Prosimy o wsparcie - Kacperek potrzebuje naszej pomocy
Prosimy o wsparcie - Kacperek potrzebuje naszej pomocy
Aktualności15
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie.
Mój swiat zawalił sie w jednej sekundzie. Kacperek wyskoczył przez uchylone okno z 9 piętra. To, że przeżyl ten upadek, to cud, ale teraz toczy się walka o jego życie. natychmiast trafił do kliniki całodobowej. Jego stan jest ciężki, ale stabilny – lekarze dają mu ogromne szanse, bo to młody i silny kot. Niestety, obrażenia są rozległe i wymagają natychmiastowych, kosztownych operacji oraz intensywnej terapii.
Kacperek natychmiast trafił do Centrum Weterynaryjnego ZVIROPOLIS. Jego stan jest ciężki – zdiagnozowano u niego m.in. fatalne, skomplikowane złamanie kości udowej, które
wymaga natychmiastowej operacji chirurgicznej. Maluch ogromnie cierpi, ale lekarze dają mu szanse, ponieważ jest młody i silny. Nie mogę się poddać.
Na co zbieramy fundusze?
Koszty uratowania Kacperka są porażające i całkowicie przekraczają moje możliwości finansowe. Pierwsza pomoc i stabilizacja to koszt 2 178,50 zł (widoczny na rachunku). Każda doba pobytu w szpitalu weterynaryjnym pod stałą opieką to koszt 1200–1600 zł ( w zależności od tego czy beda podawane leki)a sam zabieg operacyjny ortopedy wyceniono na 4500 zł. Do tego dojdą koszty dalszego leczenia i rehabilitacji. Kwota 10 000 zł w całości zostanie przeznaczona na:
Pilną operację ortopedyczną skomplikowanego złamania łapki.
Hospitalizację stacjonarną w klinice całodobowej (niezbędna stabilizacja i silne leki przeciwbólowe).
Diagnostykę i materiały medyczne (kolejne badania RTG, USG FAST, kontrole krwi).
Wszystkie dokumenty, rachunki oraz zdjęcia rentgenowskie (potwierdzające złamanie kości) załączam do wglądu w galerii zbiórki. Będę na bieżąco publikować każdą kolejną kartę informacyjną. Nie mam przed Wami nic do ukrycia – walczę o życie mojego przyjaciela.
Jak możesz pomóc?
Kacperek to członek mojej rodziny. Serce mi pęka, kiedy patrzę na niego w transporterze, cierpiącego, ale wciąż patrzącego na mnie z nadzieją. Cena za jego życie i powrót do zdrowia jest gigantyczna. Proszę, pomóż mi go uratować:
1. Wpłać chociaż symboliczną kwotę – każda złotówka przybliża Kacperka do operacji, która zdejmie z niego ten straszny ból.
2. Udostępnij tę zbiórkę – Twoje jedno kliknięcie może sprawić, że informacja dotrze do kogoś, kto zechce pomóc.
Z całego serca dziękuję za każde wsparcie, udostępnienie i ciepłe myśli wysłane w stronę Kacperka. Pokażmy, że jego cudowne ocalenie miało sens.
Jezeli jest jakaś fundacja, chcąca nas wesprzeć również prosze o kontakt..
straszni mi zależy na ratowaniu Kacperka, znalazlem go w grudniu na bazarze, brudnego wychudzonego pozostawionego na mrozie, to strasznie wdzięczny kochający kot który codziennie robił bułeczki mruczał i zawsze czekał pod drzwiami. Strasznie żałuje popełnionego błedu, zostawilem uchylone okno do wietrzenia na zaledwie pare minut, nie cofne czasu, błagam o pomoc.
kot aktualnie przebywa na Mokotowskiej klinice weterynaryjnej

Dasz rade Kacperku!
Dużo siły Kacperku, wyglądasz na wspaniałego kotka
Wyglada i jest najwspanialszym kotkiem z najwiekszym serduszkiem na tej ziemii
Oby kociak szybko doszedł do siebie. Trzymajcie się tam też
Dziekujemy bardzo
Kacperek jestem z tobą!😸😸😸