Nakarm bezdmniaka - Kwiecień
Nakarm bezdmniaka - Kwiecień
Opis zrzutki
Nazywam się Aneta i od wielu lat robię wszystko, co w mojej mocy, by ratować chore, cierpiące i głodne, bezdomne kotki.
Leczę je, łapię na kastrację, szukam im bezpiecznych domów, a kiedy trzeba — daję schronienie.
Każdy z nich jest dla mnie ważny.
Każdy zasługuje na szansę.
Obecnie mam pod opieką około 50 kotków, z czego około 30 codziennie dokarmiam w trzech wioskach.
Kotki, które są u mnie w domu, potrzebują karmy, żwirku, leczenia i codziennej troski. Część z nich nigdy nie znajdzie własnego domu — zostaną ze mną na zawsze, bo nikt inny ich nie zechce.
Każdego dnia, bez względu na pogodę, zmęczenie czy własne samopoczucie, jadę nakarmić około 30 bezdomnych i dzikich kotków. Czekają na mnie w:
Mstowie – 5 miejsc,
Zawadzie – 4 miejsca,
Malusach Wielkich – 2 miejsca.
One wiedzą, że przyjdę.
Wiedzą, że ich nie zawiodę.
A ja po prostu nie potrafię ich zostawić... choć z każdym dniem jest mi coraz trudniej to wszystko udźwignąć.
To wszystko robię po pracy, często późno wieczorem, ostatkiem sił.
A dramat bezdomnych zwierząt trwa nieustannie.
W miejscach, gdzie dokarmiam koty, regularnie porzucane są kolejne — małe, duże, chore, przestraszone.
Nigdy nie wiem, co zastanę następnego dnia.
Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. 🐾
Pomóżcie mi nakarmić te głodne brzuszki.
Pomóżcie mi ratować kolejne istnienia.
Pomóżcie mi pomagać — bo bez Was naprawdę nie dam rady. ❤️
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Aneta










