id: gbu6ss

Razem przeciwko rakowi – pomoc dla Marleny

Razem przeciwko rakowi – pomoc dla Marleny

 
Marlena Gryta

Aktualności3

  • Mam już za sobą wyczerpującą chemioterapię przedoperacyjną oraz operację z usunięciem węzłów chłonnych. Przede mną wciąż kolejne etapy – radioterapia, monoterapia (ponownie chemioterapia) oraz hormonoterapia. Leczenie przyniosło także trudne powikłania. Zmagam się z polineuropatią i wymagam stałej rehabilitacji oraz fizjoterapii, by móc wracać do sprawności.


    Leczenie onkologiczne to nie tylko walka z chorobą, ale także ogromne obciążenie psychiczne i finansowe. Każdy dojazd na terapię, każdy lek, preparat czy niezbędne odżywki generują koszty, które z czasem przerastają możliwości jednej osoby.


    Dlatego dziś zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża mnie do zakończenia leczenia i powrotu do normalnego życia. Jeśli nie możesz wesprzeć mnie finansowo, proszę – udostępnij moją zbiórkę dalej. To również realna pomoc.


    Z całego serca dziękuję za każde wsparcie, dobre słowo i okazane zrozumienie. Dzięki Wam mam siłę, by walczyć dalej i wierzyć, że ten trudny czas zakończy się zwycięstwem. ❤️


Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Zawsze byłam osobą, która pomagała i wspierała innych. Od wielu lat byłam zarejestrowana w DKMS jako potencjalny dawca szpiku, byłam zwarta i gotowa by pomóc. Nigdy nie sądziłam, że sama będę musiała prosić o pomoc. Ale dziś wiem, że bez wsparcia nie dam rady.


Mam na imię Marlena, mam 45 lat i jestem mamą dwóch wspaniałych synów. Do niedawna nasze życie toczyło się zwyczajnym rytmem – szkoła, praca, dom. Wszystko zmieniło się w chwili, gdy usłyszałam diagnozę: nowotwór złośliwy piersi.


To słowa, które rozrywają serce każdej matki. Dla moich chłopców chcę żyć jak najdłużej i jak najlepiej – być przy nich, wspierać je i patrzeć, jak dorastają. Niestety, choroba odebrała mi możliwość pracy na pełen etat, a leczenie pochłania wszystkie nasze siły i oszczędności.


Nasza sytuacja jest tym trudniejsza, że ojciec dzieci od dłuższego czasu nie płaci alimentów i całkowicie zerwał z nimi kontakt. Wszystko spoczywa na moich barkach – walka z chorobą, wychowanie dzieci, opłacenie czynszu, rachunków i zapewnienie im bezpieczeństwa i wykształcenia.


Obecnie jestem w trakcie wyniszczającej chemioterapii, a przede mną wizja operacji i radioterapii, chemioterapii po operacji i wieloletniej hormonoterapii. Każdy dzień to walka – nie tylko z bólem, ale też ze strachem o jutro i podstawowe potrzeby naszej rodziny.


Dlatego proszę Cię z całego serca o wsparcie. Zebrane środki przeznaczę na:

• dalsze leczenie onkologiczne i leki,

• rehabilitację po operacji,

• dojazdy do szpitala i specjalistów,

• opłacenie czynszu, rachunków i zakup podstawowych artykułów dla mnie i dzieci.


Nie proszę o luksusy – tylko o szansę na życie i spokój dla moich dzieci w tym trudnym czasie.


Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo to dla mnie ogromne wsparcie i nadzieja, że nie jestem w tej walce sama.


Z całego serca dziękuję,

Marlena

Lokalizacja

Oferty/licytacje

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 2

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez