Pomoc dla Tobiego!
Pomoc dla Tobiego!
Opis zrzutki
Pod naszą opiekę trafiło kolejne małe życie, które bardzo długo było niewidzialne 💔
Tobi. Maleńki piesek w typie maltańczyka. Delikatny, cichy. Kiedy na niego patrzymy, serce po prostu pęka. Bo widać, że ten psiak bardzo długo nie wiedział, czym jest prawdziwa troska i miłość.
Toby został oddany przez właścicielkę. Trafił do nas w kiepskim stanie - zaniedbany, brudny. 
On tylko siedzi cichutko i patrzy oczami, które powiedziały nam więcej niż tysiąc słów. 🥺
Tak nie powinno wyglądać życie żadnego psa.
A już na pewno nie takiego maleństwa, którego miejsce powinno być na kolanach ukochanego człowieka, pod ciepłym kocykiem, w domu pełnym miłości.
Najbardziej boli nas jednak to, że razem z Tobim nie dostaliśmy nawet książeczki zdrowia. Nie wiemy, kiedy ostatni raz był u weterynarza. Nie wiemy, czy był szczepiony, czy ktokolwiek dbał o jego zdrowie. Właścicielka nie przekazała nam żadnych informacji. Ona nawet nie wiedziała ile jej własny pies ma lat! Jakby oddawała rzecz, a nie żywe, czujące stworzenie. 💔
Na szczęście Tobi jest już bezpieczny. Trafił do domu tymczasowego.
Ale prawda jest też taka, że my już ledwo dajemy radę. Osiągnęliśmy absolutne maksimum w przyjmowaniu psów. Każde kolejne uratowane życie to ogromne koszty i walka o to, żeby starczyło na leczenie, karmę i opiekę. Mimo to nie umiemy odmówić pomocy takim istotom jak Tobi. Bo gdybyśmy powiedzieli „nie”, kto by mu pomógł?
Dlatego dziś błagamy Was o wsparcie dla tego maleńkiego psiaka. 🙏 Zbieramy środki na kastrację, szczepienia, badania i diagnostykę.
Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie może uratować jego przyszłość. Każde dobre serce daje nam siłę, żeby pomagać dalej.
Tobi już stracił zbyt wiele.
Nie pozwólmy, żeby stracił również nadzieję.