Anemia i koci katar niszczą te maluszki. Ratujmy je!
Anemia i koci katar niszczą te maluszki. Ratujmy je!
Opis zrzutki
Jako Fundacja Centaurus od lat ratujemy zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna

---
MARCEL I JULIAN. DWIE HISTORIE. JEDEN DZIEŃ.
Dzisiaj chcielibyśmy opowiedzieć Wam o dwóch kociakach, Marcelu i Julianie.
Obaj pochodzą z okolicznych wsi, niedaleko naszego ośrodka w Modlimowie. To dwie zupełnie różne historie, dwa małe życia i dwie inne drogi, które dokładnie tego samego dnia doprowadziły ich pod naszą opiekę.
Marcel ma około sześciu tygodni. Jest biały w czarne plamy. Został znaleziony na drodze podczas zwykłego biegania. Po prostu był tam sam. Maleńki, niedożywiony, osłabiony i tak zapchlony, że pchły dosłownie zjadały go żywcem. Badania wykazały anemię, robaczycę przewodu pokarmowego i koci katar.

Julian ma około ośmiu tygodni. Jest biały w rude plamy. Jego historia zaczęła się pod maską samochodu. Ilia wyciągnął go stamtąd na jednej z pobliskich posesji. Chwilę później okazało się, że choć Julian trafił do nas z zupełnie innego miejsca, jego organizm mierzy się dokładnie z tym samym. Niedożywienie. Pchły. Anemia. Pasożyty. Koci katar.
Jeden został znaleziony na drodze.
Drugi ukrył się pod maską samochodu.
Jeden ma sześć tygodni.
Drugi osiem.
A jednak obaj trafili do nas tego samego dnia z ciałami, które od początku musiały radzić sobie ze zbyt wieloma rzeczami naraz.









U tak małych kociąt nie istnieje coś takiego jak tylko pchły albo zwykłe zarobaczenie. Ich organizmy są jeszcze bardzo delikatne. Pchły odbierają krew i pogłębiają anemię. Pasożyty zabierają składniki odżywcze, których i tak już brakuje. Koci katar utrudnia oddychanie, jedzenie i odzyskiwanie sił. Kiedy wszystko pojawia się jednocześnie, każdy kolejny dzień zaczyna mieć ogromne znaczenie.
Marcel i Julian potrzebują teraz leczenia, dobrej karmy, odrobaczenia, preparatów przeciw pasożytom, kontroli i czasu. Potrzebują również spokojnych dni, podczas których ich organizmy nie będą już walczyć o każdą odrobinę energii.
Dzisiaj są razem pod naszą opieką.
Dwa małe kociaki z dwóch różnych miejsc. Dwa maleństwa, które tego samego dnia dostały szansę, choć jeszcze chwilę wcześniej jedno było przy drodze, a drugie pod maską samochodu.
Bardzo Was prosimy, pomóżcie nam przeprowadzić Marcela i Juliana przez leczenie. Pomóżcie nam sprawić, żeby za jakiś czas jedyną różnicą między nimi były już tylko kolory ich plamek.
Nie anemia.
Nie pasożyty.
Nie choroba.
Tylko Marcel, biały w czarne.
I Julian, biały w rude.
---
Akcja prowadzona w ramach kampanii "Kochaj Mądrze".
