id: stne8n

Wirus zabija Lilkę

Wirus zabija Lilkę

 
Magdalena Budzianowska

Aktualności1

  • QhJGke8IkkL4TFkL.jpg23DNmFmZgXJBfjW4.png

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Dla naszej małej Lili pasmo nieszczęść zdaje się nie mieć końca.

Pod koniec sierpnia znaleziono ją w bardzo ciężkim stanie, skuloną przy lampie. Biedactwo próbowało ukryć się w krzakach, ale ostatecznie wyszło na widok ludzi — pewnie czuła się już tak źle, że liczyła na pomoc człowieka. Nie wiadomo, skąd się tam wzięła — była wtedy zaledwie sześciotygodniowym kociakiem.

Udało się ją wyleczyć, oczka pięknie się zagoiły, a gdy wszystko wskazywało na szczęśliwe zakończenie — zgłosił się dom adopcyjny. Koteczka miała już niemal spakowaną walizkę…

Niestety, z dnia na dzień jej stan zdrowia zaczął się pogarszać. Najpierw pojawiła się gorączka i brak apetytu, choć wyniki krwi wyglądały dobrze. Następnego dnia wykryto jednak płyn w opłucnej… Przestaliśmy już liczyć na cud 😞

Lili trafiła pod tlen i natychmiast rozpoczęliśmy leczenie.

Okazało się, że to kolejne kociątko chore na FIP — wirusowe zapalenie otrzewnej. Sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów ratowania tylu chorych kotów.

Dlatego prosimy Was o pomoc. 💔

Każda, nawet najmniejsza wpłata, pomoże w walce o życie tej maleńkiej koteczki.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez