Opis zrzutki

Jesteśmy 3-osobową rodziną: Grzegorz, Marzena i nasz syn Kacper. W dniu 10.01.2026 nasze życie na chwilę się zatrzymało. Ja sam tylko cudem uniknąłem tego, co najgorsze - śmierci.


Niestety w nocy, dokładnie o 1:38 z 9 na 10 stycznia 2026 r. doszło do tragedii, Spłonął dom, który własnymi siłami remontowaliśmy przez ostatnie 3 lata cała praca poszła na marne, a tak naprawdę z dymem. 


Wszystko, co z takim trudem zrobiliśmy, chcieliśmy ocalić od zapomnienia, spłonęło w 15 minut.


Tydzień w tydzień, każdą wolną chwilę, wszystkie urlopy i wakacje spędzaliśmy właśnie tam - krok po kroku, remontując go. To miał być nasz dom na stałe. Nasze miejsce. Nasza bezpieczna przystań.


Tego wieczoru na zewnątrz było -17 stopni C. Rozpaliłem w kominku, zamontowanym przez profesjonalną firmę. Jedno odpalenie... i wszystko się skończyło. Około 1:43 cały dom stał już w płomieniach.


Mimo szybkiego przyjazdu straży pożarnej nie udało się uratować budynku. Spaliło się wszystko: nasze rzeczy, materiały budowlane, wyposażenie, a także narzędzia życzliwych znajomych, którzy czasem pomagali nam przy remoncie albo po prostu je pożyczali.


Z domu, w którego remont włożyliśmy wielkie serce i ogromny wysiłek, zostały tylko zgliszcza.


Firma ubezpieczeniowa, mimo ubezpieczenia nie wypłaci nawet złotówki...


Zostały nam jedynie nadzieja i marzenie, że kiedyś uda się to wszystko odbudować.


Niestety część spraw musimy uregulować szybciej, niż planowaliśmy, a koszty po pożarze są ogromne.


Dlatego prosimy o pomoc. Każda złotówka i każde udostępnienie tej zbiórki ma dla nas ogromne znaczenie.


Dziękujemy z całego serca

Grzegorz, Marzena i Kacper

Komentarze 5

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez formularz.