id: r989pd

Ratujemy łapy Torina

Ratujemy łapy Torina

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 166 210 zrzutek i zebrali 1 212 567 079 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności1

  • Moja historia: Urodziłem się 8.6.2017r,w sierpniu kiedy miałem już 2,5 miesiąca moja pani dostała mnie na urodziny i nazwała Torin (ładnie).W lutym kiedy miałem już prawie 8 miesięcy moja pani zabrała mnie do weterynarza na zabieg kastracji - nie podobało mi się to -ale trudno. Po zabiegu zrobili tam jeszcze rentgen bioder-no i się zaczęło diagnoza-dysplazja .Po zbadaniu przednich łap też nie było dobrze zbierał mi się tam w stawach jakiś płyn wyciągnęli mi z jednej łapy 23 ml i z drugiej 25 ml, doktor wtedy skierował nas pilnie do ortopedy na konsultację. Pojechaliśmy tam po 3 dniach ,zbadali mi tam wszystkie łapy zrobili mi tam jeszcze usg nerek( ale na szczęście wszystko w porządku)-diagnoza pilna konsultacja w klinice w Gliwicach .13.2.2018 r byłem już na tomografii w Gliwicach i czekaliśmy na wyniki .Wyniki były złe -słowa doktora " trzeba ratować najpierw przednie łapy bo są tam już zwyrodnienia i znowu zbiera się ten płyn". Więc pierwszą operację miałem 9.3.2018r była to artroskopia stawów łokciowych .13.04.2018r moja pani zauważyła ,że strasznie kuleję i pojechała ze mną zaś do Gliwic ,a tam zbadano mnie i stwierdzili , że mam wypełnione zatoki stawowe i trzeba je przepłukać.20.4.2018r miałem kolejną operację osteotomia kości łokciowej -prawa łapa .Następną łapę czyli lewą miałem robioną 25.5.2018r .Po tych operacjach to już było tylko gorzej ,strasznie mnie bolała ta prawa łapa którą miałem robioną jako pierwszą ,trzymałem ją cały czas w górze i strasznie piszczałem i to już był ostatni raz kiedy byłem w Gliwicach bo moja pani strasznie się zdenerwowała bo jak można zrobić operację drugiej łapy nie sprawdzając jak goi się ta pierwsza.25.6.2018r pojechałem do mojego weterynarza aby sprawdzili jak się zrosły te łapy po tych operacjach, zrobili mi wtedy tyle zdjęć żeby sprawdzić czemu mnie tak boli, ale doktor nie miał dobrych wieści ,nie zrosła się kość w tej prawej łapie i zaproponował już tylko ostateczność -wycieczkę do Grudziądza do doktora Mederskiego ( 500km od mojego domu)powiedział ,że on mi pomoże bo jest dobry w takich beznadziejnych przypadkach. No i 10.7.2018r jechałem już do Grudziądza, mieli mi tam do tej prawej łapy dać stabilizator żeby ta kość się zrosła. Uspali mnie (znowu)zrobili zdjęcia i zrezygnowali z operacji bo ten stabilizator nic by nie dał ,bo kości się już zrosły -tylko osobno i między nimi jest luka ,zapisali nas na kolejną operację za 2 tygodnie. 27.7.2018r byłem tam znowu ,tym razem była to już poważna operacja ,która trwał przeszło 4 godz , miałem tam zrobioną wycinkę tych kości które się nie zrosły ,przeszczep kości z barku aby uzupełnić lukę między nimi i płytkę tytanową aby połączyć kości ze sobą. Zrobili mi tam jeszcze pomiary do zabiegu endoprotez ( do tych tylnich łap- to już tylko to mi pozostało)koszt jednej endoprotezy to 6500 tyś a ja potrzebuję dwie. Strasznie chciałbym mieć już te protezy by wreszcie móc biegać ,skakać i psocić bo jak na razie to jeszcze nie wyrządziłem mojej pani żadnych szkód przed moim domkiem. I to już jest cała moją smutna historia w moim jeszcze krótkim życiu. Bardzo proszę o pomoc w uzbieraniu pieniążków na tą wymarzoną operację. TORIN
    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Pies na zdjęciu to 13 miesięczny berneńczyk o imieniu Torin .Torin to członek naszej rodziny,który cierpi na dysplazję 4 łap.Przeszedł już 5 kosztownych operacji ratujących przednie łapy, niestety uratowanie tylnich łap wiąże się już tylko z wszczepieniem endoprotez ale koszt tych operacji to kolejne 13 tysięcy.Pomóżcie nam powalczyć o tego młodego jeszcze psiaka.Prosimy o drobne datki.Dla Ciebie to może 5 zł, a dla Torina to powrót do normalnego psiego życia.Dziękuję wszystkim dobrym ludziom za okazanie serca.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 52

RO
rodzina
200 zł
MK
Magda Kubicka
200 zł
MM
Morgan, Meggi i Mycha
200 zł
PS
Paweł Staroń
100 zł
ŁG
Łukasz Glonek UZI i Amiś
100 zł
EW
Joanna Kostrzewa
90 zł
Justyna Łysek
50 zł
AJ
Anna Janas Biernacka
50 zł
AS
Anita Skrzypska
50 zł
SK
Sylwia i Drops
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 6

 
2500 znaków