id: rxe37n

Na leczenie Oliwiera z Gdańska

Na leczenie Oliwiera z Gdańska

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
23 833 zł
z 150 000
15%
128 dni
do końca
361
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Nasi użytkownicy założyli 1 065 870 zrzutek i zebrali 1 160 419 479 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności6

  • Leczenie się przedłuża!! Przed nami zmiana chemioterapii. Pojawiły się bóle, początkowo przy chodzeniu. Teraz stałe. Oliwiera nie opuszcza pozytywne nastawienie do życia. Cieszy się z każdego prezentu, spotkania, z każdej chwili. Myślałam, że już zakończymy leczenie i pozostanie nam rehabilitacja. Nie poddajemy się!! Z zrzutki możemy pokrywać koszty wyżywienia w Warszawie, za dojazdy, leki. Pieniążki idą na bieżące wydatki. Trzymajcie kciuki! Udostępnij i poproś znajomego o wpłatę :)

    W28GVBaexDJQxn8D.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Jestem mamą 12-letniego Oliwiera,  wojownika. W czerwcu 2018r zdiagnozowano u niego nowotwór złośliwy-mięsaka Ewinga. Leczył się prawie rok, wycięto mu trzy żebra i ponad połowę płuca, ale jego wola życia i walki pokonała tę straszną chorobę.To nic, że do tej pory ma rehabilitację, ale życie dla Oliwiera nabrało barw i cieszył się całym sercem, że może rozwijać swoje zainteresowania. Cała rodzina i przyjaciele cieszyli się razem z nim. W styczniu Oliwiera zaczęła pobolewać prawa ręka. Ustające bole sygnalizowały przemęczenie ręki przez pisanie w szkole. Jednak w kwietniu po serii specjalistycznych badań okazało się, że nowotwór ponownie zaatakował mojego ukochanego synka. Przez kilka dni nie mogłam się pozbierać, ale mój syn budzi we mnie wielki podziw- jego spokój, przyjmowanie życia takim, jakie jest, daje mi siłę i energię. To ON jest moim wsparciem w chwilach zwątpienia. On wszystko tak dobrze znosi, wielokrotne wkłucia, zakładanie wenflonów, nawet szycie rany po biopsji na żywca, jak prawdziwy żołnierz na polu bitwy! Oliwier jest bardzo odważny, lubi wyzwania. W przyszłości chce naprawiać samochody lub samoloty, od drugiego roku życia bawił się w mechanika. Dostał wtedy malutki metalowy młoteczek i nigdy nie skaleczył się wbijając nim gwoździe. Interesuje się nie tylko budową pojazdów, ale także kosztami związanymi z obsługą i eksploatacją danych modeli aut. Zawsze sprawdzą, ile płacę na stacji paliw. Jest bardzo rozsądny i oszczędny, potrafi odmówić sobie wiele, nawet posiłek, abym nie martwiła się o wydatki. Swoich pieniędzy nie wydaje na chwilowe zachcianki, ale zbiera cierpliwie i kupuje wymarzoną rzecz. Razem z Oliwierem i jego siostrą mieszkamy w Gdańsku, jednak na leczenie wybraliśmy Warszawę, ponieważ nowotwór kości to ciężki przeciwnik, a lekarze z Warszawy dają nam duże szanse na wyleczenie. I to stolica będzie naszym drugim domem przez następne 1,5-2 lata. Na szczęście Oliwier będzie mógł jeździć do domu, do swojego pokoju, siostry, psa i kotka. Po za leczeniem ważne jest aby zachować zdrowie psychiczne, staramy sie zapewnić Oliwierowi pozytywnych wrażeń i możliwie jak najmniej stresu. Jednak jest to trudne, ponieważ dojazdy z Gdańska do Warszawy przerastają nasze możliwości finansowe, dlatego zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, rodziny, przyjaciół i nieznajomych, aby wsparli nas w tym trudnym czasie, by Oliwierowi nie zabrakło uśmiechu na twarzy. Potrzebujemy pieniędzy na dojazdy, wyżywienie,lekarstwa, nutridrinki, witaminy. Sytuacja jest ciężka ale z Twoim wsparciem będzie nam o niebo lepiej <3

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 361

preloader

Komentarze 9

 
2500 znaków