Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
85 604 zł z 200 000 zł
42%
340 dni do końca
2120 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 4

  • Nasza Mama - najdzielniejsza z dzielnych

    💪Wojowniczka 💪

    Jesteśmy w centrum rehabilitacji. Nie obyło się jednak bez przykrych niespodzianek.

    Po pierwszym dniu pobytu w centrum, Mama ponownie znalazła się w szpitalu. Była tam przez ponad dwa tygodnie.

    Ale jesteśmy już razem. Mama bardzo ciężko pracuje. Jest świadoma wszystkiego. Jej pozytywne nastawienie, hart ducha i uśmiech, niezmiennie nas zadziwiają.

    Pomimo ogromnego cierpienia jest pogodna i cierpliwa. Roztacza wokół siebie pozytywną aurę, spokój. Jej uśmiech towarzyszy nam każdego dnia 😊

    xf95a69852a91819.jpeg

    A po całym dniu wrażeń odpoczywamy właśnie tak 😊


    Dziękujemy Waszym wielkim sercom 🌹

    Prosimy, bądźcie z nami🙏


    Mama Helena i córki


    Czytaj więcej
  • Kochani, czego Wam życzymy

    na ten Nowy Rok?

    💚 Nadziei i bezgranicznej miłości 💝

    z2fd901e5d8d21e4.jpeg

    U nas, długo wyczekiwana, ciężka praca 💪nawet w Nowy Rok 😅

    Mama - pacjentka marzenie 😊 (i nie jest to tylko moja skromna opinia 😉).

    k94a6a65cfd86de2.jpeg

    Dziękujemy Wam za ogrom ciepłych słów, za Wasze wsparcie, za Waszą dobroć 💚❤💚 Bądźcie z nami 🙏🏼

    Czytaj więcej
  • Nasza Mama ma niezłomny charakter!

    Wspaniałe serce i siłę lwicy ❤💪❤

    Pokonała infekcję💪💪💪

    Dziś, pierwszego dnia rehabilitacji, poruszyła stopami zadziwiając wszystkich 😊💪

    Determinacji nam nie brakuje, prosimy bądźcie z nami ❤💚❤🙏🏼

    jd892c1af2fcd217.jpegPatrzę teraz na nią - płaczę i śmieję się na przemian. Ze szczęścia.

    Jesteśmy razem! Po blisko sześciu bardzo trudnych miesiącach, nareszcie jesteśmy razem. Nie zmarnujemy nawet jednej godziny 🤗💪

    m8e10646a6002035.jpeg

    Na ten świąteczny czas przesyłamy Wam moc dobrej energii, uśmiechu i mnóstwo ciepłych myśli 💚💚💚

    Mariola, Basia i nasza cudowna Mama


    P.S. Choinkę ze zdjęcia w zeszłym roku Mama ubrała sama. I od wczoraj ta właśnie choinka towarzyszy nam w sali 😊

    Czytaj więcej
  • Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy są z nami w walce o zdrowie Mamy 💚


    Prosimy o wsparcie ludzi dobrej woli, bez Was nam się nie uda ❤💪


    u67c74657511c78f.jpeg


    Aktualnie Mama przebywa w szpitalu w Przemyślu, na oddziale neurologii. Walczy z infekcją.

    Tę bitwę również musi wygrać!

    Dziś widziałyśmy Mamę na video, bardzo się ożywiła na nasz widok, uśmiechała się. Byłyśmy bardzo szczęśliwe 😊

    Tymczasem działamy, aby przygotować się do pobytu Mamy w ośrodku rehabilitacji.


    Dziękujemy DD TVN, GW oraz TVP Rzeszów za realizację i emisję materiałów o mamie.


    https://dziendobry.tvn.pl/a/corki-walcza-o-zdrowie-mamy-lekarze-od-pierwszej-chwili-nie-dawali-szans-na-przezycie-a-ona-przezyla?fbclid=IwAR2-7WbHOrjSmeeSm04D0uPRzvPfPHuJqSjvspfeuTJ_jiXZmWhtO2XT-_I


    Dziękujemy wszystkim dobrym sercom ❤

    Mariola, Basia i nasza mama - Helena


    ae55ff2d6ff00c95.jpeg

    Czytaj więcej

Opis zrzutki




Ratujemy Mamę. Lekarze nie dawali jej szans, a Ona wraca do nas!


e74c08215851bc08.jpeg


Początkiem sierpnia tego roku, trwający dwa dni brak kontaktu z naszą Mamą Heleną, zmobilizował nas do poszukiwań (Mama przebywała we Włoszech, w pracy). Dzięki pomocy obcych ludzi, odnalazłyśmy Mamę w szpitalu Cardarelli w Neapolu (telefon Mamy zaginął lub został skradziony, pracodawczyni Mamy nie poinformowała nas o jej stanie, szpital nie poinformował nas o pobycie Mamy na ich oddziale).  

06.08.2020 r. przyleciałyśmy do Neapolu. Mama była nieprzytomna, w stanie krytycznym. Według włoskich lekarzy doznała rozległego wylewu krwi do mózgu na skutek upadku. Od tamtej pory, przez ponad 10 tygodni Mama przebywała w tym szpitalu, na oddziale intensywnej terapii, a my, jej dwie jedyne córki byłyśmy przy niej.

Każdego dnia pobytu we włoskim szpitalu Mama walczyła o życie, a my drżąc o Nią, walczyłyśmy z obcym systemem prawnym, uprzedzeniami włoskich lekarzy, niewystarczającą znajomością  języka włoskiego (prośby o tłumacza nie przyniosły rezultatu, po angielsku lekarze włoscy się nie porozumiewają), polskim systemem prawnym i wieloma innymi przeciwnościami związanymi z pandemią.  Przez pewien czas wpuszczano nas do Mamy na godzinę dziennie, później, ze względu na pandemię zabroniono jakiegokolwiek kontaktu. Polscy lekarze, konsultujący wyniki naszej Mamy, wyrazili opinię, że tak rozległe obrażenia mózgu są prawdopodobnie wynikiem pobicia, a nie upadku. Widziałyśmy naszą Mamę po dwóch dniach od zdarzenia, jej ręce i nogi były całe poranione, co w połączeniu z opinią polskich lekarzy daje nam podstawy sądzić, że Mama padła ofiarą napaści. Dokumentacja medyczna włoskiego szpitala zawiera wpisy o decyzjach włoskich lekarzy, podejmowanych przez pierwsze 2 dni pobytu Mamy w szpitalu, którzy odmawiają ratowania życia i podejmowania czynności reanimacyjnych. Nikt nie próbował nas powiadomić o stanie naszej Mamy. Gdybyśmy nie pojawiły się w szpitalu po 2 dniach od jej wypadku, lekarze, co jasno wynika z dokumentacji, nie podjęliby czynności ratujących życie. Zdążyłyśmy w ostatniej chwili! Z uwagi na wszystkie te okoliczności, złożyłyśmy zawiadomienie do włoskiej prokuratury, czekamy na podjęcie kroków prawnych przez Włochów.


xf11c50905125d52.jpeg


W dobie panującej pandemii Covid-19, próba przewiezienia Mamy do Polski była dla nas ogromnym wyzwaniem. Nie tylko ze względu na potrzebne ogromne środki finansowe, ale także na zasady panujące we wszystkich szpitalach. Dzięki pomocy finansowej rodziny, po blisko trzech miesiącach pobytu w Neapolu, udało nam się sprowadzić Mamę do Polski. Znalezienie transportu medycznego z lekarzem anestezjologiem na pokładzie było bardzo trudne. Brakuje lekarzy w Polsce, a Ci, którzy pracują, pracują praktycznie non stop przy pacjentach z covidem. Znalazłyśmy jednak ekipę, która podjęła się transportu Mamy. Jesteśmy tym cudownym ludziom ogromnie wdzięczne. Wszystkie instytucje państwowe, do których się zwróciłyśmy o pomoc, tej pomocy nam odmówiły (NFZ, Ambasada RP we Włoszech, Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Sprawiedliwości - Fundusz Sprawiedliwości, Ministerstwo Obrony Narodowej - Aeromedical Evacuation Team, Kancelaria Premiera, Kancelaria Prezydenta RP) pomimo tego, iż Mama jest obywatelką RP i posiada prawo do świadczenia emerytalnego w Polsce.


me58510f3e3930de.jpeg


Moja siostra, Basia, jest pielęgniarką anestezjologiczną. Opiekuje się pacjentami chorymi na Covid19, tymi w najcięższym stanie. Jest medykiem z powołania, kocha swoją pracę. Będąc blisko niej, wiem, ile serca zostawia tam, w strefie czerwonej, tym pacjentom, którzy są odcięci od swoich bliskich. Widzę, ile z siebie daje, jak bardzo wyczerpuje ją ta praca. Ale wiem też, że nie zamieniłaby jej na żadną inną. Bo to jest jej powołanie. Pracuje w bardzo trudnych warunkach, bierze dodatkowe dyżury, wiem, że pracuje ponad ludzkie siły. 


q9aca5fd9b1180b5.png


Nasze wspólne dochody nie wystarczą jednak na opłacenie kosztów ośrodka rehabilitacji Rehamed Center w Tajęcinie. Jest to koszt ponad 20 000 zł miesięcznie, a Mamę czeka wielomiesięczna rehabilitacja (ma porażenie czterokończynowe, rurkę tracheotomijną, jest karmiona przez peg). 

Trzymiesięczny pobyt w Neapolu przy Mamie oraz transport medyczny Mamy do Polski (koszt transportu to 23 000 zł) wyczerpały nasze wszystkie oszczędności.


h312b05868e89541.jpeg



Mama jest w ciężkim stanie, lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Ona jednak walczy, tak jak walczyła przez całe swoje życie. Walczy dla nas, bo to my, byłyśmy i jesteśmy sensem jej życia, a Ona naszym. Pragniemy zapewnić Jej rehabilitację w jednym z najlepszych ośrodków rehabilitacyjnych, znajdującym się blisko naszego rodzinnego miasta - Rzeszowa. Mama marzyła o spokojnym życiu w Polsce. Spełniła swój matczyny obowiązek z naddatkiem. Zapewniła nam byt, wykształcenie i ogrom miłości. Nie możemy pozwolić, aby jej marzenie  - bycia po prostu blisko nas, po tych wszystkich latach wyrzeczeń, się nie spełniło. Wiemy, że Mama nie odzyska pełnej sprawności, prawdę mówiąc, ogromnym sukcesem będzie, jeśli usiądzie na wózku inwalidzkim. Chociaż, kto wie, znając naszą Mamę... lekarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie, a Ona, po 2 miesiącach wybudziła się ze śpiączki, zaczęła samodzielnie oddychać i walczy.


aaee7a133e2eb90b.jpegyf831a7c74ea0d62.jpeg

o146d40ac922c437.jpeg


Taka właśnie była i nadal jest. Kiedy widzi nas przez szybę ośrodka leczniczego, zamkniętego z powodu pandemii, w którym przebywa do czasu przyjęcia do centrum rehabilitacji, jej twarz promienieje, stara się uśmiechać, poruszyć ręką.


tc80f91ee0fd779f.png



Wiemy, że bardzo chce wrócić do nas i że da z siebie wszystko!           

   

Jest nam niezmiernie trudno prosić Was o pomoc, szczególnie w tych trudnych dla każdego z nas czasach. Tym bardziej, że nasza Mama zawsze powtarzała, że największą wartością i radością w życiu jest pomoc innym ludziom. I w ten sposób nas wychowała - zawsze starać się pomagać innym.

 

Prosimy Was - udostępniajcie naszą historię. Prosimy o nawet najdrobniejsze wpłaty. Prosimy o dobrą myśl i modlitwę.  


ia417d6213f6dba0.jpeg 

Będziemy Wam wszystkim niezmiernie wdzięczne.          

Mariola, Basia i nasza Mama - Helena.    


Wpłacający 2120

 
Dane ukryte
10 zł
P
Poranski
2 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
2 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
10 zł
 
Dane ukryte
5 zł
J
Jola
10 zł
A
Agata Korczynska
25 zł
O
Olga
25 zł
Zobacz więcej

Komentarze 125

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

625 013 zrzutek

i zebrali

375 981 115 zł

A ty na co dziś zbierasz?