Ratujemy Perseusza! ID: 9zms9g

Ratujemy Perseusza! ID: 9zms9g

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

4 741 zł z 13 000 zł

36%

4 741 zł

4 741 zł

z 13 000 zł

43 dni

43 dni

do końca

76

76

wspierających
36%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Dziś przyszły wyniki morfologii Perseusza. Po anemii już prawie nie ma śladu. Reszta wskaźników również wypadła elegancko. Tym pozytywnym akcentem kończymy pierwszy miesiąc leczenia! Trzymajcie kciuki, żeby nadchodzące dwa też były pełne pozytywnych wieści!ybefddb630b0c10c.jpege914b776f134ec12.jpegnfdc8b283c6b0335.jpeg

    Czytaj więcej

  • Dziś mija 19 dzień terapii! Przed nami jeszcze 65 dni.

    Perseusz czuje się świetnie, pomimo drobnej rany, która powstała na skutek jednego z zastrzyków. Powoli wraca do swojej początkowej wagi (obecnie waży 3,2 kg, początkowo ważył 3,5/3,6kg). Wieczorami wspólnie z Korą urządza dzikie gonitwy ❤️

    Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie!



    b88c2dac535eff0b.jpeg


    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Prosimy, pomóż nam uratować naszego kochanego kotełka Perseusza. Dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niego FIP - rzadką odmianę kociego koronawirusa. W Polsce to wyrok śmierci dla kota. Jego jedyną szansą na życie jest długotrwała terapia lekami sprowadzanymi zza granicy. 


O kotku:


Kiedy w 2019 roku zobaczyliśmy zdjęcie tego małego przystojniaka na ogłoszeniu, od razu wiedzieliśmy, że jest wyjątkowy. Dwa dni później zamieszkał z nami i zdobył nasze serca swoim urokiem i niezwykłą osobowością. Stał się członkiem rodziny. Nazwaliśmy go Perseusz - na co dzień Percy lub Persil. 


d73c39c99ac776f7.jpeg


Pomimo tego, że Percy został odrzucony przez matkę, przez co karmiony był butelką, zdrowo rósł. Nauczył się przychodzić na zawołanie, kulturalnie upominać się o jedzenie, przynosić nam małe drobiazgi które zgubiliśmy gdzieś pod meblami, a nawet aportować. Niektórym może być ciężko uwierzyć w aportującego kota, dlatego nagraliśmy go na dowód:




Jego największą życiową zagadką i fascynacją stała się woda, no bo jak to jest, że wygląda jakby można było ją chwycić, a jednak nie daje się złapać i zostawia mokre łapki? Gdy przyszła wiosna jego ulubionym miejscem do drzemek zostały doniczki na balkonie, z których może pilnować porządku na osiedlu. 


mc98f1db838d81fe.jpeg


Końcem maja 2020 roku, do naszego stadka dołączyła 6-tygodniowa kotka Kora, odłowiona z działek. Do tej pory nie miała zbyt wielu doświadczeń z człowiekiem, najpierw dogadała się z Percym, a on przekonał ją, że ludzi też da się lubić. Od tamtej pory tworzą drużynę. Kora zawsze patrzy na Perseusza z uwielbieniem.


j6e1319bee1bda32.jpeg


12 lipca Percy zaczął gorączkować. Weterynarz przepisał mu antybiotyk, wykonał morfologię. Wyniki były prawidłowe. Pozostało nam monitorować jego stan i liczyć że tabletki mu pomogą. Kilka dni później nadal męczyła go gorączka. Na kolejnej wizycie u weterynarza antybiotyk został zamieniony na lek steroidowy, wykonane zostało również USG, które wtedy nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Taka odporna na leki gorączka mogła wskazywać na FIP. Musieliśmy być dobrej myśli oraz kontynuować dotychczasową terapię.


Po tygodniu odbyła się kolejna wizyta kontrolna na której wykonane zostało USG. Tym razem na ekranie moża było dostrzec, że coś gromadziło się Persilowi w brzuchu.


“Przykro mi.” 


Tak powiedział nam weterynarz, gdy z igły wbitej w brzuch Perseusza wypłynęła żółta ciecz. Oznaczało to, że jest chory na FIP i umrze w przeciągu paru tygodni.  


Weekend minął nam na żałobie. Myśleliśmy, że nic nie możemy już zrobić. Lecz paru życzliwych ludzi dało nam znać, że od niedawna istnieje lek, jedyny jaki może uratować kota przed śmiercią. Jego oznakowanie to GS-441524. Jest okropnie drogi, trzeba sprowadzać go z Chin, a cała kuracja trwa 84 dni + kolejne 84 dni obserwacji, jednak, jak podaje producent, w 80% przypadków prowadzi do całkowitego wyleczenia. Wiedzieliśmy, że to jest nasza szansa, że musimy spróbować, że nigdy nie wybaczyli byśmy sobie zostawienia Percy'ego na pewną śmierć.


o4ef73dec585bfc2.jpeg


Koszty terapii:


1 fiolka leku GS o stężeniu 15mg/ml kosztuje 375zł i wystarcza na niecałe 4 dni. Przy obecnych warunkach (dawka leku 6mg/kg masy ciała kota przy wadze 3,3 kg) takich fiolek będziemy potrzebowali 24. Do tego dochodzą jeszcze koszty antybiotyku oraz badań (morfologia, biochemia, elektroforeza białek, USG), które musimy wykonywać kontrolnie co 4 tygodnie. Wyniki badań oraz zmiana masy ciała kota mogą wpłynąć na zmianę dawki leku oraz czas trwania leczenia. W związku z tym może się okazać, że będziemy potrzebowali nawet kilku fiolek więcej, co drastycznie wpłynie na cały koszt leczenia.


Podawanie leku GS rozpoczęliśmy 31 lipca 2020 roku. Odpieczętowaliśmy dla Persila wszystkie nasze oszczędności zachowywane na czarną godzinę. Niestety to co mamy nie wystarczy na całą terapię. Bez Ciebie i pozostałych ludzi o wielkim sercu, po tym wspaniałym kocie pozostanie jedynie wspomnienie.


Nie poddamy się, nie skażemy go na śmierć. Percy ma zaledwie rok. Nie skończył jeszcze nawet rosnąć. Pragniemy dać mu wiele lat szczęśliwego życia. Dlatego błagamy Cię o wsparcie w naszej walce.


Nasza strona na fb: https://www.facebook.com/percykora


u05879cdcc77c867.jpeg

xe37d76bc91ad24c.jpeg

Wpłacający76

M
Marta
25 zł
 
Dane ukryte
80 zł
K
Kasia
8 zł
M
Mania, Rysiu i Feluś
10 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
10 zł
LV
Lelouch vi Britannia
100 zł
GS
Gosia Sowa
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze5

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

555 692 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?