id: rgsm5y

Walka z czasem i chorobą nowotworową mojego ukochanego taty

Walka z czasem i chorobą nowotworową mojego ukochanego taty

 
Luiza Romanowska

Opis zrzutki

Kochani, zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie w walce o zdrowie i życie najważniejszego mężczyzny w moim życiu – mojego taty, Grzegorza Romanowskiego.

W kwietniu 2025 roku tata usłyszał diagnozę: guz gruczolak G3 odźwiernika. Od tamtego momentu trwa nasza ciągła walka. Tata przeszedł chemioterapię oraz całkowitą resekcję żołądka. Mieliśmy ogromną nadzieję, że to wystarczy. Niestety, choroba nie odpuszcza. Badanie PET-CT wykazało liczne aktywne przerzuty do kości, a komórki nowotworowe nadal są obecne w przewodzie pokarmowym.

Przez rok walczyliśmy po cichu, próbując udźwignąć wszystko sami. Dzisiaj wiem, że muszę schować dumę do kieszeni. Sytuacja finansowa nas przerasta. Przez zbieg niefortunnych sytuacji życiowych musieliśmy wziąć kredyt na mieszkanie, celem zapewnienia sobie podstawowych warunków bytowych, w połączeniu z ogromnymi kosztami leczenia, stał się ciężarem nie do udźwignięcia. Jedna wizyta u lekarza prowadzącego to 500 zł, do tego dochodzą koszty ciągłych leków i kroplówek.

Jako studentka IV roku dziennej fizjoterapii robię, co mogę – pomagam w rehabilitacji, opiekuje się tatą i wspieram go emocjonalnie, ale nie jestem w stanie podjąć pracy na pełen etat. Tata ze względu na stan zdrowia przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie jest zdolny do aktywnego wykonywania zawodu.

Mój tata to człowiek o wielkim sercu, który zawsze bezinteresownie pomagał innym. Teraz sam znalazł się w sytuacji, w której potrzebuje pomocy. Wychował mnie na silną osobę, ale we dwójkę przeciwko takiej chorobie po prostu nie dajemy rady.

Bardzo proszę Was o pomoc w zapewnieniu tacie godnych warunków do walki z nowotworem. Dziękuję za każdą wpłatę, dobre słowo i udostępnienie tego apelu.


Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez