Transport do Polski, leczenie i rehabilitacja Kuby
Transport do Polski, leczenie i rehabilitacja Kuby
Aktualności2
-
To miał być ten dzień. Dzień, na który czekaliśmy od tygodni. Dzień, w którym Kuba miał wreszcie wrócić do Polski, a my mogli byśmy choć na chwilę odetchnąć z ulgą.
Niestety, los napisał inny scenariusz.
W trakcie transportu do kraju Jego stan nagle się pogorszył. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu się w szpitalu – tym razem w Holandii.
Bezpieczeństwo Kuby było najważniejsze, dlatego nie było możliwości kontynuowania podróży.
Kuba musiał zostać w szpitalu...
SAM..
Z dala od domu, rodziny i wszystkich, którzy każdego dnia walczą razem z nim o powrót do zdrowia.
To dla nas bardzo trudny moment. Zamiast radości z jego powrotu pojawił się kolejny strach, niepewność i oczekiwanie na dalsze decyzje lekarzy. Wciąż jednak wierzymy, że Kuba jest wojownikiem i że ten kolejny, niespodziewany przystanek na jego drodze nie odbierze mu szansy na powrót do nas.
Dziękujemy każdemu z Was za wsparcie, dobre słowo, modlitwę i każdą wpłatę. Dzięki Wam możemy walczyć dalej i być przy Kubie nawet wtedy, gdy dzielą nas setki kilometrów.
Prosimy, nie przestawajcie wierzyć razem z nami. Kuba nadal potrzebuje naszej pomocy. ❤️🙏
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Mając 20 lat wyjechał za granicę z nadzieją na lepsze jutro.
Chciał pracować, zarabiać, pomagać bliskim i budować swoją przyszłość.
W sobotę, 28 marca w pracy, wydarzył się tragiczny wypadek.
Dziś Kuba leży w szpitalu, w śpiączce.
W jednej chwili wszystko się zmieniło. Jego stan jest bardzo poważny – ma ogromny obrzęk mózgu, a lekarze każdego dnia walczą o jego życie w szpitalu w Belgii.
Kuba doznał wielu złamań m.in obojczyków , mostka a także żeber ale najpoważniejszym urazem jest uszkodzenie mózgu..
Czeka.
Czeka jego mama, która trwa przy nim każdego dnia.
Czeka siostra, dla której jest jedynym ukochanym młodszym bratem..
Czeka cała rodzina, żyjąc nadzieją na cud.
Czeka jego dziewczyna, wierząc, że jeszcze razem wrócą do normalności.
I czekają dzieci jego siostry...
Małe dzieci, które codziennie pytają: „Kiedy wróci Kuba?”.
Nie umiemy im odpowiedzieć.
W domu czekają też jego dwa ukochane pieski – wierne i oddane, tak jak on był zawsze dla innych.
Kuba wyjechał, żeby zawalczyć o lepsze życie. Dziś walczy o samo życie. I choć teraz jest w śpiączce, wierzymy, że nas słyszy, że czuje naszą obecność i że się nie podda.
Przed nim bardzo długa droga – jeśli tylko jego stan sie poprawi będzie potrzebny specjalistyczny transport medyczny do Polski a tu na miejscu dalsze leczenie i kosztowna rehabilitacja.
Dlatego prosimy o pomoc.
Każda złotówka to krok bliżej do tego, żeby Kuba miał szansę wrócić. Każde udostępnienie to nadzieja, która niesie się dalej.
Nie pozwólmy, żeby przegrał tę walkę.
Pomóżmy mu wrócić do nas.
❤️
Licytacja projektu
Ewelina Zaruska
Dasz radę!
Nadzieja umiera ostatnia.