Uratuj psiaka! Dorzuć się do leczenia raka u pRossiaka 🐶
Uratuj psiaka! Dorzuć się do leczenia raka u pRossiaka 🐶
Aktualności1
-
🐶 Jak dowiedzieliśmy się, że Rosso ma nowotwór? Zupełnym przypadkiem. CZEŚĆ I
Pod koniec września Rosso zaczął robić coś dziwnego z nosem. W momentach ekscytacji albo np. kiedy schodził po schodach, zaczynał tak jakby „wciągać gluty”. Taki pojedynczy epizod trwał zwykle krótko - na tyle krótko, że tylko raz udało mi się nagrać go na telefon.
Na początku myślałem, że może coś mu tam wpadło i samo przejdzie. Ale nie przechodziło, więc 29 września poszliśmy do osiedlowego weta. Po osłuchaniu Rosso lekarka stwierdziła szmery w okolicy krtani, więc wstępna diagnoza to początki kaszlu kenelowego. Dostaliśmy suplement na odporność do dodawania do karmy i mieliśmy obserwować. Nastąpiła poprawa, więc zaszczepiliśmy się na kaszel, żeby przygoda szybko się nie powtórzyła.
29.09.2025 - wizyta weterynaryjna + suplementy na odporność - 80 zł:


Myśleliśmy, że mamy temat z głowy. Nic bardziej mylnego. „Wciąganie glutów” wróciło, a 14 października, kiedy wyszliśmy do pracy, dochodząc do przystanku tramwajowego zobaczyłem, że pRossiakowi leci krew z prawej dziurki nosa. Szybka zmiana planów i kilkanaście minut później byliśmy w Elwecie przy al. Niepodległości.
Już na pierwszej wizycie padło, że może być potrzebna endoskopia - bo to może być ciało obce albo coś innego i bez zajrzenia do środka trudno będzie to stwierdzić. Na razie dostał zastrzyk i lek w formie inhalacji. Mieliśmy wrócić następnego dnia na kontrolę i kolejne leki. Trzeciego dnia (16 października) przyjęła nas inna lekarka, dowiedzieliśmy się, że to “wciąganie glutów” to kaszel/kichanie wsteczne - dostaliśmy krople do nosa na tydzień i zalecenie, że jeśli nie przejdzie, umawiamy endoskopię.
14.10.2025 - konsultacja + badania krwi + leki - 437 zł:




15.10.2025 - konsultacja + leki - 152 zł:


16.10.2025 - konsultacja + leki - 148 zł:


No i przeszło na chwilę... po czym wróciło. O tym co działo się dalej napiszę w kolejnej aktualizacji 😊
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Rosso to fantastyczny psiak. Jest wesoły, kochany i silny. Ale ma nieoperacyjny nowotwór nosa. Jeśli zaczniemy leczenie szybko, to to nie musi być wyrok śmierci - możemy go uratować! Mamy opracowany plan działania: może mu pomóc radioterapia w specjalistycznym ośrodku pod Warszawą. Koszt diagnostyki, naświetlań, leczenia i kontroli to niestety około 40 000 zł.
Dlatego proszę Was o wsparcie.
_____
🐶 Mam na imię Rosso, dla przyjaciół pRossiak. Mam prawie 7 lat, jestem mieszańcem husky i tak - jedno oko mam brązowe, drugie niebieskie. Niestety to nie daje mi supermocy pt. „odporność na choroby”, czy „darmowe leczenie”. Więc proszę: jeśli możesz, dorzuć się i udostępnij moją zbiórkę.Dołącz do grupy na Facebooku, aby być na bieżąco. A teraz głos Dawida. 🐶
🙋♂ Kim jestem i dlaczego proszę o pomoc
Mam na imię Dawid, mam 35 lat i na co dzień pracuję w fundacji zajmującej się zdrowiem psychicznym. Zwykle to ja organizuję wsparcie dla innych - dziś proszę Was o wsparcie dla mojego ukochanego psa.
Rosso jest ze mną od maja 2021. Został znaleziony na ulicy, potem trafił na chwilę do schroniska na Paluchu w Warszawie. A potem w końcu do mnie i został moim ukochanym pRossiakiem. Jest moim nieodłącznym towarzyszem: jeździ ze mną do pracy, chodzimy razem na zakupy, Rosso umie się zachować nawet w urzędach. Lubimy kulturę, więc byliśmy kilka razy w kinie, a raz nawet na spektaklu teatralnym. 🎭 Nasza codzienność składa się z takich zwykłych-niezwykłych momentów i mamy razem naprawdę fajne życie na warszawskim Mokotowie. 🏡

❓ Co się stało
5 grudnia 2025 dowiedziałem się, że Rosso ma złośliwy nowotwór w prawej jamie nosowej. Z badania histopatologicznego wynikają dwa możliwe rozpoznania: chrzęstniakomięsak albo kostniakomięsak (na tym etapie nie dało się tego rozstrzygnąć w 100%).
Najważniejsze jest to, że guz jest w miejscu, którego nie da się bezpiecznie wyciąć. Realne opcje leczenia to radioterapia lub chemioterapia (i ewentualnie leczenie podtrzymujące).
Bez podjęcia szybkiego leczenia rokowania w tego typu nowotworach są złe. Lekarze mówią o miesiącach, a nie o latach. pRossiak jest dla mnie jak członek rodziny, jest najlepszym kompanem, jakiego mogłem sobie wymarzyć. Podarujmy mu więcej dobrego życia!
👨⚕ Plan leczenia: radioterapia
Po diagnostyce i konsultacjach onkologicznych zdecydowałem się na radioterapię w protokole definitywnym. W praktyce oznacza to:
💊 16 naświetlań, dzień po dniu, z wyłączeniem weekendów i świąt;
💊 codzienne dojazdy na leczenie do RTWet'u (ok. 50 km od Warszawy) - to jedyny ośrodek w naszym regionie, który prowadzi radioterapię weterynaryjną na takim poziomie.
W przypadku tej metody leczenia lekarze mówią o możliwej stabilizacji choroby rzędu 12–36 miesięcy. Jestem dobrej myśli, bo zmiany zostały wykryte wcześnie, a Rosso przed radioterapią funkcjonował normalnie: nie był osłabiony i miał apetyt.
Chcę mu po prostu dać czas jeszcze trochę dobrego czasu - żeby znów mógł być sobą wesołym Rosso, a nie „pacjentem”. 😷

💰 Na co zbieramy: koszty
Do tej pory wydałem ~5 000 zł na diagnostykę, endoskopię i konsultacje.
Koszty leczenia (szacunki wg aktualnego planu leczenia):
1️⃣ Tomografia całego ciała, biopsja węzłów chłonnych i plan leczenia: ~7 300 zł;
2️⃣ Pierwsze leki, które rozpoczynamy podawać od pierwszego naświetlania: ~100 zł;
3️⃣ Radioterapia (16 napromieniań): 18 000-23 000 zł (w zależności o wykonywanych w tym czasie badań, ewentualnych komplikacji, wykrycia przerzutów);
4️⃣ Leki i leczenie działań niepożądanych po napromienianiu: koszt na razie nie znany;
5️⃣ Po radioterapii potrzebne będzie leczenie podtrzymujące (najprawdopodobniej chemioterapia w tabletkach podawanych w domu) i regularne badania: koszt na razie nie znany;
6️⃣ Tomografia kontrolna po ok. 3 miesiącach: 3 000-3 500 zł (w zależności od tego czy będziemy chcieli sprawdzić całe ciało czy tylko naświetlaną część).
Nie wliczam kosztów dojazdów 🚗 - na szczęście pomagają mi w tym rodzice. Potem czekają nas kontrolne tomografie, co około 6 miesięcy.
Dlatego ustawiam cel zbiórki na 40 000 zł, żeby wystarczyło na leczenie, kontrolę po radioterapii i konieczne koszty po drodze.
Wiem, że to dużo. Dla mnie to kwota wręcz niewyobrażalna - dlatego proszę Was o wsparcie. Wyłącznie z Waszą pomocą jest to możliwe.
📰 W Aktualnościach będę wrzucał: kluczowe dokumenty, potwierdzenia kosztów, a także informacje o postępach w leczeniu.

🧐 Jak do tego doszło
Zaczęło się od specyficznych problemów oddechowych (weterynarze nazywają to kaszlem wstecznym). Próby leczenia wziewami i kroplami do nosa nie pomagały, więc wykonaliśmy endoskopię. W jej trakcie usunięto ~2 cm polip z prawej strony nosa - i to właśnie on okazał się zmianą nowotworową.
Żeby nie zostawiać Cię ze ścianą tekstu: szczegóły diagnostyki i przebiegu leczenia przenoszę do Aktualności. 📰
🐕 Jak możesz pomóc
👉 Jeśli możesz - wpłać choćby niewielką kwotę.
👉 Jeśli chcesz pomóc inaczej - udostępnij zbiórkę dalej i dołącz do grupy na Facebooku, żeby być na bieżąco.
Każda pomoc jest na wagę złota!
Dziękujemy za każdą wpłatę i każde udostępnienie.
Serio - to dla nas nie jest „zasięg”, tylko kolejny krok w leczeniu.
Dawid 🙋♂ & pRossiak 🐶

PS. Jeżeli leczenie okaże się tańsze albo część kosztów się nie zmaterializuje, nadwyżkę przekażę na cel charytatywny związany ze zwierzętami.
PS2. Pod tym samym dachem mieszkamy też z dwoma prawie 16-letnimi kotkami - bliźniaczkami Zoyką i Zyebką. One są ze mną od lat, Rosso dołączył do nas 4,5 roku temu. Każde z nich to część mojego domu - i do takiego domu chcę wracać jeszcze długo.

Ku pamięci Mony. Mojej ukochanej suni, której nie udało się uratować od międzybłoniaka. Z pieskowego nieba wysyła energię do wyleczenia pRossiaka i aby wyszedł bez problemu z tego(tak będzie!)! ❤️
Dziękujemy!
Hej, Chłopaki pRosiakki! trzymajcie się tam i przyjmijcie nasze wsparcie, przesłane ludzką ręką od całego naszego stada!!! I żyjcie nam stolaaat!
Dziękuję w imieniu swoim i pRossiaczka