Ratujemy Las Rąk - Laboratorium Rękodzieł ID: 6gc4ga

Ratujemy Las Rąk - Laboratorium Rękodzieł ID: 6gc4ga

40 088 zł z 50 000 zł

80%

40 088 zł

40 088 zł

z 50 000 zł

18 dni

18 dni

do końca

519

519

wspierających
80%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 6

Opis zrzutki

Witajcie - nasi kochani Klienci, Przyjaciele, Znajomi

(english version below!)



LAS RĄK miał w listopadzie tego roku świętować swoje 10 urodziny. Jesteśmy najstarszą galerią rękodzielniczą w Warszawie, w ofercie mamy tylko polskie przedmioty. Sprzedajemy unikalną biżuterię, ceramikę, torby, plecaki, "nerki", inną drobną galanterię oraz całe morze rzeczy, które czynią naszą przestrzeń piękną. Mieścimy się przy Chmielnej 9, może nas pamiętacie, może wyszliście od nas z czymś wyjątkowym. Pragniemy dalej Wam zapewniać dobre emocje związane z obcowaniem z polskim rękodziełem.


Trwaliśmy przez trudny handlowo styczeń i luty, marząc o wiośnie. Wiosną nas wszystkich zaskoczyła epidemia koronawiursa i jej skutki.


Na początku było "tylko" bardzo trudno, ale teraz musieliśmy skonfrontować się z rzeczywistością.

Nie damy rady przeczekać bez Was. Nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów stałych, olbrzymiego czynszu na Chmielnej (prawie 15 tys. złotych), nie mając żadnych dochodów. Nie mamy ich obecnie - sklep jest zamknięty. Nie zarabia, nie utrzymuje pracowników i artystów.


Wiemy, że nie my jedyni mamy problemy. Wiemy, że to, o co prosimy to dużo, że jest dziś ogrom potrzeb o wiele (dla Was) pilniejszych. Trudno mają wszyscy ludzie z szerokiej strefy „art”, przede wszystkim jednak: lekarze, pielęgniarze, ratownicy, szpitale. Wiemy o tym, dlatego założenie tej zrzutki było dla nas trudnym psychologicznie wyzwaniem.


Służb zdrowia to ci, którzy dziś walczą o naszą codzienność mimo tragicznych braków i niewydolności systemu. Wiemy o tym. Staramy się ich indywidualnie wspierać jak tylko możemy i umiemy.

Nie chcemy teraz opisywać naszej historii, warsztatów, akcji pomocowych, szkoleń Osób Niepełnosprawnych, całej prawie dziesięcioletniej historii Lasu. Staraliśmy się być dla Was i być naprawdę - z sercem, po prostu.


Bardzo wiele nas kosztuje każde zdanie, które piszemy teraz. Ale nie mamy wyjścia. Las nie ma wyjścia.

Tak, kwota jest bardzo duża, ale wierzymy, że mnogość nawet małych wpłat może nas uratować. Może uratować Las.


Wesprzyjcie nas, a obiecujemy, odwdzięczymy się Wam po stokroć.

Już niedługo, wierzymy w to.


Wrócimy z rękodziełami, spełnianiem marzeń, warsztatami, całym tym kolorowym zamieszaniem, którym staraliśmy się dawać Wam trochę radości spod znaku utalentowanych dłoni. Bardzo na to liczymy.

Pomóżcie Lasowi, prosimy.


Dziękujemy.


--

Zrzutka po jej zakończeniu zostanie oczywiście publicznie rozliczona.



Hello our dear customers and friends.

LAS RĄK was to celebrate its 10th anniversary this November.

January and February were commercially hard for us, but looking forward to the spring we managed to survive. Unforunately, the Coronavirus epidemic and its effects took us all by surprise in March.

At the beginning it was „only" very hard, but now we have to face reality. We will not manage to wait it out without you. We are not able to cover fixed costs, enormous rent at Chmielna /almost 15000 zl/, without any income. And we do not have any income – the shop is closed. It does not earn any money, it does not support employees or artists.

We know that we are not the only ones who have problems. We know that we ask a lot and that you may have much more urgent needs. All people of  ''art '' / in the broad sense of the word/ area have problems today, but it is doctors, nurses, paramedics and hospitals that are in real trouble. We know it and that is why asking you to chip in was a real psychological challenge for us. Health Service are those who fight today for our everyday life despite terrible shortages and inefficiency of the system. We know it and we are trying to support them individually as much as we can.

We do not want to descibe now our workshops, aid campaigns, trainings for disabled people, our almost ten-year-old history. We have been trying to exist and work for your sake and to give you our best straight from our hearts.

We pay a great price for each of the sentences we are writing here. But we have no choice. LAS has no choice.

Yes, the amount is huge, but we believe even small contributions – if many – may save us. May save LAS.

Please suport us and we promise to repay hundredfold for your kindness. We believe it will happen soon.

We will come back with handcraft, workshops, multicolour commotion with which we have been trying to bring you some joy from the hands of our artists. We do count on it.

Help LAS, please.

Thank you.




LOVE

Wpłacający519

JK
Joanna Krzemińska
1 000 zł
 
Ewka Błaszczyk
560 zł
BJ
Barbara Jarota-Romaniuk
510 zł
EP
Ewa Piela
500 zł
LI
Lukasz i Monika
500 zł
ZF
Zofia Floriańczyk
400 zł
MB
Maksymilian B
400 zł
ZF
Zofia Floriańczyk
400 zł
EP
Elżbieta Podleśna
382 zł
BG
Beata Geppert
372 zł
Zobacz więcej

Komentarze49

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

499 684 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?