Kopyta jak płetwy i potworny ból. Ocal Melę przed rzeźnią!
Kopyta jak płetwy i potworny ból. Ocal Melę przed rzeźnią!
Opis zrzutki
Fundacja Centaurus od lat ratuje zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

Mela jest bardzo grzeczna. Grzeczniejsza niż większość kucyków, jakie kiedykolwiek poznaliśmy. I może właśnie dlatego nadal żyje. Od zawsze wiedziała, że od tego, czy będzie bezgłośnie znosić ból, zależy jej przetrwanie. Nie chcemy nawet myśleć, jakimi metodami człowiek wbił jej w głowę to absolutne posłuszeństwo.
Mela stoi teraz u handlarza rzeźnego. Patrzy w obiektyw i nawet nie drgnie. Nie ze spokoju – ona po prostu potwornie boi się ruszyć, bo każdy, nawet najmniejszy krok, to dla niej niewyobrażalna agonia.



Mela nie ma pięknej historii. Przez lata ciężko pracowała, nosząc na grzbiecie dzieci i turystów. Jednak w zamian nie dostała nawet absolutnego minimum opieki. Gospodarz latami oszczędzał na kowalu. Zwyczajnie nikt nie przycinał jej kopyt.
Efekt? Rogowa puszka rosła bez kontroli, aż kopyta zamieniły się w wielkie, potworne, powykrzywiane płetwy. Te "narosty" zaczęły wyginać jej małe nóżki we wszystkie strony świata, niszcząc stawy i ścięgna. Wewnątrz kopyta prawdopodobnie doszło do rotacji kości kopytowej. Wyobraź sobie, że musisz biegać i dźwigać ciężary w butach o kilka rozmiarów za dużych, ze złamaną podeszwą. To właśnie czuje Mela. Każdego dnia.
Mimo to – dzielnie szła przed siebie. Nigdy się nie sprzeciwiła, bo wiedziała, że za bunt płaci się batem.


Gdy w końcu deformacja stała się tak widoczna, że turyści zaczęli narzekać na widok "brzydkiego, krzywego kucyka", gospodarz wymienił ją na „nowszy model”. Melę wywiózł do handlarza końmi na rzeź. Bo stary, chory kucyk przestał na siebie zarabiać.
Wykup Meli od handlarza to koszt 2100 zł. To jednak najprostsza część zadania. Prawdziwa walka i ogromne koszty zaczną się w momencie, gdy Mela opuści trap ciężarówki w naszym ośrodku. Jej kopyta wymagają natychmiastowej, wielomiesięcznej i niezwykle skomplikowanej rehabilitacji ortopedycznej. Zebrane środki w całości pokryją:
- pilne badania RTG i diagnostykę: Musimy prześwietlić każdą nogę Meli pod wieloma kątami, aby weterynarz ortopeda ocenił, jak bardzo zdeformowane i przesunięte są kości wewnątrz kopyt. Bez tego kowal nie może podjąć pracy.
- intensywne, regularne korekcje kowalskie: Kopyt Meli nie da się naprawić podczas jednej wizyty. Zbyt gwałtowne ścięcie rogu mogłoby zerwać jej ścięgna. Czeka ją długa seria mikrokorekcji wykonywanych przez wyspecjalizowanego kowala-ortopedę co dwa, trzy tygodnie. To miesiące ciężkiej pracy.
- leki przeciwbólowe i osłonowe: Przez pierwszy okres, zanim kopyta wrócą do prawidłowego kąta, Mela musi stale przyjmować silne leki, aby w ogóle mogła stać w boksie bez cierpienia.
- specjalistyczne kute ortopedyczne / buty dla koni: Prawdopodobnie konieczne będzie zastosowanie specjalnych podków lub silikonowych wkładek amortyzujących, które pomogą odciążyć zniszczone stawy.
- bezpieczny transport i utrzymanie: Przewóz koniowozem dostosowanym do transportu chorych zwierząt oraz codzienna opieka, specjalistyczna pasza i bezpieczny boks na czas leczenia.
Wówczas handlarz zamyka trap ciężarówki. Jeśli do tego czasu nie zbierzemy pełnej kwoty na wykup i zabezpieczenie jej leczenia, Mela pojedzie tam, gdzie nikt już nie będzie przejmował się jej chorymi nóżkami. Tam ból zostanie uciszony na zawsze.
Ludzie odwracali od niej wzrok z niesmakiem. Nie chcieli widzieć jej kalectwa.
Prosimy, chociaż Ty nie odwracaj oczu. Mela całe życie cierpiała w absolutnym, pokornym milczeniu. Pokażmy jej, że jej los kogoś obchodzi. Pomóż nam wyprostować jej kopytka i podarować jej życie bez ciągłego bólu. Zapłacimy za każdego kowala, za każde RTG – tylko pomóż nam ją stamtąd wyrwać!
Wstań dziś przy Meli. Przynajmniej my jej nie zostawiajmy.
---
Akcja prowadzona w ramach kampanii "Kochaj Mądrze"
Dlaczego kwota wykupu różni się od docelowej? Dzięki Waszej pomocy zbieramy nie tylko na ocalenie życia, ale też na późniejszy transport, badania i pierwszą opiekę weterynaryjną oraz kowala.
