id: subtxv

Zbiórka na codzienne funkcjonowania w chorobie

Zbiórka na codzienne funkcjonowania w chorobie

 
Magdalena Taborska

Opis zrzutki

Oluś ma zaledwie 7 lat.


Za chwilę miał pierwszy raz przekroczyć próg szkoły. Poznać nowych kolegów.

Uczyć się liter. Śmiać się na przerwach. Wracać do domu z plecakiem pełnym zeszytów i marzeń.


Zamiast tego przekroczył próg oddziału onkologii.


Usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała świat - neuroblastoma IV stopnia. Złośliwy nowotwór układu nerwowego. W jednej sekundzie nasze życie podzieliło się na „przed” i „po”.


Zamiast szkolnej wyprawki — kroplówki. Zamiast zabawy na podwórku — chemia i silny ból. Zamiast spokojnych nocy — czuwanie i strach o jutro.


Nasz ukochany synek jest niewyobrażalnie dzielny. Patrzymy na niego i zastanawiamy się, skąd w tak małym ciele tyle siły. Każdego dnia walczy. Uśmiecha się. Nie do końca rozumie, jak poważna to bitwa — i może to właśnie nie odbiera mu odwagi.


Przed nim długie miesiące leczenia, badań, hospitalizacji i terapii. To droga pełna bólu, niepewności i ogromnego wysiłku.


W domu czeka na niego czteroletnia siostrzyczka.

Codziennie pyta: „Kiedy wróci Oluś?”


Tęskni za wspólną zabawą. Nie rozumie, dlaczego teraz ich świat wygląda inaczej.


Jako rodzice zrobimy wszystko, by uratować naszego syna. Ale sami nie damy rady.


Leczenie to ogromne obciążenie emocjonalne i finansowe. Jedno z nas musiało zrezygnować z pracy, by być przy Olusiu w szpitalu. Drugie łączy opiekę nad młodszą córką, pracę i codzienne dojazdy. Nasze życie to dziś szpitalne korytarze, wyniki badań i walka o każdy kolejny dzień.


Przed nami kosztowne leczenie onkologiczne, specjalistyczne konsultacje, badania kontrolne, rehabilitacja i wsparcie psychologiczne. To będą miesiące, a może lata walki o to, by nasz chłopczyk mógł wrócić do swojego dzieciństwa.


Chcemy znów zobaczyć, jak biega. Jak śmieje się bez bólu.

Jak uczy się liter i planuje przyszłość.


Dlatego prosimy Was o pomoc.


Każda złotówka to dla nas nadzieja. To siła, gdy zaczyna jej brakować. To realne wsparcie w najtrudniejszej walce naszego życia.


Pomóżcie nam stanąć przy naszym synku tak mocno, jak on każdego dnia walczy o siebie.


Dziękujemy Wam z całego serca. 💛 Rodzice i siostrzyczka Olusia.

Komentarze 7

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez