id: t39gmz

Przyjaźń ze szkolnych ławek-pomagamy Renacie wrócić do zdrowia!

Przyjaźń ze szkolnych ławek-pomagamy Renacie wrócić do zdrowia!

16 277 zł z 30 000 zł
54%
39 dni do końca
157 wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Edit:

Aktualnie Renata jest w śpiączce i przebywa w szpitalu. Jej stan od czasu założenia zrzutki pogorszył się.

 Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Jednego dnia, jej stan jest krytyczny, występuje gorączka, saturacja serca nie jest w normie, ciśnienie wysokie.

Innego dnia jej stan jest stabilny, gorączka ustaje, saturacja w normie, ciśnienie też.

Renata przeszła tracheotomie, jednak jej układ odpornościowy pracuje na 2%. Dostała też czwartą transfuzję płytek krwi, ponieważ pojawił się ich spadek.

Niestety pojawiły się powikłania i jej lewa gałka oczna napuchła do ogromnych rozmiarów (praktycznie nie mieściła się w oczodole). Renatę wysłano na tomografię mózgu- niestety badanie nic nie wykazało. Żadnych zmian w mózgu czy mózgoczaszce.

Wykonano rezonans magnetyczny- niestety przyczyna skutków ubocznych w postaci puchnięcia gałki ocznej dalej jest nieznana…

Jej życiu wciąż zagraża niebezpieczeństwo!

Artur nadal nie jest w stanie podjąć pracy. Na daną chwilę jego życie to szpital i „dom” (a raczej wynajęte mieszkanie, aby być bliżej szpitala) oraz opieka nad małą Helenką, dlatego tym bardziej wszelkie wsparcie z Państwa strony jest nieocenione!



Mówi się, że szkolne miłości nie są wieczne.

Może faktycznie coś w tym jest, jednak z pewnością nie w tym przypadku.

Jest taka miłość szkolna, która przetrwała lata. A My, znajomi ze szkolnych lat z dumą i radością patrzyliśmy jak z dnia na dzień uczucie tych dwojga kwitło i rosło w siłę; oraz jak pomimo trudności losu Oni wciąż byli pogodni, uśmiechnięci z plecakiem pełnym nadziei na lepsze jutro.

Poznajcie Renatę i Artura- to nasi przyjaciele ze szkolnych ławek, którzy nawet gdy mieli pod górkę, to nigdy się nie poddawali, zawsze pracowici, zawsze wytrwali w boju, zawsze bezinteresowni i pomocni innym.

Niedawno nawet powstał owoc ich wielkiego uczucia- Helenka.

 Wszyscy się cieszyliśmy, kibicowaliśmy, obserwując ich szczęśliwą rodzinę.

Niestety, ta radość nie trwała długo...

 Pewnego dnia podczas spaceru Renata poczuła okropny ból pleców i niedowład nóg.

Po konsultacji z lekarzem, dostała stertę leków przeciwbólowych i sterydowych, oraz zaczęła uczęszczać na rehabilitację ruchową.

Nic nie przynosiło efektów, a ból coraz bardziej się nasilał. Zapadła wiec decyzja o wykonaniu rezonansu magnetycznego, w celu zdiagnozowania przyczyny bólu- wtedy zaczął się dramat Renaty. Na podstawie RM oraz dodatkowych badań hematologicznych stwierdzono u Renaty -BIAŁACZKĘ.

Renię, w stanie krytycznym przewieziono do szpitala, gdzie poddano ją serii testów i badań oraz zrobiono biopsję, po której ustalono ostateczną diagnozę: RAK KRWI- OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZNA-ZŁOŚLIWOŚĆ HEMATOLOGICZNA.

Choroba Renaty sprawiła, że Artur nie jest w stanie pracować już na cały etat, z uwagi na małą Helenkę, która jak to każde dziecko wymaga opieki 24H.

Do trudnej sytuacji przyczyniła się również sytuacja pandemiczna, która jak wiemy bardzo osłabiła branżę hotelarską (oboje w niej pracują).

Dlatego zarówno choroba Renaty jak i sytuacja covidowa na świecie (brak zeszłego sezonu w branży turystycznej) sprawiły, że ich oszczędności drastycznie się zmniejszyły; opieka, rekonwalescencja po chemoterapii, witaminy, proteiny oraz cała reszta preparatów i środków niezbędnych do poprawy stanu zdrowia Renaty- wymagają sporych nakładów finansowych, na które tych dwoje nie może już sobie pozwolić....

Dlatego My- przyjaciele ze szkolnych ławek, apelujemy o pomoc i wsparcie dla tej fantastycznej rodziny.

Przez wiele lat byliśmy zżytą klasą, zespołem, w którym każdy mógł na siebie liczyć. I mimo, że od lat szkolnych minęło wiele, to jednoczymy siły by wesprzeć naszych przyjaciół ze szkolnej ławki.

Nie pozwolimy by wredny rak zabrał mamę Helence, a Arturowi żonę, by skreślił życie i szczęście nie tylko jednej osobie, ale całej rodzinie.

Z całego serca prosimy o wsparcie dla Renaty i Artura.



„Nie wiesz co robić? Rób dobro”

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 157

AA
Afzaal Ahmed
1 000 zł
KR
Kasia R
1 000 zł
 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
450 zł
AJ
Diana i Aleksandra
400 zł
MB
Milena
350 zł
AW
Agnieszka Wiśniewska
300 zł
P
Otło
300 zł
MW
Małgorzata Wrótniak
255 zł
EV
Evek
250 zł
Zobacz więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Komentarze 4

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

719 180 zrzutek

i zebrali

495 391 685 zł

A ty na co dziś zbierasz?