Na spłatę długu - by móc pomagać dalej…
Na spłatę długu - by móc pomagać dalej…
Opis zrzutki
Jesteśmy w kropce… Tylko spłata długu może uratować naszą działalność
Niedawno udało nam się wyjść prawie na 0, bazarek ogromnie pomógł nam w spłacie długu.
Niestety nie minęły 2 miesiące, a nasz dług wynosi prawie 10 tysięcy
Nasze „stałe tymczasy” pochorowały się, lawinowo… Brakuje nam słów i sił na walkę
Lupin - toksoplazmoza, napady padaczki, niewydolność nerek. Przy atakach Lupin wybił sobie kła, który utknął w podniebieniu, powyrywał sobie pazury… Kocurek musi mieć koniecznie wykonany rezonans w innej lecznicy, a to dodatkowe 1300 zł do długu.

Smeagol - niewydolność nerek, wciąż walczymy z zapaleniem skóry, kocurek od kilku miesięcy bardzo choruje.
Leon - koci dramat, niewydolność nerek, cukrzyca, pogarszający się stan zdrowia.
Dexter - Bambik - operacja usunięcie głowy kości udowej, rekonwalescencja po zabiegu.

Gandalf - ze względu na nowotwór cały czas przyjmuje leki, jest pod obserwacją, jest otoczony opieką paliatywną.
Holi - ostatnio pochorował się, skończyło się lewatywą. Kocurek ma problemy z wypróżnianiem po starym złamaniu.
Drucik - kontrolne badania nerek i pęcherza.
A to tylko część naszych kotów, jest ich dużo więcej. Do tego dochodzą kastracje, szczepienia, badania krwi czy USG. Większość kotów musi na stałe przyjmować leki i suplementy. Niestety, tak wygląda ratowanie kotów w ciężkim stanie. Kotów, którym nikt inny nie dałby szansy. 


Błagamy Was o pomoc jak nigdy
Bez Was nie będziemy mogły dalej pomagać. Dopóki nie spłacimy długu, nie będziemy mogły przyjąć ani jednego kota więcej.
Pomóżcie nam stanąć na nogi