Kolejny dramat ...
Kolejny dramat ...
Aktualności4
-

Kochani, specjalnie dla naszej BORECZKI został założony Bazarek aby wesprzeć jej zbiórkę i pomóc opłacić koszty weterynaryjne. Obecnie zbiórka na leczenie i skomplikowaną operację opiewa na 8500 zł. Dzięki wsparciu Bazarkowemu udało się uzbierać 1832 zł o tę kwotę właśnie obniżona zostanie kwota zbiórki na pokrycie faktur - bo środki te polecą z bazarku.
Ślicznie dziękujmy wszystkim za pomoc i zachęcamy do dalszych płat:
Tak było :

A tak jest po edycji :

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Kolejny dramat... kolejny dzień, który na długo zostanie nam w pamięci.

W gęstych krzakach, tuż obok ruchliwej drogi, leżała ona – Borka, cudna, delikatna koteczka o pięknych oczach pełnych bólu i przerażenia. Potrącona przez samochód, pozostawiona sama sobie, skazana na ciche konanie. Gdy została odnaleziona przez Panią Anię, od razu poruszyła jej serce. Nie mogła chodzić... powłóczyła tylnymi łapkami, każda próba podniesienia się powodowała paraliżujący ból.

Pani Ania nie mogła zostawić jej bez pomocy, kotka trafiła do kliniki Sosken. Tam podano jej silne leki przeciwbólowe, wykonano badania RTG... i zapadła diagnoza, która odebrała nam resztki nadziei.
Połamana miednica. Brak możliwości samodzielnego poruszania. Pilna, bardzo skomplikowana i niezwykle kosztowna operacja.
To jedyna szansa, by piękna Borka mogła jeszcze kiedyś stanąć na własnych łapkach.
Cudem, dosłownie cudem udało się umówić termin u Doktora Hajdo – na CITO, bo każdy dzień zwłoki oznaczał dla niej niewyobrażalne cierpienie a czas działa na niekorzyść.
Dotychczasowa hospitalizacja i ratowanie życia Borki to już blisko 1000 zł.
Operacja, która odbędzie się jutro, opieka pooperacyjna, kolejne badania i kontrole – łącznie to koszt aż 7000 zł.
To kwota, której nie mamy.
Nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego bez Was.
Borka ma ogromną wolę życia. W jej oczach mimo bólu wciąż tli się nadzieja, jakby błagała o jedną rzecz:
“Dajcie mi szansę... pozwólcie mi stanąć na łapki”
Kochani, robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować zwierzęta. Ale skala tragedii, lawina zgłoszeń, brak adopcji i codzienna walka o każde stworzenie zaczynają nas przerastać.
Bez Was nie damy rady.
Każda złotówka to promyk nadziei dla Borki. To szansa na życie bez bólu, na dom, w którym dostanie miłość, na przyszłość, której tak bardzo pragnie.








poniżej wszystkie wystawione faktury za leczenie Borki. Dojdzie jeszcze jedna za ostatnią wizytę i wyciągnięcie płytki na ok 600 zł



