Aktualności1
-
️AKTUALIZACJA ZBIÓRKI – JESTEM JUŻ PO OPERACJI W USADzień dobry,
Dziś chcę powiedzieć przede wszystkim jedno: DZIĘKUJĘ I BÓG ZAPŁAĆ 💙
Dzięki Państwa wpłatom, udostępnieniom, licytacjom i modlitwom mogłam znaleźć się w USA oraz przejść operację, która była moją jedyną szansą na dalsze życie i odzyskanie choć części sprawności.
13 lipca odbyła się planowana operacja uwolnienia zakotwiczonego rdzenia kręgowego z uwzględnieniem genetycznej choroby tkanki łącznej - Zespół Ehlersa-Danlosa (typ hipermobilny). Operacja została przeprowadzona w Rhode Island Hospital, należącym do Brown University Health w Providence, Rhode Island, USA.
Zabieg trwał kilka godzin. Podczas operacji okazało się, że występowały u mnie aż dwa zakotwiczenia rdzenia kręgowego a nie tylko jedno jak wykazał rezonans magnetyczny przed operacją. Podczas operacji usunięto dwie nici, a pobrany materiał przekazano w dwóch osobnych próbkach do badania histopatologicznego. Wynik potwierdził, że zakotwiczenia rdzenia powstały już w okresie prenatalnym i miały podłoże genetyczne. Jedno z nich miało długość 10,6 cm × 1 mm a drugie 10,1 cm × 2 mm.
W godzinach wieczornych następnego dnia pani profesor przeprowadzająca operację odwiedziła nas, aby sprawdzić, jak się czuję. Potwierdziła wtedy, że przecięcie nici i całkowite usunięcie ich w moim przypadku było absolutną koniecznością. Należy zaznaczyć, iż forma operacji, którą przeszłam na dzień dzisiejszy jest wykonywana tylko przez p. panią profesor Petrę Klinga w USA.
Sama obecność dwóch zakotwiczeń rdzenia kręgowego jest niezwykle rzadka u pacjentów z tą chorobą. Ich wieloletnie oddziaływanie na mój układ nerwowy, trwające przez 35 lat było skutkiem powstawania wielu silnych i rozległych objawów, z którymi moje ciało zmagało się przez całe życie.
Kontrola pooperacyjna u Pani profesor przebiegła pomyślnie na której zostałam poinformowana, że mój organizm potrzebuje wielu miesięcy aby przystosować się do zmian po operacji a regeneracja układu nerwowego może potrwać nawet 24 miesiące. Dalsza rehabilitacja i czas pokażą, które objawy zmniejszą się lub ustąpią, a które pozostaną w wyniku trwałych zmian w układzie nerwowym ze względu na długotrwałe zakotwiczenie rdzenia kręgowego i chorobę tkanki łącznej.
Jest to dla mnie ogromną radością, że już w drugim miesiącu po operacji zauważam pierwsze pozytywne zmiany min. mniejszą ilość ruchów mimowolnych kończyn dolnych. Zmniejszenie się bóli kręgosłupa, spastykę mięśni oraz przykurcze mięśni nóg. Potrzebuję mniej tlenu. Po ponad 20 latach życia z tlenem jest to dla mnie ogromny sukces 🥹
Dziś jestem na kolejnym, niezwykle ważnym etapie, specjalistycznej rehabilitacji po odkotwiczeniu rdzenia kręgowego uwzględniającej Zespół Ehlersa-Danlosa, która rozpoczęła się kilka tygodni po operacjii jest ona prowadzona w Muldownej Physical Therapy przez Kevina Muldownej.
W trakcie rehabilitacji po operacji wyraźniej ujawnił się problem niestabilności czaszkowo-szyjnej, z którym zmagałam się już przed operacją. Jednym z podjętych kroków było zlecenie zakupu specjalnie dopasowanej, zabudowanej ortezy, która ma pomóc ustabilizować obszar szyi i głowy, aby umożliwić bezpieczne wzmacnianie mięśni. Z biegiem kolejnych tygodni ma nam to pozwolić stopniowo rozszerzać rehabilitację na kolejne partie ciała, bez zwiększania ryzyka powikłań neurologicznych. Na dzień 06 września 2026r. jestem po pierwszym etapie rehabilitacji z planowanych siedmiu.
Jeśli jednak rehabilitacja i dalsze leczenie nie przyniesie wystarczającej poprawy, w przyszłości może być konieczna operacja niestabilności czaszkowo-szyjnej, jednak na tą chwilę staram się by być dobrej myśli i patrzeć z nadzieją w przyszłość.
Nadal jestem zależna od taty. To on pomaga mi się myć i ubierać się. Przygotowuje posiłki i pomaga w wielu podstawowych czynnościach, których sama nie jestem w stanie wykonać. Bez jego całodobowej pomocy moje codzienne funkcjonowanie byłoby całkowicie niemożliwe
Wiem, że przede mną jeszcze długa i trudna droga, ale wierzę, że WYGRAM tą walkę o powrót do sprawności.
Dotychczas zebrane środki zostały przeznaczone na pokrycie kosztów operacji, hospitalizacji, leczenia oraz pobytu w USA. Środki te są rozliczane za pośrednictwem Fundacji Avalon dla niepełnosprawnych.
Proszę Państwa uprzejmie o dalszą pomoc finansową przeznaczoną na:
• koszty leczenia w tym specjalistyczną rehabilitację odbywającą się co drugi dzień,
• sprzęt rehabilitacyjny i ortopedyczny
• koszty pobytu i utrzymania w USA podczas leczenia.
Jeśli zechcą Państwo być dalej częścią mojej drogi do zdrowia, będę za to ogromnie wdzięczna. 💙
Może to być wpłata, ale również udostępnienie mojej zbiórki.
Z całego serca DZIĘKUJĘ i BÓG ZAPŁAĆ za każdą pomoc 💙



Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Potrzebuję pilnej operacji i rehabilitacji w USA
Nazywam się Magdalena, mam 35 lat i piszę te słowa z ogromnym drżeniem serca bo zostało mi nie wiele czasu a moje życie jest szacowane na 500 000 zł.
Od najmłodszych lat zmagam się m.in. z utratami przytomności i pamięci, nagłymi atakami w których dochodzi do zatrzymania oddechu, bolesnych przykurczy i niedowładów czterokończynowych. Choroba sprawia, że moje ciało wielokrotnie razy w ułamku sekundy jest wstanie zagrożenia życia. Od kilkunastu lat codziennie spędzam wiele godzin pod koncentratorem tlenu, zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Od kilku lat moim ratunkiem są wielogodzinne kroplówki oraz codzienne lewatywy. Moje ciało stopniowo traci kontrolę nad podstawowymi funkcjami niezbędnymi do życia. Objawia się to m.in. nietrzymaniem moczu, przewlekłymi zaparciami oraz tym, że mogę jeść już tylko trzy tolerowane przez organizm produkty.
Z każdym miesiącem mogę zrobić coraz mniej samodzielnie kroków. Moje ciało gaśnie, a choroba nieustannie postępuje.
Przez kilkanaście lat bezskutecznie szukałam odpowiedzi u polskich lekarzy, podczas gdy mój stan z roku na rok się pogarsza.
Dopiero w wieku 34 lat prof. Petra Klinge z USA rozpoznała u mnie rzadką chorobę neurologiczną o nazwie zespół zakotwiczenia rdzenia kręgowego.
14 maja tego roku podczas konsultacji w USA zostałam zakwalifikowana do pilnej operacji, która została wyznaczona na 13 lipca tego roku ❗❗
Rdzeń kręgowy powinien swobodnie poruszać się wewnątrz kanału kręgowego. U mnie nić końcowa jest zbyt mocno, patologicznie napięta, przez co rdzeń kręgowy pozostaje nadmiernie naprężony i przytwierdzony. Ponieważ choroba przez wiele lat pozostawała niezdiagnozowana, mój układ nerwowy był narażony na przewlekłe napięcie, przeciążenie i uszkadzanie struktur nerwowych, co doprowadziło do rozległych objawów neurologicznych. Każdy krok i nieodpowiedni ruch kręgosłupa potrafi nasilać pociąganie rdzenia kręgowego, podrażniać nerwy i zaostrzać objawy neurologiczne. Dlatego w moim przypadku konieczna jest operacja całkowitego usunięcia filum terminale, a nie tylko jego przecięcie. Taki rodzaj zabiegu wykonywany jest tylko w Stanach Zjednoczonych.
Po operacji razem z moim tatą, który jest moim opiekunem, musimy zostać w USA minimum 6 miesięcy, aby rozpocząć specjalistyczną rehabilitację i być pod stałą kontrolą lekarzy.
Szacowany, wstępny koszt operacji, leczenia, rehabilitacji, transportu, pobytu w USA to kwota 500 000 zł której nie jesteśmy w stanie pokryć sami.
Błagam pomóż mi 🙏
Liczy się czas i każda najmniejsza wpłata. Tylko dzięki Tobie mogę uratować swoje życie i mieć szansę by odzyskać część utraconych funkcji i życie, które tak bardzo kocham!
Proszę, udostępnij moją historię, niech trafi do kolejnej osoby, która będzie mogła mi pomóc.
Zapraszam Cię do mojej grupy licytacyjnej na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/1015429224246812?locale=pl_PL
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, udostępnienie, dobre słowo oraz modlitwę.
Magdalena Janaszewska
Beneficjentka Fundacji Avalon
Numer subkonta: 14903, Magdalena Janaszewska