Opis zrzutki

Strach i niepewność o życie mojego kochanego męża Jarka. W tym momencie nie czuję nic innego… Takie emocje towarzyszą mi od „tego” dnia - 3 lipca 2021 roku do dzisiaj. Teraz muszę zrobić wszystko, by wyrwać mojego ukochanego z sideł bólu i cierpienia oraz zapewnić nam byt w godnych warunkach. Czy się uda? Bez Twojej pomocy na pewno nie dam rady...

Jarek ma 32 lat, jest bardzo dobrym mężem i ojcem naszych najdroższych dzieci: Sabinki 6 lat, Martynki 5 lat i Kubusia 1 rok. Jest, nie przepraszam… BYŁ bardzo pracowity i zaradny. Byliśmy bardzo szczęśliwi, żyliśmy skromnie, ale mieliśmy plany i marzenia. W jednej chwili nasz świat się zawalił.

W lipcu 2021 roku Jarek był uczestnikiem wypadku komunikacyjnego. Diagnoza: uraz rdzenia kręgowego oraz niedowład czterokończynowy = reszta życia w łóżku lub na wózku.

Załamanie?- Nie, nie miałam na to czasu, ponieważ zarówno dzieci jak i Jarek mnie potrzebują, mojej siły za nas dwoje, moich rąk i nóg zamiast Jego. Ale czy długo tak dam radę…?! Ze względu na taką sytuację nie mogę podjąć pracy zarobkowej.

Mieszkamy w jednym pokoju u teściowej, nie mamy bieżącej wody ani łazienki, a „kuchnia” jest na korytarzu. Sama zajmuję się mężem, a w warunkach jakie mamy jest naprawdę bardzo ciężko.

Zwracam się do wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc i wsparcie finansowe, na rehabilitację mojego Jarka. Marzy nam się zakup domu lub mieszkania, dostosowanego do potrzeb osoby niepełnosprawnej.

Agnieszka Radoń

Lokalizacja

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez