id: r232na

Apel o pomoc

Apel o pomoc

 
Nikolett Blachowska

Opis zrzutki

Niestety nie jestem już w stanie pomóc żadnemu kotu, bardzo przepraszam te które muszą zostać bez pomocy, na mrozie i śniegu.

I te które odejdą bez pomocy. Nie mam już za co wam pomóc maluchy.

Zawiodłam.

Grudzień, a szczególnie święta był dla nas najgorszym okresem. Święta spędziłam głównie w przychodni weterynaryjnej.

Mam pod opieką ponad 40 kotów, głównie testowanych ze wsi, że złych warunków, gdzie maluchy pewnie już by zamarzły, przyjechały chore.

W święta mimo hospitalizacji odszedł Archie. Miał ostre zapalenie otrzewneji za późno do mnie trafił.

Boluś, starszy kot do którego strzelano srutem ma chore nerki i wątrobę, do tego stracił apetyt i jest w bardzo kiepskim stanie.

Malutka 7tyg Ciri przyjechała z zapaleniem płuc.

Rudy z nie gojącym się ropniem i drutowaną szczęją.

I tak ciągle coś.

Ostatnio na samo leczenie wydaliśmy ponad 3300.

Oprócz tego koty potrzebują jedzenia i żwirku.


Błagam dla nich o. każdą złotówkę. Można też kupić jedzenie. 

Za wszystko będą bardzo wdzięczne, najbardziej za życie.

Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez