id: sdtuwm

Turnusy rehabilitacyjne dla Oliwierka

Turnusy rehabilitacyjne dla Oliwierka

Nasi użytkownicy założyli 1 068 548 zrzutek i zebrali 1 165 669 497 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Oliwierek urodził się z wadą serca. Mając zaledwie dwa miesiące życia przeszedł pierwszą operację balonoplastykę zwężenia lewego ujścia tętniczego. Następną operację i to już na otwartym sercu przeszedł 22 marca 2022 r. - wymianę zastawki aortalnej. Wtedy wszystko wskazywało na to, że Oli szybko wraca do sił i zdrowia. Niestety wraz z wakacjami przyszło najgorsze. Oliwierek 22 lipca 2022 r. trafił do szpitala w Gorzowie. Już następnego dnia w stanie krytycznym z powodu infekcyjnego zapalenia wsierdzia i niewydolny krążeniowo został przewieziony do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. 27 lipca w trybie natychmiastowym wykonano 12-godzinną operację ratującą życie Oliwierka. W trakcie operacji okazało się, że bakteria zaatakowała całą aortę, która była pokryta licznymi ropniami. Niestety nie udało się jej uratować i konieczne było jej zastąpienie protezą. Oprócz tego wymieniono zastawkę aortalną i wstawkę nadwieńcową. Po zabiegu był brak czynności skurczowej mięśnia sercowego. Oliego podłączono do vaECMO oraz CVVHDF podtrzymujących go przy życiu. Obserwowano akinezę serca pomimo stosowanego leczenia. Na drugą dobę po operacji napływa kolejna druzgocąca wiadomość. Bakteria zaatakowała lewą nóżkę, doprowadzając do jej martwicy i tym samym została zagrożona amputacją. Lekarze nie wiedzieli, czy najpierw zająć się niepracującym sercem, czy ratować nóżkę. Na szczęście szybko wdrążone leczenie uzyskuje poprawę ukrwienia kończyny z martwicą palucha oraz podudzia. Lekarze bardzo długo nie mogli uderzyć właściwymi antybiotykami, gdyż się okazywało, że bakteria jest na nie oporna. Do tego dołączyła odma opłucna, płyny w: osierdziu, płucach, w dołach biodrowych, wokół pęcherza żółciowego, w zachyłku przeponowo-żebrowym, przy powierzchni trzewnej wątroby, w podbrzuszu, nad pęcherzem moczowym. Z każdym dniem coraz więcej płynów tego typu zaczęło się pojawiać. Dochodzi do powiększenia wątroby i pęcherzyka żółciowego oraz duży obrzęk głębokich tkanek miękkich ściany klatki piersiowej, a także tętniak prawej tętnicy udowej. Po operacji nadal utrzymujący się płyn w worku osierdziowym, kurczliwość serca znacznie upośledzona, nie uwidoczniono ruchomości płatków, śladowe cechy przepływu pulsacyjnego. Ciśnienie krwi zaledwie 51/48. Z każdym następnym dniem parametry coraz słabsze. Próby odłączenia od systemu wspomagającego bez powodzenia. Długotrwałe podłączenie do VaECMO zaczęło uszkadzać narządy wewnętrzne. Wdrążono terapię nerkozastępczą z powodu ostrej niewydolności nerek. Przez ponad dwa tygodnie serce nie podejmowało pracy. Okazało sie, że jedyną szansą jest przeszczep serca i dano Oliwierkowi tylko trzy dni na znalezienie dawcy lub odłączenie od vaECMO. W związku z przedłużającym się czasem trwania vaECMO nawiązano kontakt i przekazano dokumentację do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu w sprawie długotrwałej terapii BIVAD. Niestety uzyskano negatywną odpowiedź - nie wyrażono zgody na przewiezienie Oliego. 11 sierpnia lekarze podejmują natychmiastową decyzję o wykonaniu koronarografii i cewnikowania serca oraz rewizji operacyjnej klatki piersiowej. W tym momencie następuje przełom, gdyż parametry ulegają poprawie, ale niestety zbyt słabe serduszko nadal nie podejmuje samodzielnej pracy i Oli jest nadal podłączony do vaECMO. Z każdym dniem parametry się poprawiają. Stan ogólny ulega poprawie, więc lekarze 14 sierpnia decydują się na wyszczepienie układu vaECMO. Po niespełna trzech tygodniach podłączenia do vaECMO serduszko w końcu podejmuje samodzielną pracę. Nadal Oli pozostawał podłączony do sztucznej nerki, gdyż jego nie pracowały samodzielnie. Kontynuowano antybiotykoterapię celowaną oraz empiryczną. Podjęto próbę ekstubacji, ale niestety nieudaną. Przez nieudane odłączenie respiratora zostaje intubowany i ponownie podłączony do respiratora. W dniu 1 września wykonano tracheostomię czasową, gdyż po próbie odłączenia respiratora Oli nie podołał samodzielnemu oddychaniu. Stan ogólny ulegał dalszej poprawie, odstawiono terapię nerkozastępczą, stopniowo odłączono respirator. 18 września usunięto tracheostomię i w końcu Oliwierek oddychał już samodzielnie i mógł rozmawiać. Natomiast 26 września rozpoczęto leczenie chirurgiczne martwicy palucha oraz podudzia, ratując również i dużego palca u stopy przed amputacją. 

Niestety nastąpiło porażenie połowiczne skutkujące niedowładem połowicznym lewostronnym z przewagą kończyny dolnej. Również druga nóżka przez długotrwałe leżenie w śpiączce na OIOM-ie ma podkurcze kolana tak samo, jak lewa, co uniemożliwia ich wyprostowanie. To jest opis tylko w małej pigułce, co przeszedł Oliwierek. 

Oliwierek łącznie przeszedł 11 skomplikowanych operacji. Z medycznego punktu widzenia nie miał w ogóle szans na przeżycie. Każdy nowy lekarz czytający dokumentację medyczną Oliego nie może uwierzyć, że on żyje. Został wpisany do księgi cudów w klinice w Poznaniu. Jest pierwszym i jedynym takim pacjentem w historii kliniki. Oli przeszedł szereg wielu powikłań od walki z gronkowcem i sepsą po ostre zapalenie wsierdzia, ostrą niewydolność nerek, ostrą niewydolność serca, a także porażenie połowiczne. Po pięciu miesiącach pobytu w Poznaniu wrócił w końcu do domu. Teraz odkąd wrócił z Poznania na okrągło Oliwierek jest rehabilitowany. Jest bez przerwy na turnusie rehabilitacyjnym. Koszta takich turnusów są bardzo duże, czyli miesięcznie w granicach 20-28 tysięcy zł i najzwyczajniej w świecie po prostu nie stać nas na ich pokrywanie. Dlatego prosimy ludzi o dobrych sercach o pomoc i wsparcie, bo bez Was sami sobie nie damy rady.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 207

preloader

Komentarze 32

 
2500 znaków