id: rrd6ae

Nie ma szału, jest RAK (ks. Jan Kaczkowski)

Nie ma szału, jest RAK (ks. Jan Kaczkowski)

 
Marta Nowak

Aktualności48

  • Chociaż jestem w świetnej formie i jak to mówią "nie wyglądam na chorą" to dalej się leczę. ZUS przyznał mi rentę na kolejny rok. Jakoś trudno im uwierzyć że więcej pociągnę. A ja przetestuje wszystko co jest dostępne na czarnym rynku żeby żyć do setki 😆😁. Dzięki waszemu wsparciu mogę działać i za rok znowu zadziwić ZUS że jeszcze żyje 🤣😂

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

EDIT: pierwsza decyzja dziś od chirurgów, że nie podejmują się operacji. Guz jest duży, rzadko spotykany, i w nieciekawym miejscu i operacja by była dużym ryzykiem, że mnie od razu do św. Piotra wyślą. Dlatego chcą najpierw chemię by zmniejszyć mojego Gustawa. Czekam na informacje od profesora jaki plan chemioterapii.


Mam na imię Marta, za chwilę kończę 44 lat, mąż Jacek i piątka dzieciaków - dorosły syn Piotr (cudowna synowa i dwóch mega wnusiów), córka Olga 16 lat, syn Maciej 14 lat, córka Karolina 11 lat, córka Maria 5 lat. Taki nasz dom wariatów, cudownych, wkurzających, kochanych. No więc dom, praca, przyjaciele, wspólnota Domowego Kościoła, wszystko mega fajnie.pFrc3FgDzpBtfTLW.jpgIuydMktLVAwUiZ1B.jpg

Aż tu wyzwanie w naszym życiu. Taka diagnoza jak słyszy wielu ludzi na świecie każdego dnia - RAK. nK6Duh177j8KoyXp.jpg

A jednak gdy dotyka osobiście robi się jakoś tak dziwnie nieswojo, wręcz ciasno ze swoimi myślami. W moim przypadku mowa jest o raku dwunastnicy, chociaż lekarze mówią, że dopiero w sumie jak się człowieka pokroi to widać gdzie ten "obcy" jest na 100%

Nie składamy rękawic, bierzemy się do walki.

Dziś już w Warszawie w Narodowym Instytucie Onkologii konsultacje, badania. Jutro konsylium i decyzja co dalej. A tu pole popisu duże i wszystko w swoim czasie - operacja, chemia, radioterapia, immunoterapia, badania genetyczne. W czwartek dowiem się jak profesor Wyrwicz, który mnie prowadzi ten wachlarz rozłożył, w jakiej kolejności.

Czeka nas czas rozłąki, życia na walizkach (dzięki Wiesia za walizkę 😉).

Jakoś nie nazbieraliśmy oszczędności na taką ewentualność, najbliższa rodzina nas wspiera jak może bo tych dodatkowych teraz wydatków będzie sporo. No i ta walka potrwa długo.

Dlatego za namową naszych przyjaciół zakładam zbiórkę by mieć spokojną głowę o wszystkie niezbędne rzeczy i konieczne wydatki.

dXUyA9V7DXsqAYTB.jpgKażda wasza wpłata będzie pomocna. Będę dodawać tu informacje jak postępuje leczenie, jakie rokowanie itp.

Pamiętajcie o nas w modlitwach 🙏🥰🙏

sIhO4NbaTaJuK5bb.jpgVjdYEjpYlWiPbtum.jpg

Komentarze 137

preloader
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez