez lata to on był tym, który biegał na ratunek, gdy inni uciekali. Służba i pomaganie drugiemu człowiekowi to dla niego nie tylko zawód, ale sens życia i ogromna pasja. Dziś to on, silny mężczyzna, który zawsze dawał z siebie wszystko dla innych, sam stanął w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Przez rok wierzyliśmy, że najgorsze za nami. Niestety, los zadał kolejny cios: przerzut do mózgu i bezwład prawej ręki. Dla strażaka utrata sprawności to cios prosto w serce. mimo radioterapii guz rósł, co zmusiło lekarzy do operacji neurochirurgicznej tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Choć guz usunięto, ręka wciąż pozostaje niesprawna. Od lutego Janusz kontynuuje chemioterapię, a my czekamy na decyzję o kolejnej operacji, która daje nadzieję na odzyskanie władzy w ręce i powrót do choćby częściowej sprawności.
Nasza prośba o pomoc:
Leczenie i intensywna rehabilitacja, która jest jedyna szansa na powrót Janusza do sprawności, wiąże się z ogromnymi kosztami. Dziś ten, który zawsze ratował innych, sam potrzebuje Waszego wsparcia. Każda złotówka, każda wpłata i udostępnienie to dla nas szansa na wygrana z chorobą. Prosimy, pomóżcie Januszowi wrócić do zdrowia. Dziękujemy za każdy gest solidarności.
Wiara czyni cuda, razem w ogień wchodzimy i razem wychodzimy!!!
Nie ma opcji abyś został sam !!!
WSP 3ma się razem 🚨🚒🚨🫡33BLTr
Dziekujemy
Zdrowia brachu
Dziękujemy
Nie poddawaj się! Trzymamy kciuki.
Trzymamy kciuki!
Dziękujemy
Trzymajcie sie kochani będzie git P&M
Dziękuję