Opis zrzutki

Mając 20 lat wyjechał za granicę z nadzieją na lepsze jutro.

Chciał pracować, zarabiać, pomagać bliskim i budować swoją przyszłość.


W sobotę, 28 marca w pracy, wydarzył się tragiczny wypadek.

Dziś Kuba leży w szpitalu, w śpiączce.


W jednej chwili wszystko się zmieniło. Jego stan jest bardzo poważny – ma ogromny obrzęk mózgu, a lekarze każdego dnia walczą o jego życie w szpitalu w Belgii.


Kuba doznał wielu złamań m.in obojczyków , mostka a także żeber ale najpoważniejszym urazem jest uszkodzenie mózgu..


Czeka.

Czeka jego mama, która trwa przy nim każdego dnia.

Czeka siostra, dla której jest jedynym ukochanym młodszym bratem..

Czeka cała rodzina, żyjąc nadzieją na cud.

Czeka jego dziewczyna, wierząc, że jeszcze razem wrócą do normalności.

I czekają dzieci jego siostry...

Małe dzieci, które codziennie pytają: „Kiedy wróci Kuba?”.


Nie umiemy im odpowiedzieć.


W domu czekają też jego dwa ukochane pieski – wierne i oddane, tak jak on był zawsze dla innych.


Kuba wyjechał, żeby zawalczyć o lepsze życie. Dziś walczy o samo życie. I choć teraz jest w śpiączce, wierzymy, że nas słyszy, że czuje naszą obecność i że się nie podda.

Przed nim bardzo długa droga – jeśli tylko jego stan sie poprawi będzie potrzebny specjalistyczny transport medyczny do Polski a tu na miejscu dalsze leczenie i kosztowna rehabilitacja.


Dlatego prosimy o pomoc.

Każda złotówka to krok bliżej do tego, żeby Kuba miał szansę wrócić. Każde udostępnienie to nadzieja, która niesie się dalej.

Nie pozwólmy, żeby przegrał tę walkę.


Pomóżmy mu wrócić do nas.

Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez