Po wypadku chociaż na pozory leczenia leki sanatorium czynsz opłaty
Po wypadku chociaż na pozory leczenia leki sanatorium czynsz opłaty
Opis zrzutki
Dzień dobry!
Jak wiecie od paru dobrych lat zmagam się z wieloma trudnościami.
Doświadczyłem wypadku motorowego ( potrącony okaleczony motorowerzysta), który do dziś rzutuje na mój aktualny zły stan zdrowia oraz sytuację finansową i społeczną.
Dziś zwracam się po raz kolejny z gorącą i BARDZO PILNĄ prośbą o wsparcie - w związku z możliwością WYJAZDU nawet na SANATORIUM! mnie niestac było.1. Bilety w obie strony - ponad ok 250 zł.
2. Koszty zakwaterowania ok - 700 zł.
3. Opłata klimatyczna - 126 zł
4. LEKI - ok 600 zł.
5. "Kieszonkowe" jako zabezpieczenie na nieprzewidziane/dodatkowe wydatki w czasie pobytu/podróży (ok 50 zł/dziennie).
Już od kwietnia i teraz jestem w ośrodku!
Więcej o mojej ciężkiej sytuacji możecie dowiedzieć się z innych moich zbiórek, a także kontaktując się ze mną.
Mając duże zaległości w płatnościach czynszu!!!!!! a bieżących rachunków jest (ok 800 zł) BEZZWŁOCZNIE POTRZEBUJĘ na to ponad 10000 zlotych
BARDZO PROSZĘ - zrozumieć że nie tylko niestac mnie było ale skorzystając z takiej (teoretycznie refundowanej) formy leczenia! Ponoszę jeszcze złe konsekwencję bez mojej winy. Zbiórki
bardzo dużo to dla mnie znacza, a bez Waszego wsparcia jest ciężko - nie mam na to szans! Ponieważ jak mówię prawdę że chcę leczyć zarabiać uczyć się odpocząć to to niestety kończy się agresją atakem bezprawnie i to jeszcze z paragrafem zwolnienie z pracy.Bo tylko same złe konsekwencję ponoszą osoby dobre słabe biedne chore :(
Dziękuję za każdą pomoc!
Antoni