id: stkcg2

ZBUDUJMY NOWY DACH NIEPEŁNOSPRAWNEMU KENIJCZYKOWI

ZBUDUJMY NOWY DACH NIEPEŁNOSPRAWNEMU KENIJCZYKOWI

Opis zrzutki

Niepełnosprawni powinni przez cały czas być weseli i szlachetni, by zdrowi ludzie mogli spokojnie czuć się szczęśliwcami.


CEL ZBIÓRKI: wsparcie niepełnosprawnego Kenijczyka i jego rodziny kwotą 150 dolarów miesięcznie i zbudowanie nowego dachu nad domem z gliny (koszt ok. 500 USD). W sumie 2150 USD, tj. 8200 zł, co daje średnią 745 zł na miesiąc, poczynając od lutego.


Osobę niepełnosprawną trzeba przede wszystkim dostrzec, zbliżyć się do niej i wtedy dopiero można zobaczyć w niej zwyczajnego człowieka, który tak samo jak my, ma uczucia, ambicje, różne potrzeby. Juliusa na tle innych beach boys'ów w okolicach hotelu Kenya Bay łatwo rozpoznać – porusza się bowiem przy pomocy kul.

q267f292e86c1ca7.jpegPoznałem go w styczniu 2020 roku, kiedy zaoferował mi zakup breloczka. Na sobie miał postrzępioną, wypłowiałą koszulkę. Od razu, bez namysłu rzuciłem pytanie: chciałbyś t-shirta? Jego odpowiedź wyprzedził uśmiech od ucha do ucha na spalonej słońcem łysince. Następnego dnia paradował już w błękitnej koszulce kultowego biegu dookoła ZOO w Warszawie, a na głowie miał biało-czerwoną czapeczkę.


„Do zobaczenia w przyszłym roku” – pożegnałem się z Juliusem po dwóch tygodniach spędzonych z Klubem Sportowym Polskie Himalaje nad Oceanem Indyjskim. Plaże, hotele, bary, restauracje pełne były turystów, nie tylko z Europy. Zapewne nikomu wówczas przez myśl nie przeszło, że są to już ostatnie chwile przed nadciągającą katastrofą, która na lata zmieni życie wszystkich Obywateli Ziemi.


Styczeń 2021. Jestem w tym samym miejscu co 12 miesięcy temu. Nic się nie zmieniło, tylko „wyschło morze ludzi”. W Kenya Bay Beach Hotel spośród 100 pokoi zajętych jest sześć. To jeden z nielicznych obiektów, którego właściciel podjął ryzyko otwarcia. Wieść o tym dotarła też do Juliusa. Na powitanie uronił łzę, z dumą pokazując, w jak dobrym stanie - mimo codziennego używania - jest podarowana mu rok temu błękitna koszulka.


Przyjeżdżał pod hotel przez miesiąc niemalże każdego dnia, odbywając ponad godzinną podróż z miejsca zamieszkania (Shariani). Łudził się nadzieją, że uda się mu sprzedać breloczki, a z prowizji kupi za dwa-trzy dolary jedzenie dla siebie, żony, 14-letniego syna i 15-letniej córki.

le3e88d6b494cc88.jpeg

W dobie pandemii bywają dni, że jedynym „posiłkiem” jest napój z liści zebranych w pobliżu jego domu, zbudowanego z gliny i przykrytego gałęziami palmowymi. Gdy pada deszcz, w dwóch niewielkich pomieszczeniach zbiera się woda.


„Do zobaczenia w przyszłym roku” – pożegnałem się z Juliusem 30 stycznia 2021 roku, tym razem po miesięcznym pobycie, zostawiając mu pomarańczową koszulkę „Biegnij Warszawo”. Obiecałem, że wraz z ludźmi dobrej woli, postaramy się pomóc, aby jego rodzina nie głodowała, aby dzieci mogły kontynuować naukę, a dom został przykryty porządnym dachem.


Janusz Kalinowski

wiceprezes klubu Polskie Himalaje



Imię: MWALIMU

Nazwisko: MASHA

Pseudonim: JULIUS

Data urodzenia: 18.03.1976

Miejsce zamieszkania: SHARIANI – 35 km na północ od Mombasy

Warunki: dom z gliny, przykryty gałęziami palmowymi, dwa pomieszczenia

Choroba: polio ujawniło się, jak był dzieckiem i zaczynał chodzić

Rodzina: żona i dwoje dzieci - chłopiec Simony (14 lat) i dziewczynka Elizabeth (15 lat), chodzą do szkół państwowych. Wszyscy utrzymują się z tego, co Julius zarobi na plaży. Sprzedaje breloczki, od których ma prowizję.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 6

M
Magda B
50 zł
MB
Maciej Bieliński
50 zł
OP
Olga Przybyłowicz
40 zł
MK
Marcin Koziołek
25 zł
 
Dane ukryte
ukryta
DC
Daria Ciszak
ukryta

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

678 924 zrzutki

i zebrali

439 915 797 zł

A ty na co dziś zbierasz?