id: sea9v4

BILET NA ŻYCIE

BILET NA ŻYCIE

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
12 402 zł
z 25 000
49%
zakończona
31.10.2019r
210
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Nasi użytkownicy założyli 1 037 412 zrzutek i zebrali 1 107 680 738 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Zbieramy gdzie się tylko da bo cel jest najważniejszy -"życie" ,zawitaliśmy więc i tutaj .Z racji tego że ograniczają nas regulaminy i niestety wymogi niektórych fundacji są takie że nie można w kilku fundacjach zbierać na ten sam cel to tym razem zbieramy na "bilet " na wylot do Stanów Zjednoczonych na operację .A raczej na "bilet " na życie.

witam serdecznie

Gdybym mógł powiedzieć czego pragnę najbardziej to powiem ,a nawet wykrzyczę -żyć !Takie proste stwierdzenie a tak o to trudno .

Żyć -dla mojej córeczki ,której chciałbym pokazać jeszcze cały świat i tyle ją nauczyć .Niestety kostucha czeka a czas ucieka . Wszystko zaczęło się w 2011 roku od bólu brzucha .Oczywiście codzienne obowiązki ,praca-dom i zbagatelizowałem to wszystko aż do czasu gdy ból zaczął coraz bardziej dokuczać .Pierwsze badania ,tomografia i cios poniżej pasa .Nowotwór ! I to wtedy gdy na świat przychodził mój mały aniołek .Nie pozostało nic innego jak szukać lekarzy którzy mnie z operują ,co również nie było łatwe ze względu na umiejscowienie guza. W końcu się udało ,operacji podjęli się lekarze z COI z Warszawy ,swoją drogą wspaniali ludzie .Krótko po operacji na świat przyszła moja mała Paulinka .Wtedy człowiek dostaje takiej mocy ,takiego doładowania że wszystko inne staje się nieważne .Domyślam się że każdy rodzic wie o czym mówię . Niestety ale spokój nie trwał długo .Wznowa -tego słowa człowiek walczący z rakiem boi się najbardziej .Mnie to niestety dopadło .Kolejna operacja była już cięższa i bardziej radykalna ,oprócz guza straciłem tez nerkę ,śledzionę oraz ogon trzustki .Trzy miesiące w szpitalu po operacji też dały się we znaki ,ale cały czas sobie powtarzałem : DASZ RADĘ !Masz dla kogo żyć .I dałem .Aż do teraz .Kolejna wznowa ,lekarze z całej Polski rozkładają ręce ,litry chemioterapii niepotrzebne wpompowanej w moje żyły . Wszystko na nic .I ja cały czas powtarzający "dam radę ".Godziny spędzone w internecie w poszukiwaniu rozwiązania problemu i udało się !Znaleźliśmy klinikę i lekarza w Stanach Zjednoczonych który tak samo jak ja powiedział :DAMY RADĘ !Tylko został odwieczny problem .Koszty.Niestety moja operacja został wyceniona na dużo ponad pół miliona złotych Dla mnie i mojej rodziny jest to kwota zaporowa a czas ucieka .Guz cały czas rośnie i zaczyna uciskać wszystkie inne organy ,dlatego jestem tutaj i proszę was o pomoc .Mam nadzieję że razem z wami DAM RADĘ !!!

Przedstawiłam w skrócie historię męża ,kwota jest duża ale pomału zbieramy poprzez wszystkie możliwe sposoby ,dobroć ludzi naprawdę jest potężna .Kwota na zrzutce nie jest całkowitą kwotą "biletu " ponieważ tak jak wcześniej wspomniałam próbujemy wszędzie i jak tylko to wszystko połączymy mam nadzieje że w końcu Przemek wygra swój "bilet " o życie .

Dziękuję i pozdrawiam .Żona Przemka -Sylwia

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 210

MP
Katarzyna Strymecka
 
Dane ukryte
1 000 zł
TH
Tomek Hajski
500 zł
TK
Tomasz Korek
450 zł
WK
Wojtek Krawczyk
410 zł
MN
Marcin Niewelt
AM
Ania-"Silniejszy"
200 zł
AS
Andrzej surma
200 zł
AW
Monika Wyciszkiewicz
175 zł
Zobacz więcej

Komentarze 27

 
2500 znaków