
Przy stanie konta 3,5 zł nawet nie trzeba się zastanawiać co jest najbardziej potrzebne i co kupimy w pierwszej kolejności.
Nie mamy żadnych zapasów, karmy i żwirku wystarczy na kilka dni
Nie uzbieraliśmy na leczenie Kacperka, więc kontrolnych wizyt nie będzie
Nie uzbieraliśmy na zakup leku dla Łysej - tym razem jej nie uratujemy
Gdy któryś kot zachoruje nagle, to zamiast szybko jechać do lecznicy, będziemy musieli obdzwaniać wszystkie po kolei i błagać o przyjęcie






Pod ostatnią zbiórką ktoś napisał, że czasami trzeba dołożyć ze swoich
My wielokrotnie dokładamy, ale to nie wystarcza.
Trzeba bo nie ma innego wyjścia, ale nie można tego wymagać od opiekunki kotów, której też zalegamy z wypłatą
To ona najczęściej wozi koty do lecznicy, bo ona zna jej najlepiej i pierwsza zauważy, że dzieje się cos niedobrego i to ona w takiej sytuacji jest bez pieniędzy na opłacenie wizyty.
Nie dostajemy już faktur z odroczonym terminem płatności - musimy iść na wizytę z gotówką.
A gotówki mamy 3,55 zł







Bardzo prosimy - pomóżcie nam dalej pomagać.
Nie mamy wsparcia od miasta, ani od innych instytucji.
Nasze dochody to darowizny i okresowo bazarek
TAK ŻLE JAK JEST TERAZ JUZ DAWNO NIE BYŁO
W OSTATNIM OKRESIE ŻADNA ZBIÓRKA NIE ZAKOŃCZYŁA SIĘ Z PEŁNĄ KWOTĄ :(
Twoje wsparcie ma dla nas ogromne znaczenie! Razem możemy więcej!
Z całego serca dziękujemy za wszystko co uczynicie dla naszych podopiecznych
Pozdrawiamy wszystkich Darczyńców,
Fundacja Azyl Mikrusa.