Opis zrzutki

Bezdomny kot nie ma co liczyć na współczucie, opiekę czy miłość. Bezdomny kot chowa się po krzakach i z dala od człowieka cierpi w ciszy.


Belzebub jest jednym z takich kotów. Waleczny, odważny a zarazem zupełnie bezradny. Był niekastrowanym kocurem, który prawdopodobnie wdawał się w częste bójki z innymi kotami. Niestety rany jakie odniósł niechętnie się goiły i powstał paskudny ropień z tkanką martwiczą. Doszło również do odwarstwienie tkanek od czaszki- kieszonka, która wymaga przepłukiwania.

k8b7ebf942565ddb.jpeg

Nie mogliśmy pozostać obojętni na jego cierpienie. Kot natychmiast otrzymał pomoc weterynaryjną, został wykastrowany, zleciliśmy badania krwi, testy FiV i FeLV, oraz test potrójny koronawirus, giardia i panleukopenia. Rana na głowie została oczyszczona, założony został specjalistyczny żelowy opatrunek.


Niestety testy wykazały u Belzebuba FiV dodatni, co znacznie osłabia jego odporność.

f898ce79fafe4753.jpeg


Do zakończenia leczenia kot musi codziennie jeździć na kontrole weterynaryjne i zmiany opatrunku.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów badań diagnostycznych, leczenia oraz dalszej opieki nad Belzebubem. Każda wpłata jest dla nas ogromnym wsparciem.


Wiemy, że proces leczenia będzie długi a charakter naszego dzikuska nie pomaga w opiece nad nim ale jesteśmy jego jedyną deską ratunku!



Komentarze 1

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez