Opis zrzutki
♥️♥️♥️ Nie wierzę w to co się tu wydarzyło, serdecznie dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.
Przede mną jeszcze przynajmniej parę miesięcy leczenia, nadwyżka będzie przeznaczona na dalszą terapię, utrzymanie, wsparcie specjalistyczne.
DZIĘKUJE DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ ♥️♥️♥️
Czerwiec 2026 roku miał być dla mnie czasem spełnienia marzeń. Zamiast wymarzonych wakacji w Czarnogórze, które planowałam z moją 8-letnią córką, otrzymałam diagnozę, która wywróciła mój świat do góry nogami: pierwotny chłoniak śródpiersia (guz w klatce piersiowej).
Jestem lekarzem weterynarii. Moja praca to nie tylko zawód, to moja pasja, powołanie i dotychczasowe źródło utrzymania. Niestety, w obecnej sytuacji – podczas intensywnego leczenia onkologicznego – praca w gabinecie stała się dla mnie śmiertelnym zagrożeniem. Narażenie na patogeny w mojej pracy jest tak duże, że lekarze jednoznacznie zakazali mi kontaktu z pacjentami.
Jestem już po trzeciej chemioterapii. Walka o zdrowie jest wyczerpująca fizycznie i psychicznie, ale najtrudniejsza jest dla mnie bezsilność wobec codziennych wyzwań. Teraz, kiedy moje oszczędności drastycznie się kurczą, a jedynym źródłem dochodu jest świadczenie chorobowe, które nie wystarcza na pokrycie kosztów życia, leczenia i rehabilitacji, muszę przełamać swój wstyd i poprosić o pomoc.
Ta zbiórka to dla mnie nadzieja na spokojniejszą walkę o życie. Środki, o które proszę, zostaną przeznaczone na bieżące utrzymanie, opłacenie rachunków, zakup leków oraz specjalistyczne wsparcie, które pozwoli mi szybciej stanąć na nogi.
Nie proszę o luksusy. Proszę o możliwość przetrwania tego najtrudniejszego czasu w moim życiu, abym mogła wyzdrowieć i w przyszłości wrócić do pomagania zwierzętom oraz do bycia pełną sił mamą dla mojej córki.
Wiem, że sytuacja jest trudna, a prośba o wsparcie przychodzi mi z ogromnym trudem. Jeśli jednak mogą Państwo wesprzeć mnie choćby symboliczną kwotą, będę ogromnie wdzięczna. Każda złotówka to dla mnie oddech i szansa na to, że nasza codzienność stanie się choć odrobinę mniej stresująca.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Powodzenia.
Dużo zdrówka! Matki weterynarki trzymają się razem ♥️
Duchem z Tobą i bardzo ci współczuję....
Walcz Kochana! Jeszcze zaświeci dla Ciebie słońce ❤️
Trzymaj się i nie poddawaj ❤️ Karola oraz Sora&Togo