id: rx3zm8

Wydajmy razem książkę o Ukraińcach i Polakach w obozie "Jaworzno"

Wydajmy razem książkę o Ukraińcach i Polakach w obozie "Jaworzno"

Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 1 066 350 zrzutek i zebrali 1 161 295 172 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Książka – OBÓZ „JAWORZNO”. ZBRODNIA NIEUKARANA – poświęcona jest pamięci Ukraińców i Polaków więzionych w czasie Akcji „Wisła” w Centralnym Obozie Pracy Jaworzno. Również tej części Łemków, którzy nie identyfikowali się ani z jedną, ani z drugą nacją, oraz Ślązaków i Niemców, których w tym obozie więziono w największej liczbie i najdłużej.


Napisałem ją nie po to, by epatować okrucieństwem, którego więźniowie obozu doświadczali każdego dnia z rąk strażników i „kapo”, czy opisami brutalnych tortur stosowanych przez funkcjonariuszy polskich komunistycznych organów bezpieczeństwa, wszechogarniającego głodu i poniżenia. Chciałem jedynie uzmysłowić, czym w roku 1947 był obóz koncentracyjny Jaworzno – miejsce na polskiej ziemi, gdzie wzorce i doświadczenia sowieckie oraz niemieckie, nazistowskie, spotkały się z rodzimymi, komunistycznymi. Kim byli więzieni za jego drutami Ukraińcy i Polacy. Skąd pochodzili, ile mieli lat, jak się nazywali. Nazwisko po nazwisku, wieś po wsi. Ilu z nich, kiedy i dlaczego zakatowano, zamorzono głodem, by w końcu ich sponiewierane, nagie ciała wrzucić do bezimiennych dołów wykopanych na przyobozowym cmentarzu w pobliskim lesie, "pod sosenkami", po którym nie pozostał dziś żaden ślad. A tych, którzy przeżyli, skazano na życie w traumie towarzyszącej im nierzadko do końca ich dni. I strachu przed ujawnieniem prawdy o Jaworznie, nawet najbliższej rodzinie.

Chciałem też poznać nazwiska ich oprawców – komendantów obozu, strażników, „kapo”, śledczych UB, sędziów i katów wykonujących wyroki śmierci. I dlaczego żadnego z nich nie spotkała do dziś jakakolwiek kara. A popełnionych przez nich na Ukraińcach i Polakach zbrodni – nie nazywa się zbrodnią?

 

W książce publikuje się biogramy 3871 więźniów – Ukraińców i Polaków więzionych w COP Jaworzno w latach 1947-1949, zawierające m.in. nazwiska, daty i miejsca urodzenia, daty uwięzienia i zwolnienia lub śmierci w obozie. Ich dopełnieniem jest wstęp poświęcony historii obozu oraz fragmenty wspomnień i wstrząsających zeznań więźniów złożonych przed prokuratorami IPN prowadzącymi śledztwo w latach 1990-2005 w sprawie zbrodni popełnionych w obozie. W książce publikuje się też 640 fotografii więźniów, których poszukiwałem latami, w tym ponad 200 oryginalnych, wykonanych w obozie i więzieniach.


Książka jest już gotowa do druku. Pełny tekst, złamany, po korektach, z indeksami, łącznie – 1016 stron. Wiem, że to dużo, ale mniej się nie dało. Dlatego i koszt druku książki jest niemały. Przy nakładzie 1000 egz. – 32 500 zł. Dla 2000 egz. – 56 000 zł, 3000 egz. 81 000 zł. Od tego ile pieniędzy zbierzemy, zależy nakład książki. Im wyższy nakład, tym niższa cena druku za egzemplarz.


Dzięki Wam, Waszemu zaufaniu, jakim mnie obdarzyliście, może ukazać się książka, która ocali od zapomnienia nazwiska więźniów „Jaworzna” i przywróci im szacunek, należny wszystkim jego ofiarom, bez względu na to, czy byli Ukraińcami, Polakami, Niemcami, Ślązakami, czy też Łemkami.

Dziękuję

Eugeniusz Misiło

 

i95edff6fe585614.jpeg 

Fotografie więźniów Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie wykonane zimą 1947/48 r.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 177

preloader

Komentarze 8

 
2500 znaków
  • II
    Ireneusz i Helena

    Pozdrowienia z Watry w Michałowie

    300 zł
  • AB
    Aleksandra Boucher (Kozak)

    для мого дідуся

    500 zł
  • MP
    Mirosława wnuczka więźnia

    Pamięci dziadka Śp.Michała Kozak z Wierzbicy

    500 zł
  • JL
    Maria Markowycz- Fesz

    Mij Tato, Petro Fesz buw zamordowanyj w Jaworzni. Ja mala 8 rokiw I pamjataju ja pryszly do haty, Tato iw snidanok. Ja pamjataju koly Joho poczaly byty. Krow wsiudy letila. Zabraly Tata i lyszyly Mamu zi 7 dity. Najmolodszy maw 4 roczky a najstarszy 19. Toj den buw ostsatnji koly my baczyly Tata. Djakuju za Waszu czudowu pracju. Szczasti Wam Boze!

    1 000 zł
  • JL
    Joanna Leonowicz

    In memory of my Grandfather, Petro Fesz and my Uncle, Stefan Fesz who perished in Jaworzno.

    100 zł