id: t54cj2

Walka o życie Pauliny

Walka o życie Pauliny

 
Paulina Potorejko

Aktualności428

  • Cześć Kochani,

    Mam nadzieję, że macie się dobrze i cieszycie się słońcem :)


    Ja niestety znów jestem w tarapatach. Mój pobyt w szpitalu został przerwany przez problem z ropowicą, która znów zaatakowała. Tym razem zajęła nie tylko dziąsło, ale i osłabiła samego zęba, którego mam mniej niż połowę, do tego mam ostre zapalenie miazgi i okostnej. Ból jest niewyobrażalny. Infekcja poszła dalej, bo doszła do lewego oka, które obecnie też leczone jest antybiotykiem, podobnie jak pozostałe owoce tej paskudnej choroby.


    PILNIE potrzebuję zebrać aż 800 zł, na leczenie i wyrwanie zęba. To tak na początek, bo nie wiemy czy na 2 antybiotykach się skończy. Ropowicę zwalcza się właśnie antybiotykoterapią. Próbujemy...


    Bez Waszej pomocy to się nie uda i choć wyprzedaję co mogę to są drobne kwoty.

    Gdyby ktoś był zainteresowany wyprzedażą nowej biżuterii ze stalówki proszę o kontakt.


    Pozdrawiam i ściskam z całego serca.

    Z góry pięknie dziękuję za pomoc.

    Paulina

    TWjHUN2R3F1mz958.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Jestem Paulina, mam 42 lata i chcę ŻYĆ!!! 3 lata temu moje życie wywróciło się do góry nogami. Od tego czasu życie to ciągła walka: z chorobami, ze sobą, z ludźmi, którzy ze mnie drwią albo obrażają. Nie mam już skąd czerpać sił. TYLKO WY MOŻECIE URATOWAĆ MNIE I MOJE ŻYCIE ❣️❣️❣️

WY jesteście moją nadzieją, moim wybawieniem i TYLKO Wy możecie mnie z tego wyciągnąć.

PILNA ZBIÓRKA I BARDZO MAŁO CZASU! Tak naprawdę mam czas do końca września 2024 na zebranie całej kwoty.

Musiałam stworzyć nową zbiórkę, gdzie zbierana teraz kwota nie była planowana i wliczona w leczenie. 3 lata temu tajemnicza bakteria zaatakowała mój prawy bark i w konsekwencji tej właśnie choroby pojawiły się ubytki w kościach (obojczyk i zębach, jeden ząb po drugim i tak nagle nie mam 6 szt. I to tych najważniejszych 6stek i 7demek + 1 czwórka). Chodzi o usunięcie (w narkozie) wszystkich połamanych zębów i wycięcie ich korzeni, a następnie wszczepienie metalowych mostów, w które będzie można wkręcić sztuczne zęby (jeśli nie da się wkręcić zębów w korzenie). Zawsze miałam piękny uśmiech i jasne, śliczne zęby. Teraz nie mogę się swobodnie uśmiechnąć, ale to nie jest mój największy problem. PROBLEM jest to, że wdał mi się ostry stan zapalny i powstało REALNE zagrożenie życia. W wieku 3 lat przeżywałam ponowną historię, też stan zapalny po wyrwaniu zębów przez Panią Dentystkę źle zdezynfekowanymi narzędziami. Wdało się zakażenie krwi i doszło do sytuacji, gdzie straciłam władzę w nogach ;( 3 długie miesiące spędziłam w szpitalu, głównie na diagnostyce i przebywaniu miesiąc w zamknięciu. Nie chcę aby historia pojawiła się na nowo. To był prawdziwy koszmar! Kolejnym problemem jest to, że jeśli SZYBKO nie ogarnę tego problemu to nie będę mogła kontynuować walki o życie z potwornym skorupiakiem.

Każda operacja wiąże się z tym, że zęby muszą być wyleczone! Więc nie chodzi o wygląd czy dobre samopoczucie, chodzi o ŻYCIE, moje życie!!!

Lokalizacja

Oferty/licytacje 1

Kupuj, Wspieraj.

Kupuj, Wspieraj. Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze żadnych ofert/licytacji.

Komentarze 47

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez