Nowy rower szosowy dla Łukasza K.
Nowy rower szosowy dla Łukasza K.
Aktualności1
-
Cześć!
Przekazuję wiadomość od Łukasza:
Drodzy Przyjaciele!
Powoli wracam do zdrowia po moim wypadku. W listopadzie czeka mnie jeszcze jedna operacja, która pozwoli mi zacząć oddychać przez nos.
Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie mojej skromnej osoby i dorzucenie się do zrzutki na mój rower. Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna - na razie tutaj, ale mam nadzieję, że przyjdzie nam spotkać się i będę mógł osobiście przekazać wyrazy wdzięczności. Dzięki Wam udało zebrać się sumę, o której nawet nie marzyłem. Sumę, która przy ogromnym wsparciu - zarówno logistycznym, ale równiez finansowym - Sklepu Wertykal z Zabierzowa, pozwoliła nam na złożenie roweru, na którym mam zamiar wygrać jeszcze niejedne zawody Masters.
Jeszcze raz przesyłam Wam ogromne podziękowania!
Łukasz
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć!
W niedzielę, 21 sierpnia 2022 roku, nasz kolega Łukasz Kofin miał wypadek podczas swojego treningu szosowego.
Łukasz czuje się już lepiej. Ma złamany nos. Przeszedł trzy zabiegi wyciągnięcia ciał obcych z twarzy i ma założonych kilkanaście szwów, Miał też dużo szczęścia i cudem nie stracił oka, choć ma pęknięty oczodół. Czeka go jeszcze parę zabiegów i składanie różnych złamań.
Niestety rower Łukasza nie miał tyle szczęścia i nie nadaje się już do użytkowania.
Ci, co znają Łukasza, wiedzą, że kolarstwo i wyścigi to jego życie i bez tego nie da rady funkcjonować. Myślę, że niejednemu z nas brakowałoby też Łukasza na zawodach, na których zawsze lubi zerwać z koła, czy też na ustawkach Cichego Kącika, IC lub 7R, które często współprowadzi.
Celem tej zbiórki jest pomoc Łukaszowi w zorganizowaniu nowego roweru, na którym dalej będzie mógł się ścigać, wygrywać zawody i zbierać KOMy, ale również wrócić do swojej pracy, czyli to trenowania młodzieży i dzieci, bo to na codzień Łukasz robi. Łukasz jeździ i startuje w każdym wydaniu kolarstwa, ale to szosa jest jego największą miłością dającą tlen.
Zaznaczamy, że ta zrzutka nie jest inicjatywą Łukasza, a chęcią pomocy koledze i dobremu człowiekowi, który znalazł się w cięzkiej sytuacji finansowej.
Łukasz przede wszystkim potrzebuje teraz odpoczynku i spokoju. Na pewno odezwie się do Was jak dojdzie do siebie, ale na razie będzie mu trudno odpisać na Wasze wiadomości, więc proszę nie piszcie do niego przez jakiś czas.
Z góry dziękujemy w imieniu Łukasza! Dobro wraca!
!!!trzymaj się trenerze!!!
Nie ma mowy,muszę Cię widzieć w działaniu!
Zdrowia
!!!!KOCHAMY CIĘ TRENERZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!