id: s8u689

Na kastracja sparalizowanego pieska Armusia

Na kastracja sparalizowanego pieska Armusia

 
Jacek Daszkowski

Opis zrzutki

Witajcie, czesc z Was nas już zna i to dzięki Waszemu wsparciu odważyłam się założyć zbiórkę, bo bardzo się tego obawiałam.

Dla tych, ktorzy nas nie znaja- Armuś to 6 letni piesek w typie rasy buldog francuski, którego z po zgłoszeniu sprawy na policje uratowałam z pseudohodowli. ( nie zapłaciłam za niego! Nie wsparłam finansowo pseuducha)

Około 2 lata temu Armus dostał paralizu, mimo natychmiastowej operacji I 3 miesuecy intensywnej rehabilitacji nie odzyskał czucia.

Mimo to juz około 2 lata jest szczęśliwym psem poruszającym się nw wózku inwalidzkim.

Niestety są też gorsze strony.

Armus do końca życia musi miec rehabilitacje wzmacniajaca przod ciał ( MRI wykazało że ona też jest w fatalnym stanie) dlatego regularnie na laseoterapie i bieznie wodna - około 160 euro miesiecznie

Jego odpornosc przez paraliż jest bardzo

niska dlatego dostaje liczne suplementy. Nie zalatwia się tez się też sam, stąd regularnie kupuje mu Pampersy, podklady różne maści czy szampony (podmywanie każdego dnia, kapiel raz w tygodniu)

Prawie rok temu miał operacje syndromu BOAS.

Teraz musi mieć kastracje. W przypadku psa sparalizowanego nie jest to wymysl a koniecznosc ( np kwestia prostaty) I zalecenie weterynarza i nie mozemy długo z tym zwlekac

Ja jestem na rencie chorobowej, staram się dorabiać szyjąc zabawki dla psow. Mój partner pracuje.

Na operacje chcemy jechać do Polski, bo tam mamy zaufanego swietnego chirurga a moje doświadczenie z weterynarzami w Holandii nie jest zbyt dobre + ceny są o wiele wyższe.

I ogólnie mieliśmy już odlozone pieniądze na kastracje + wyjazd do Polski itd jednak Armus złapał jakaś kontuzje przodu co kosztowało nas łącznie około 400 euro za jedną wizytę. Pare dni pozniej zaczęła nawracać alergia na co poszlo kolejne około 100 euro, a kolejne dwa dni byliśmy w klinice bo zrobiło siie jakies zakażenie bakteryjne na tylnej lapce, która strasznie spuchla - za co zapłaciliśmy około 320 euro. Łącznie około 820 euro w okolo 2 tyg.

W tym tygodniu czeka nas jeszxze wizyta kontrolna, jedni szczepienie oraz 2 rehabilitacje.

Dlatego właśnie założyłam ta zbiórkę 1500 zł na kastracja.

Jest mi głupio prosić o pieniądze, ale z drugiej strony Armus jest dla mnie najważniejszy na świecie.

Będziemy wdzięczni za każdą kwote.

Dziękujemy


Jeśli chcecie poznać nas bliżej to jesteśmy na tik toku - tiktok.com/@armageddon_frenchie

Lub na Facebooku- https://www.facebook.com/share/1APuTPkJbu/

A tu nasze ręcznie robione zabawki dla pieskow -

https://www.etsy.com/pl/shop/Kosapela 



Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez